Dziś porozmawiam z Wami na temat zioma do potu powstrzymywania.
Będzie to produkt znany pod nazwą Antidral płyn na skórę.
Słowo od producenta: "Antidral likwiduje lub łagodzi przykre dolegliwości, związane z nadmiernym poceniem się na pachach, dłoniach i stopach. Antidral zawiera chlorek glinu, który zmniejsza aktywność gruczołów potowych poprzez denaturację białek zawartych w gruczołach i łączenie się z włóknami fibrynowymi, stanowiącymi zakończenia gruczołów wydzielania zewnętrznego. Po zastosowaniu płynu ciśnienie wewnątrz światła przewodu potowego wzrasta (system sprężenie zwrotnego), w wyniku czego zahamowane zostaje wydzielanie potu z gruczołów potowych. Pozostałe składniki leku ułatwiają wchłaniane substancji czynnej oraz znacznie ograniczają wystąpienia zakażeń naskórka".
Sposób użycia: płyn stosuje się zewnętrznie. Antidral należy stosować codziennie na noc (kiedy aktywność gruczołów potowych jest mniejsza, po dokładnym umyciu i osuszeniu skóry (unikać tarcia.). W przypadku mniej intensywnego pocenie wskazane jest stosowanie płynu co drugi, trzeci dzień, w zależności od indywidualnych potrzeb pacjenta.
Przeciwwskazania: uczulenie na którykolwiek ze składników leku, nie stosować na uszkodzoną skórę, unikać kontaktu płynu z błoną śluzową i oczami, ciąża, laktacja.
Skład: 1 g płynu zawiera 100 mg glinu chlorku. Substancje pomocnice: glicerol, etanol, woda oczyszczona, hydroksyetoleluloza.
Mazidło w opakowaniu:
Od producenta:
Kulka aplikatoryjna:
Na dłoni:
Cena i dostępność: produkt ucapiłam w aptece, gdzie zapłaciłam zań ok. 25 zł.
Zapach: coś a'la delikatny bimberek.
Konsystencja: płyn do potu niwelowania.
Opakowanie i pojemność: mały pojemniczek na kształt dezodorantu w kulce. Tonacja fioletowa z białymi i czarnymi napisami. Pojemność: 50 ml.
Wydajność: bardzo dobra. Produkt wystarczy na ponad pół roku stosowania raz/dwa razy w tygodniu.
Działanie: zacne. Zacznę od tego, że Antidralowi jestem wierna od lat iluś. Nie pamiętam już nawet, które to opakowanie. Wszystko zaczęło się od tego, że liceum - takie tam stresy, dojrzewanie i dużo emocji - miałam problemy z nadmierną potliwością. Nieważne, jaką bluzkę bym założyła i jakiego dezodorantu użyła, po godzinie od porannej toalety miałam plamy pod pachami wyglądające niezbyt kusząco - zarówno dla mnie jak i dla otoczenia. Mogłam myć się trzy razy dziennie i dezodorancić 5 razy w ciągu doby - nic nie pomagało. Pot lat się ze mnie strumieniami. Byłam już iście bliska depresji, gdy wtem przeczytałam mimochodem w jakimś czasopiśmie dla bab, że niejaki Antidral jest idealnym remedium na takowe potliwe dolegliwości. Nie zastanawiając się, kupiłam ów specyfik i od tego czasu wszystko się zmieniło. Produkt pomógł mi uporać się z potem, plamami pod pachami, nieprzyjemnym zapachem. Przywrócił mi pewność siebie w każdej sytuacji. Antidral początkowo stosowałam co drugi dzień, na noc, tak, aby jego dobroczynne działanie było widoczne od poranku. Teraz, po latach, specyfiku używam raz na tydzień, również wieczorową porą. Spisuje się równie zacnie i wykonuje swe zadanie w 100%. Mimo zawartości alkoholu w składzie, nic mnie nie podrażnia ani nie uczula. Jedyna tu mała uwaga, żeby Antidrala nie używać bezpośrednio po pach depilacji - piecze masakrycznie! Nie mniej jednak, produkt jest wydajny, tani i łatwo dostępny. Polecam gorąco wszystkim, mającym problem z potem!
Ocena: 5/5
Miałyście?
Kathy i Leon
Miałyście?
Kathy i Leon




