Witajcie!
Jak większość z Was wie, mam 28 lat.
Przyjęło się uważać, że w tym solidnym już wieku winnam mieć już męża, dziecko, psa, kota, dom na pagórku oraz sporą ilość zmarszczek na czole.
Traf chciał, że nic z powyższego nie posiadam.
No może poza rodzinnym domkiem na pagórku poza miastem, ale to pomińmy.
Nie mniej jednak, nie czuję, ani nie wyglądam na swojego lata.
Podobnie też twierdzi otoczenie, w którym przebywam.
Większość osób, a właściwie każdy, kto mnie pozna na żywo, jest święcie przekonany, że dowód tożsamości skradłam od starszej siostry, a przede mną jest jeszcze matura i studia.
Podobnie twierdzą okolicznościowi sklepikarze.
Nie zliczę, ile już miałam sytuacji zabawnych, kiedy to nie chciano mi sprzedać alkoholu, tłumacząc się klauzulą, że przecież nieletnim nie wolno.
Albo w restauracji, czy w pubach, kiedy to ze znajomymi chciałam wypić piwo, proponowano mi sok pomarańczowy jak dla młodszej siostry.
Nie mówię, miło mi słuchać tego wszystkiego, bo kto by nie chciał być odmłodzonym o ponad 10 lat.
Czemu zatem tak się dzieje?
Ano to bardzo proste.
Od lat, już najmłodszych, o swoją skórę dbam.
Ciekawi jak to robię?
Oto kilka najważniejszych zasad mojej pielęgnacji:
1. Od zawsze, a przynajmniej odkąd pamiętam, rano i na wieczór, używam kremów nawilżających i odżywczych. Nie wyjdę z domu, jeśli nie będę miała pewności, że moja skóra jest "nakarmiona".
2. Stosuję regularnie serum, krem pod oczy i olejki witaminowe.
3. Nie opalam się, unikając słońca jak mogę. Kapelusz/okulary przeciwsłoneczne to podstawa. Podobnie jak i krem z wysokim filtrem.
4. Zawsze mam czas na maskę, peeling czy małe, domowe spa co dwa/trzy dni.
5. Nigdy - choćbym nie wiem jaka była zmęczona - nie chodzę spać w makijażu. Demakijaż zawsze musi być.
6. Unikam całonocnych imprez, nie palę (nigdy nie zapaliłam papierosa!), nie piję za dużo alkoholu, umiem bawić się bez %.
7. Piję dużo wody i zielonej herbaty, a jeśli kawa to tylko zbożowa.
Dzięki tym powyższym punktom moja skóra ma się dobrze, a ja wyglądam i czuję się młodo.
Dla ciekawskich dodam, że podobne zasady pielęgnacyjne stosuje moja mama, która w wieku 63 lat wygląda lepiej niż nie jedna 40-latka.
A Wy jak dbacie o skórę na twarzy?
Artykuł powstał przy współpracy z portalem Kobieceporady.pl
Kathy Leonia