GOOGLE TRANSLATOR - SELECT LANGUAGE

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!



Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się rano, między 7-9!
Aby nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB i Instagramie i Tik Toku.

Uprzejmie proszę o klikanie w reklamy! Was to nic nie kosztuje, a ja zbieram na lepszy aparat :)

Moja ezoteryczna strona na FB: Klik! oraz grupa dla osób zmagających się z ŁZS: Klik

Ceneo.pl

Bielenda

zdrowie

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grzybica pochwy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grzybica pochwy. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 16 września 2018

1917. Grzybica pochwy - naturalne leczenie najlepsze

Witajcie!

Dziś przychodzę do Was z podsumowaniem mojej walki z grzybicą pochwy.

I wreszcie mogę powiedzieć, że wygrałam z dziadostwem!

Po kilku miesiącach diety, wyrzeczeń, ostrożności, wizyt u ginekolożek i badań różnego rodzaju, jestem zdrowa.

Paskudne grzybiska uciekły w te pędy i oby nigdy nie wracały...

I co najważniejsze, wyleczyłam się sama.

Naturalnymi sposobami.

Globulki, tabletki, maści - to pic na wodę.
Nie robią nic.

Po co więc truć się, skoro efekt jest zerowy?

Dlatego też, porzuciłam medykamenty na receptę, skupiwszy się na dobroczynnym działaniu ziół i zdrowego jedzenia.

Co zatem jadłam:

- dwa razy dziennie kubek naturalnego jogurtu/maślanki dla odbudowania flory bakteryjnej,
- garść pestek słonecznika dla zdrowych tłuszczów,
- ciemne pieczywo gdyż biała mąka to pożywka dla grzybicy,
- kwaśne owoce, warzywa jako naturalne wzmocnienie odporności,
- dwa razy dziennie ząbek czosnku jako naturalny antybiotyk na grzybicę.

Co piłam:

- trzy razy dziennie piłam mieszankę z następujących ziół: tymianek, mięta pieprzowa, korzeń omanu, kłącze tataratu, ziele piołunu, liść orzecha włoskiego *
- dużo wody i zielonej herbaty,
- raz dziennie wywar z korzenia Lapacho,

Czego unikałam:

- słodyczy,
- alkoholu,
- węglowodanów,
- owoców,
- fast foodów,
- serów,
- mleka.

Co stosowałam w higienie intymnej:

- dwa razy dziennie mycie żelem do higieny intymnej ProVag,
- dwa razy dziennie podmywanie się w ciepłej wodzie z dodatkiem kilku kropel olejku z drzewa herbacianego,
- raz dziennie na noc stosowanie żelu do higieny intymnej ProVag,
- noszenie wkładki higienicznej z kilkoma kroplami olejku z drzewa herbacianego,
- używanie ręczników papierowych,
- noszenie luźnej, oddychającej bielizny,

Czego unikałam w higienie intymnej:

- zapachowych wkładek/podpasek,
- tamponów!
- mydeł i pachnących żeli do kąpieli,
- ręczników zwykłych,
- noszenia spodni.

Wiadomo, że czasem chęć na słodkie czy na alkohol była nie do wytrzymania i na jakiegoś loda czy lampkę wina się skusiłam, ale było to nie częściej niż raz na dwa tygodnie i w bardzo małych ilościach.

Bardzo jednak pilnowałam oznak mego organizmu, czyt. czy swędzi czy nie i czy jest poprawa.

Takie praktyki wdrożyłam mniej więcej od lipca i starałam się ich trzymać aż do wizyty kontrolnej u ginekolożki, jaką miałam w sierpniu. Wykonałam wtedy również posiew na grzyby i cytologię, które wyszły dobrze, czyt. brak drożdżaków.

Niemniej jednak, ginekolożka powiedziała, że jestem zdrowa, ale z racji na długie leczenie i podrażnienie tychże okolic, mogę jeszcze czasem delikatne swędzenie.

Zatem będę dalej stosowała moje środki zapobiegawcze, aby zawsze mieć pewność, że grzybica pochwy już nigdy do mnie nie wróci!

A Wy mieliście podobną przypadłość?

Kathy Leonia


*proporcje mieszanki:

50 g tymianku 50 g klacza tataraku 50 g korzenia omanu 25 g mięty pieprzowej 25 g liści orzecha włoskiego 10 g piołunu
Pierwszy tydzień-2 łyżki ziół zalać pół litra wrzątku. Przykryć. Wypić w ciągu dnia Potem połowa, czyli łyżka ziół na szklankę wrzątku






czwartek, 23 sierpnia 2018

1883. Miravena Cosmetics preparat żelowy hipoalergiczny do higieny intymnej żurawina i owoce róży

Witajcie!

Dziś przybywam do Was z pogawędką na temat higieny okolic intymnych.

Będę mówić o preparacie żelowym hipoalergicznym do higieny intymnej żurawina i owoce róży otrzymałam w ramach drugiego spotkania blogerek w Łodzi: Klik! i Klik! z Miravena Cosmetics.

Słowo od producenta: "Preparat myjący o charakterze pielęgnacyjnym działający oczyszczająco i łagodząco, neutralizuje niepożądane zapachy, dezodoryzuje i pozwala na długotrwałe uczucie czystości i świeżości. Stymuluje regenerację i nawilżenie, a stosowany regularnie przyczynia się do wygładzenia śluzówki i skóry. Zawiera wyciągi z malin i jabłek, będące udokumentowanym źródłem polifenoli, garbników, tanin, flawonoidów, witaminy C, biotyny oraz makro- oraz mikroelementów. Ich działanie wspomaga kompleks dodatkowo dobranych składników aktywnych, w tym pro- i prebiotyków oraz kwasu mlekowego, który zapewnia utrzymanie kwasowego odczynu zbliżonego do fizjologicznego w obrębie okolic intymnych i na skórze oraz pomaga im w odbudowie naturalnej ochrony bakteryjnej.

Przeznaczenie: Polecany szczególnie dla wszystkich dziewcząt i młodych kobiet do systematycznego dbania o prawidłową i całodzienną toaletę intymną.


Mazidło w okazałości:




Od producenta:






Skład:




W butli:







 Otworek:




Na dłoni:




 Zacznę od tego, że to  nie pierwsza styczność z produktami firmy Miravena Cosmetics. 

Wcześniej już miałam przyjemność kosztowania podobnego gagatka do higieny intymnej od nich, tylko że o zapachu malinowym i byłam bardzo zadowolona z niego.

Muszę więc od razu dodać, że połączenie żurawiny i owoców róży jest równie zacne co malinowe.

Produkt cenię za delikatność acz skuteczność w działaniu i myciu,  brak podrażnień i - co najważniejsze - utrzymywanie okolic kobiecych we właściwym PH.

A przy moich ostatnich problemach z grzybicą to bardzo ważne.

 Produkt odpowiednio natomiast mył to co trzeba. 
Skóra okolic dolnych była czysta, odświeżona i ładnie pachnąca. 
Niestraszne mi więc były nawet i upały, gdyż "na dole" czułam świeżość!

Woń specyfiku to oprócz działania druga rzecz, którą uwielbiam.
Piękny, naturalny, niezwykle kuszący zapach uprzyjemnia wieczorną higieną.

Jedyne co mi się nie podoba, to regularna cena...
Myślę, więc że specyfik jest wart wypróbowania, ale li na promocji.

Produkt kosztuje ok. 40 zł, ma 250 ml pojemności i można go dostać na stronie Miravena Cosmetics.

Miałyście?  


Kathy z Leonem 

wtorek, 10 lipca 2018

1839. Multi-Gyn ActiGel żel dla kobiet pomocny w infekcjach intymnych

Witajcie!

Dziś podumamy sobie o żelu.

Będzie to  Multi-Gyn ActiGel żel dla kobiet pomocny w infekcjach intymnych.

Słowo od producenta: "Skuteczne zapobieganie i leczenie nawracających dolegliwości pochwowych.

Działanie

Multi-Gyn ActiGel - Zapobiega i leczy dolegliwości pochwowe
•    zapobiega i leczy bakteryjne zakażenie pochwy (BV)
•    redukuje nieprzyjemny zapach i upławy
•    bezpośrednio łagodzi świąd i podrażnienia
•    przynosi bezpośrednią ulgę w dolegliwościach pochwowych
•    optymalizuje florę bakteryjną pochwy i stan jej tkanek
•    przeciwdziała rozwojowi drożdżaków
•    jest bezpieczny i naturalny
Multi-Gyn ActiGel zawiera jedynie naturalne składniki
Multi-Gyn ActiGel jest produktem naturalnym, opartym na bioaktywnym kompleksie 2QR. Nie zawiera substancji zapachowych, ani żadnych składników pochodzenia zwierzęcego.
Multi-Gyn ActiGel jest bezpieczny i nieszkodliwy, nie zawiera żadnych silnie działających substancji chemicznych, środków konserwujących, ani hormonów. Nie ma wpływu na działanie prezerwatyw.
Multi-Gyn ActiGel oparty jest na opatentowanym kompleksie 2QR. Ta naturalna substancja, uzyskiwana z roślin, zawiera bioaktywne polisacharydy. Ma ona unikalną zdolność blokowania przylegania szkodliwych bakterii, i w ten sposób skutecznie je neutralizuje. To naturalne działanie blokujące rozwój patogenów jest całkowicie bezpieczne i nieszkodliwe. Ponieważ nie opiera się ono na działaniu żadnych substancji toksycznych ani silnie działających substancji chemicznych, nie wywołuje objawów niepożądanych. Poza swoim kluczowym działaniem, polegającym na blokowaniu szkodliwych drobnoustrojów, Multi-Gyn ActiGel wspomaga naturalny proces regeneracji tkanek i optymalizuje stan błony śluzowej pochwy. Bezpośrednio przywraca optymalną kwasowość pochwy (wartość pH). Takie środowisko stymuluje rozwój pożytecznych bakterii kwasu mlekowego (Lactobacilli). Multi-Gyn ActiGel powoduje w ten sposób odbudowę naturalnej flory bakteryjnej w pochwie, zapobiegając występowaniu dolegliwości.

Sposób użycia wyrobu medycznego

Sposób stosowania
Multi-Gyn ActiGel można stosować tak często, jak potrzeba. Każdorazowo, gdy odczuwane są dolegliwości takie, jak świąd, tkliwość, podrażnienie, bądź w celu zapobiegania tym dolegliwościom.
•    W leczeniu bakteryjnego zakażenia pochwy (BV) z występowaniem upławów i/lub nieprzyjemnego zapachu stosować obficie dopochwowo, co najmniej dwa razy dziennie przez okres minimum 5 dni.
•    W celu zapobiegania u pławom, nieprzyjemnemu zapachowi i podobnym dolegliwościom lub w celu przeciwdziałania rozwojowi drożdżaków wystarczy stosować raz na trzy dni. Zalecane jest stosowanie wieczorem, przed udaniem się na spoczynek. Stosunek płciowy bez zabezpieczenia podnosi pH pochwy. Zastosowanie preparatu Multi-Gyn ActiGel w ciągu 8 godzin po odbytym stosunku pozwala przywrócić optymalne pH pochwy, zapobiega rozwojowi patogenów i nieprzyjemnemu zapachowi.
Uwaga!
Po zastosowaniu może być odczuwalne lekkie szczypanie. Jest to normalne uczucie, które ustępuje w ciągu kilku minut. Multi-Gyn ActiGel jest całkowicie bezpieczny i nie ma ograniczeń w jego stosowaniu. Okres leczenia preparatem Multi-Gyn ActiGel każdorazowo nie powinien trwać dłużej niż 30 dni. Leczenie można powtarzać.
W przypadku utrzymywania się lub nawracania dolegliwości zawsze należy skontaktować się z lekarzem.

Możliwe działania niepożądane wyrobu medycznego

Reakcje alergiczne na Multi-Gyn ActiGel występują bardzo rzadko.
Zalecamy, by osoby, które wiedzą, że są uczulone na substancje ziołowe, przetestowały Multi-Gyn ActiGel, nanosząc niewielką ilość żelu na wewnętrzną stronę przedramienia. Pojawienie się swędzenia i zaczerwienienia świadczy o uczuleniu na jeden ze składników preparatu Multi-Gyn ActiGel. W takim wypadku radzimy nie stosować preparatu Multi-Gyn ActiGel.  
Ponieważ Multi-Gyn ActiGel ma optymalną dla pochwy kwasowość a nasienie ma odczyn zasadowy, stosowanie preparatu Multi-Gyn ActiGel może zmniejszać aktywność nasienia. Osoby chcące zajść w ciążę nie powinny zatem stosować preparatu Multi-Gyn ActiGel przez kilka godzin po stosunku. Nie są znane żadne inne działania niepożądane."

Produkt w opakowaniu: 


 Od producenta:




Tubka:





Aplikator:




Skład:



Otworek:




Na dłoni:



Jak wiecie, lub nie, przypałętała mi się pewna, nieprzyjemna infekcja intymna, z którą walczę dzielnie od jakiegoś czasu.
Zanim do gry wkroczyły leki na receptę, czyt. globulki i zioła, leczyłam się sposobami aptecznymi.

I tak w me ręce wpadł ów Multi Gyn żel.

Sam produkt, bardzo wychwalany na różnego rodzaju forach internetowych, od razu wzbudził moją ciekawość i dał nadzieję, że pomoże mi uporać się z problemem intymnym.

Z początku faktycznie tak było, gdyż po upływie ok. 5 dni od stosowania - rano i wieczorem - wszystkie objawy i dolegliwości ustąpiły.
Sądziłam, że mój problem został rozwiązany, ale nie.

Wizyta u ginekolożki potwierdziła, że co prawda ilość złych mikroorganizmów się zmniejszyła, ale nie została zaleczona.
Tego typu produkty apteczne bowiem tylko łagodzą objawy, ale nie są w stanie ich wyleczyć do końca...

Niemniej jednak, nie żałuję zakupu, gdyż mazidło w jakiś tam sposób pozwoliło mi na chwilę coś uwolnić się od nieprzyjemnych dolegliwości.

Produkt kosztuje ok. 50 zł, ma 50 ml i można go dostać w aptece.

I mały apel: drogie panie, zanim wydacie miliony monet na kuracje intymne według własnego widzimisię, lepiej od razu udać się do lekarza...

Miałyście?

Kathy Leonia


niedziela, 24 czerwca 2018

1823. Dwa miesiące bez słodyczy, czyli jak pokonać apetyt na słodkie

Witajcie!

Dziś dokładnie mijają dwa miesiące, odkąd ostatni raz miałam w ustach coś słodkiego.

Skąd taka decyzja i takie wyrzeczenie?

Ano stąd, że odkąd leczę się na grzybicę pochwy, słodycze są zakazane, nawet śladowa ilość, gdyż cukier w nich zawarty powoduje zaognienie dolegliwości, czyt. świąd nie do zniesienia...

Nie muszę mówić, że dla mnie, jako dla żelkowej i czekoladowej maniaczki diagnoza taka była straszna.

Jak to bez niczego słodkiego?
Bez jednego  żelusia, bez jednej kostki czekolady?
A co z lodami, słodkimi napojami, owocami?

Umrę i uschnę na wiór z tęsknoty za słodkim...

I początkowo tak było.

Pierwszy tydzień bez słodyczy był bardzo ciężki.

Śniły mi się czekoladki, cukierki, lody i napoje, a na jawie wciąż wzdychałam do osób na ulicy jedzących batoniki czy loda.
Aby pozbyć się palącej potrzeby kupienia sobie czegoś słodkiego, piłam hektolitry wody.
Wiadomo: pełny brzuch nie domaga się słodkich pożywek.

Drugi tydzień był już w miarę ok.
Dalej miałam ślinotok na widok słodyczy na półkach sklepowych, ale bez problemu omijałam kuszące mnie przekąski.

W mojej diecie antycukrowej pomogła mi także regularność spożywanych posiłków.

Jadłam mniej więcej co trzy godziny.
Śniadanie, drugie śniadanie, obiad, przekąska i kolacja.

Dzięki temu nie byłam poddawana ssącemu uczuciu głodu i kontrolowałam swój apetyt.

Teraz po dwóch miesiącach, gdy sytuacja z grzybicą jest w miarę opanowana i ma się ku lepszemu powoli pozwalam sobie na coś słodkiego... ale li z fruktozą.

Czereśnie, maliny, borówki, pomarańcze idealnie zaspokajają moje potrzeby.

Do słodyczy natomiast przestało mnie ciągnąć w ogóle.

Jestem na tyle pełna silnej woli, że potrafię bez problemy odmówić kumplowi z pracy, który dzień w dzień pożera paczkę żelek czy tabliczkę czekolady.

Myślę, że dzięki diecie antycukrowej wyleczyłam się z porządnego słodyczoholizmu, który wcześniej poważnie zagrażał mojej wadze i ząbkom (od stycznia do maja +4 kg, teraz natomiast znów odzyskałam dawną wagę).

A Wy jak stoicie ze słodyczową manią?

Kathy Leonia


niedziela, 27 maja 2018

1795. Grzybica pochwy - walka z chorobą, cz. 1

Witajcie!

Dziś post nie dla każdego, więc jeśli brzydzą Was takie tematy, to proszę nie czytajcie.

Mianowicie, kobiety nie mają lekko.
Nie dość, że co miesięczne krwawią w bólach, mają zmienne nastroje, to jeszcze przytrafiają się im przypały zdrowotne.

Do takowych należy grzybica pochwy; czyli coś, co spędza mi sen z powiek od jakiegoś czasu.

Czemu?

Ano temu, że przez branie antybiotyków - od początku roku były już trzy dawki - moja odporność została wystawiona na ciężką próbę.
Naturalna flora bakteryjna uległa zniszczeniu, łatwiej się przeziębiałam i dłużej chorowałam, przez co perfidna kolonia grzybków Candida albicans zaczęła panowanie tam gdzie nie powinna...

Najpierw przytrafił mi się świąd.
Delikatny w okolicach intymnych.

Potem do tego doszło pieczenie i dziwna, serkowata wydzielina pachnąca świeżym rozczynem do ciasta drożdżowego.
Myślałam, że pewnie zatarłam się czy co, ale smarowanie kremami nie przynosiło ulgi.

W końcu zebrałam się w sobie i udałam się do ginekolożki.
I ta po pobraniu wymazów i zrobieniu posiewu orzekła, że mam grzybicę...

Przepisała globulki (Macmiror sztuk 12) na receptę i tyle.
Od razu globulki zakupiłam i wybrałam je wszystkie.

Przez około miesiąc, dwa było ok, gdy wtem, wraz z falą lodów i słodkich owoców problem powrócił...

Kolejna wizyta u ginekolożki, kolejne globulki (Pimafucin + krem dopochwowy Gynazol).
Sytuacja taka sama jak wcześniej, czyli miesiąc, dwa spokój i znowu...

Dlatego też stwierdziłam, że skoro prochy mi nic nie dają, to wyleczę się sama.
Naturalnie.

Godziny spędzone na forach dla "zagrzybionych" pomogły mi ustalić co następuje:

a) zero cukru, białego pieczywa, alkoholu - chlip chlip
b) dużo warzyw zielonego koloru
c) produkty razowe, orkiszowe, żytnie
d) ziemniaczki i ryby mile widziane
e) naturalne: jogurty, kefiry, maślanki pite w litrach
f) kwaśne owoce (cytryny, grejfruty, maliny) i kiszonki (kiszona kapusta i ogórki)
g) dużo wody i herbat zielonych
h) picie przez 7-10 dni olejku z oregano (6 kropel do jogurtu naturalnego)
i) podmywanie się wodą z dodatkiem oleju z czarnuszki siewnej i srebra koloidalnego
j) dla złagodzenia świądu stosowanie maści Clotrimazolum

Kurację zaczęłam kilka dni temu, pierwsze efekty w postaci zmniejszenia świądu i wydzieliny już się pojawiły.

Za jakiś czas dam Wam znać jak sytuacja wygląda.

Tymczasem, jeśli miałyście podobny problem, może podzielicie się swoimi sposobami na grzybicę pochwy?

Kathy i Leon

Walmart

hx caps

www.uusoccer.ru