GOOGLE TRANSLATOR - SELECT LANGUAGE

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!



Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się rano, między 7-9!
Aby nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB i Instagramie i Tik Toku.

Uprzejmie proszę o klikanie w reklamy! Was to nic nie kosztuje, a ja zbieram na lepszy aparat :)

Moja ezoteryczna strona na FB: Klik! oraz grupa dla osób zmagających się z ŁZS: Klik

Ceneo.pl

Bielenda

zdrowie

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Oriflame. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Oriflame. Pokaż wszystkie posty

środa, 18 czerwca 2025

3395. Cuda z Pure Beauty - box Oriflame THE ONE

Witajcie!

Macie czasem takie poranki, kiedy liczy się każda minuta, a mimo to chcecie wyglądać świeżo i promiennie?
Jeśli tak, to mam coś dla Was idealnego – zestaw szybkiego makijażu od THE ONE, który znalazłam w limitowanym pudełku Pure Beauty

Wystarczą trzy produkty, by w kilka chwil podkreślić spojrzenie, rozświetlić skórę i nadać ustom kolor – bez skomplikowanych kroków i bez potrzeby poprawek w ciągu dnia.

Zainteresowani?

To zapraszam to oglądania:




> Cienie do powiek w sztyfcie THE ONE Colour Unlimited

Ten cienie to spełnienie marzeń każdej zabieganej kobiety.

✅ Szybkie w aplikacji, wygodny sztyft.
✅ Nasycony kolor, który łatwo się rozciera.
✅ Długotrwała formuła, która nie osadza się w załamaniach powiek.





Moje totalne hity do dziennego makijażu – wystarczy jedno pociągnięcie i spojrzenie nabiera niespotykanej głębi! 


> Marker do ust THE ONE Stain & Stay

Niezwykle trwały, leciutki jak piórko i precyzyjny – tak można opisać ten produkt.


✅ Zapewnia długotrwały kolor, bez rozmazywania.
✅ Idealny pod błyszczyk lub solo – zależnie od efektu.
✅ Świetny wybór na upalne dni, kiedy klasyczna pomadka się nie sprawdza.





Kolor na ustach utrzymuje się godzinami, a sama aplikacja to czysta przyjemność. 


> Rozświetlający sztyft do makijażu THE ONE Face Glow Stick

Ten produkt to prawdziwe 3w1 – używam go jako:
☀️ rozświetlacz na szczyty kości policzkowych
🍑 kremowy cień
💖 rozświetlający balsam „glow” na dekolt

✅ Nadaje naturalny blask.
✅ Ma jedwabistą konsystencję.
✅ Jest superporęczny – mieści się w każdej torebce!




Szybki efekt świeżej, wypoczętej cery gwarantowany. 

Podsumowując:

Makijaż nie musi być czasochłonny, żeby był efektowny.
Z tym trio od THE ONE osiągniesz piękny look w kilka minut – idealny na co dzień, do pracy czy na letni spacer.
Minimalizm i skuteczność? Zdecydowanie TAK!

Który z tych produktów najbardziej Was ciekawi?

#oriflamepoland Wspolpraca @purebeauty_pl

Kathy Leonia

czwartek, 18 maja 2023

3106. Makijaż na dziś, róż i już!

 Witajcie!

Dziś czas na makijaż.

Zaprezentuję Wam moją ostatnio ulubioną formę podkreślania buzi różem:



Użyte produkty:

Brwi: Revers Cosmetics Brow Artist 8in1 nr 01 Transparent
Baza: Lirene Matt Match
Podkład i korektor: Miss Sporty Perfect to Last Camouflage nr 30 Light
Tusz do rzes: Oriflame 5-in-one Wonder Lash Mascara the One
Eyeliner: Loreal Paris Le Khol by Superliner nr 101 Midnight Black
Usta: Loreal Paris Les Macarons Ultra Matte Liquid Lipstick nr 834 Infinite Spice + Myia Cosmetics MyLIPgloss Dusty Rose
Bronzer i rozświetlacz: Maybelline Hi Light by Facestudio nr 30 Coral

Jak Wam się podoba powyższy malunek?

Kathy Leonia

poniedziałek, 9 stycznia 2023

3041. Przesyłka z wizaz.pl!

 Witajcie!

Dziś czas na cuda.

Oto co do mnie przybyło do testów, dzięki uprzejmości wizaz.pl:






Powyższe cuda to nowości zapachowe Signature z Oriflame.
Mamy tu wersję dla niej i dla niego.
Oba flakony prezentują się naprawdę nowocześnie i wyglądają bardzo oryginalnie. 

Jestem już po pierwszych testach i muszę Wam powiedzieć, że te wonie są naprawdę cudowne!

Niedługo spodziewajcie się recenzji.

Dziękuję wizaz.pl jeszcze raz za zacną przesyłkę!

A Wy co ostatnio ciekawego otrzymaliście?

Kathy Leonia

wtorek, 16 listopada 2021

2804. Oriflame The One No Compromise Mascara tusz do rzęs

 Witajcie!

Dziś czas na rzęsiska.

Będę mówić o Oriflame The One No Compromise Mascara tusz do rzęs.

Słowo od producenta: "Stylizuj rzęsy do perfekcji! Nowa, stylizująca szczoteczka nie pominie żadnej rzęsy. Zapewnia doskonałe podkreślenie, oszałamiającą długość i imponującą objętość nawet najdrobniejszych rzęs - od nasady po same końce, na całej długości i szerokości, bez rozmazywania*. Projekt szczoteczki pomaga uzyskać spektakularne uniesienie rzęs i trwałe ich podkręcenie*. 24 h ekstremalnej trwałości*, łatwe usuwanie tuszu*. Testowany oftalmologicznie."

Produkt w okazałości:







Od producenta:






Szczota:



Na oku:



Szczegóły:

Cena i dostępnośćprodukt można kupić w Internetach za ok. 30 zł

Zapach: tuszowy.
Konsystencja: czarna.
Opakowanie i pojemność: opakowanie plastikowe, czarne, z tradycyjną szczoteczką i z bielą napisów od producenta. Pojemność: 8 ml.
Wydajność: bardzo dobra. Taki tusz starczy nam na kilka miesięcy używania.
Działanie
kiepskie. Zacznę od tego, że to mój trzeci już tusz z marki Oriflame. Wcześniej stosowałam dwa inne gagatki z tej firmy, które były po prostu genialne: Klik! i Klik! Dlatego też byłam początkowo bardzo pozytywnie nastawiona i do tego produktu Oriflame, myśląc, iż okaże się on równie zacny, co jego poprzednicy. Niestety jakże mylne było to założenie, bo ów The One to zwykły bubel, który tak niemiłosiernie skleja rzęsy, że to aż woła o pomstę do nieba... Nieważne jak ostrożnie bym nakładała mazidło i jak uważnie bym włoski przeczesywała - to i tak się one skleją i zlepią w istne kołtuny. Nie wiem, czy to jest wina formuły, czy tej topornej szczoty... Fakt jest taki, że tuszem tym nie da się po prostu wykonać estetycznego makijażu oka w żaden sposób. Próbowałam kilka razy nakładać produkt szczoteczką z innego tuszu. Coś tam faktycznie było lepiej, ale co z tego, skoro po kilku godzinach od aplikacji tusz zaczął się kruszyć i osypywać... robiąc ze mnie pandę. Chyba już dawno nie trafiłam na tak felerny specyfik do makijażu rzęs, na wspomnienie którego mam aż ciarki wstrętu. Jedyny plus, że mazidło mnie nie podrażniło, ani nie uczuliło. I na tym pozytywy się kończą. Całe szczęście, że nie kupiłam tego tuszu w cenie regularnej, tylko gdzieś na promocji, bo te wydane niepotrzebnie 30 zł, by mi się śniło aż do dziś. Nie polecam!
Ocena: 1/5

Miałyście?

Kathy Leonia

środa, 8 września 2021

2765. Nowości pielęgnacyjne z Notino.pl!

 Witajcie!

Dziś czas na nowości pielęgnacyjne.

Jak zawsze na jesień z maniaczki kosmetyków kolorowych, przemieniam się w entuzjastkę pielęgnacji.
Wszakże zaraz zaczną się słoty i niepogody oraz mrozy, zatem trzeba naszą buzię odpowiednio na owe zmiany przygotować.

Tu z pomocą spieszy mi jak zawsze nieocenione w zasobach mazideł - Notino.pl

Oto co ciekawego wypatrzyłam tym razem:


1. Lirene Natura olej do demakijażu
2. N.A.E. Purezza płatki bawełniane do demakijażu i oczyszczania cery
3. The Saem Power Ampoule Pore-Tight serum redukujące rozszerzone pory
4. Oriflame Love Nature Dark Berries Delight regenerująco-nawilżająca maseczka do twarzy
5. Shiseido Waso Shikulime krem nawilżający do twarzy

A Wam co wpadło w oko najbardziej?

Kathy Leonia

niedziela, 15 sierpnia 2021

2750. Oriflame Royal Velvet odbudowujący krem na noc

 Witajcie!

Dziś czas na buzi regenerację.

Będę mówić o Oriflame Royal Velvet odbudowujący krem na noc

Słowo od producenta: "Odżywczy krem na noc z ekstraktem z czarnego irysa odbudowuje naturalne, młodzieńcze piękno skóry i przywraca jej sprężystość kiedy śpisz. Luksusowa formuła. Uzyskasz szybszy efekt ujędrniający, jeśli będziesz stosować razem z kremem na dzień Royal Velvet."

Produkt w opakowaniu:





Od producenta:



Skład:



W słoiczku:







Konsystencja:



Na dłoni:



Szczegóły:

Cena i dostępnośćprodukt można znaleźć na stronie sklepu Oriflame za ok. 63 zł.
Zapach: przyjemny, delikatnie słodki.
Konsystencja: biały krem.
Opakowanie i pojemność: pojemniczek szklany w tonacji biało-granatowej, z elementami złota i takimiż napisami od producenta. Pojemność: 50 ml.
Wydajność: bardzo dobra.
Działanie:  przyjemne. Zacznę może od tego, że to moja pierwsza styczność z luksusowymi kosmetykami pielęgnacyjnymi z Oriflame. Do tej pory - jako maniaczka mazideł kolorowych i zapachów - użytkowałam z tej firmy głównie perfumy i kosmetyki do makijażu. Ale jak to się mówi latka lecą, priorytety zakupowe się zmieniają, przez co ostatnio zaczęłam bardziej skupiać się na pielęgnacji niżli malowaniu. Dlatego też bardzo byłam podekscytowana, gdy w me łapki wpadło cudo z linii Royal Velvet. Krem ten nie dość, że wygląda przepięknie i elegancko - absolutnie urzekła mnie ta fioletowo-złota kolorystyka - to jeszcze działa tak, jak należy. Regularne stosowane specyfiku - codziennie wieczorem, na uprzednio umytą i suchą skórę twarzy - sprawiło, że moja buzia wróciła do dobrej kondycji i zacnego wyglądu. Produkt miło ujędrnił, odżywił i nawilżył skórę sprawiając, że mimo upałów i aktywnego stylu życia ostatnich, urlopowych tygodni (wielogodzinne wędrówki po górach, długie rowerowe trasy, zarywanie nocek) prezentowałam się równie świeżo jak modelki po seansie SPA. Zauważyłam wyraźne spłycenie drobniutkich zmarszczek wokół oczu, czy podpuchniętych powiek. I to wszytko szybko i bezboleśnie. Warto dodać, że kremik szybko się wchłaniał, nie podrażniał i delikatnie pachniał. Polecam wszystkim wypróbowanie tego cudaka z Oriflame. Ja na pewno kupuję kolejne opakowanie, bo specyfik jest wart każdej złotówki!
Ocena: 5/5

Miałyście?

Kathy Leonia

PS. przypominam, że na stronie orioffice.pl możecie dołączyć do Klubu Oriflame i mieć dzięki temu 20% zniżki na na wszystkie produktu i to przez cały rok! Ja sama niedawno dołączyłam do tego zacnego Grona Klubowiczów, przez co - jako nowa osoba - mogę się cieszyć darmową dostawą i różnego rodzaju upominkami/prezentami dołączonymi do zamówień.

Teraz aktualnie czaję się na na voucher produktów z linii IDEAL OF SWEDEN o wartości 130 zł lub 200 zł, które mogą trafić również i do Was!

Dla nowych członków Klubu Oriflame, przewidziane są smaczki kosmetyczne w ofercie dodatkowej, t.j.:

poniedziałek, 9 sierpnia 2021

2745. Oriflame Love Potion Midnight Wish perfumowany krem do ciała

 Witajcie!

Dziś czas na ciała nawilżenie.

Będę mówić o Oriflame Love Potion Midnight Wish perfumowany krem do ciała.

Słowo od producenta: "Spełnij swoje skryte marzenia, rozkoszując się bogatym kremem do ciała, który zapewnia zmysłową miękkość i delikatność skóry. Dzięki wysokiej koncentracji zapachu Midnight Wish otwiera się kuszącym pocałunkiem ciemnych kandyzowanych wiśni z zaskakującym kontrastem słodko-gorzkiej, kremowej kawy, po czym poddaje się on delikatnemu akcentowi drzewnego piżma."

Produkt w okazałości:



Od producenta:






Skład:



Konsystencja:


Na dłoni:

Szczegóły:

Cena i dostępność: powyższy produkt możecie znaleźć na stronie Oriflame, gdzie kosztuje ok. 29 zł.
 Zapach: kawowy, słodki.
 Konsystencja: kremowa.
 Opakowanie i pojemność: ciemno-fioletowy, plastikowy słoiczek, z odkręcanym czarnym wieczkiem i takimiż napisami od producenta. Pojemność: 250 ml.
 Wydajność: dobra. Takie opakowanie starczy nam na kilka miesięcy używania.
 Działanie: przyjemne. Zacznę od tego, że to moja druga już styczność z linią zapachową Love Potion Midnight Wish. Wcześniej miałam bowiem przyjemność testować perfumy z tej serii: Klik!, a teraz przyszła pora na krem. I co tu dużo mówić, jest to naprawdę zacny specyfik! Ten słodki, otulający skórę - i zmysły - nawilżający koktajl pełen jest kandyzowanych wiśni, kawy, piżma i wanilii. Zapach tegoż produktu jest po prostu fenomenalny i świetnie zgrywa się z wspomnianymi wcześniej perfumami z tej linii. Co do samej specyfikacji działania mazidła, tu też jest miło, gdyż krem łatwo się aplikuje i szybko wchłania. Skóra posmarowana balsamem utrzymuje miękkość i nawilżenie przez ok. 3-4 godziny. Po upływie tego czasu można powtórzyć aplikację - szczególnie na dłoniach i stopach - aby dalej móc się cieszyć zadbanym naskórkiem. Ja osobiście mogę miziać się tym cudakiem cały dzień, bo jestem iście uzależniona od jego aromatu. Warto wspomnieć, że krem mnie nie podrażnił, ani nie uczulił. Myślę, że jest on godny polecenia dla osób, które nie potrzebują jakiejś specjalnej regeneracji. Ja na pewno zużyję ten słoiczek z Oriflame do dna i będę czaiła się na kolejny!
 Ocena: 4/5


Miałyście?

Kathy Leonia

PS. przypominam, że na stronie orioffice.pl możecie dołączyć do Klubu Oriflame i mieć dzięki temu 20% zniżki na na wszystkie produktu i to przez cały rok! Ja sama niedawno dołączyłam do tego zacnego Grona Klubowiczów, przez co - jako nowa osoba - mogę się cieszyć darmową dostawą i różnego rodzaju upominkami/prezentami dołączonymi do zamówień.

Teraz aktualnie czaję się na na voucher produktów z linii IDEAL OF SWEDEN o wartości 130 zł lub 200 zł, które mogą trafić również i do Was!

Dla nowych członków Klubu Oriflame, przewidziane są smaczki kosmetyczne w ofercie dodatkowej, t.j.:

czwartek, 5 sierpnia 2021

2742. Oriflame Love Potion Midnight Wish woda perfumowana

 Witajcie!

Dziś czas na otulenie zapachem.

Będę mówić o Oriflame Love Potion Midnight Wish woda perfumowana.

Słowo od producenta: "Gdy zegar wybija północ, z ukrycia wychodzą nasze najbardziej osobiste fantazje. Limitowana edycja Love Potion Midnight Wish otwiera się kuszącym pocałunkiem ciemnych kandyzowanych wiśni, następnie ujawnia kontrastowy smak słodko-gorzkiej kawy, po czym poddaje się on delikatnej nucie drzewnego piżma. Czas spełnienia najskrytszych marzeń właśnie nadszedł. Jakie są twoje?"

Produkt w okazałości:





Od producenta:





Aplikator:


Szczegóły:

Cena i dostępność: powyższy produkt możecie znaleźć na stronie Oriflame, gdzie kosztuje ok. 80 zł w promocji. Normalna cena to 115 zł.
 Zapach: kawowy, słodki.
 Konsystencja: perfumowa.
 Opakowanie i pojemność: elegancka, czarna, połyskująca delikatnym brokatem buteleczka ze szpiczastym korkiem i białymi napisami od producenta. Pojemność: 50 ml.
  Wydajność: dobra. Takie opakowanie starczy nam na kilka miesięcy używania.
  Działanie: przyjemne. Zacznę od tego, że to moja druga już styczność z perfumami Oriflame. I muszę Wam rzec, że nabieram ochoty na więcej pachnideł tejże firmy! Woń Love Potion Midnight Wish urzekła mnie bowiem całkowicie i permanentnie. To niezwykły zapach, dzięki któremu letnie dni nabiorą nowego wymiaru przyjemności i luksusu. Na samym początku, po aplikacji produktu, wyczuwalna jest ciemna, kandyzowana wiśnia, która z upływem czasu nieco dojrzewa i przechodzi w głęboką nutę palonej, gorzkiej kawy z domieszką syropu waniliowego. Kojarzycie takie czekoladki z likierem wiśniowym w środku? Tak właśnie najlepiej bym opisałam główny akcent zapachowy tegoż specyfiku. Perfumy te są zaiste interesujące w swym aromacie a przy tym trwałe; na skórze wyczuwam je cały dzień, a na ubraniach nawet do dwóch dni! Myślę, że jest to zapach dla kobiet pewnych siebie, z blaskiem w oku, które są świadome swego ciała oraz uroku, jaki wokół siebie roztaczają. Produkt jest naprawdę godny polecenia i z przyjemnością kupię go ponownie. Polecam wypróbować na własnych nosach!
 Ocena: 5/5


Miałyście?

Kathy Leonia

PS. przypominam, że na stronie orioffice.pl możecie dołączyć do Klubu Oriflame i mieć dzięki temu 20% zniżki na na wszystkie produktu i to przez cały rok! Ja sama niedawno dołączyłam do tego zacnego Grona Klubowiczów, przez co - jako nowa osoba - mogę się cieszyć darmową dostawą i różnego rodzaju upominkami/prezentami dołączonymi do zamówień.

Teraz aktualnie czaję się na na voucher produktów z linii IDEAL OF SWEDEN o wartości 130 zł lub 200 zł, które mogą trafić również i do Was!

Dla nowych członków Klubu Oriflame, przewidziane są smaczki kosmetyczne w ofercie dodatkowej, t.j.:

poniedziałek, 2 sierpnia 2021

2739. Przesyłka z Oriflame!

 Witajcie!

Dziś post radości pełen.

Oto co do mnie przybyło z Oriflame:





I w szczególe.




Co poszło na pierwszy ogień testów?

Ano dobrze zgadliście - perfumy.

I jestem w nich absolutnie, totalnie, nieziemsko zakochana. Takiej woni szukałam od dawna i nie mogłam nic w tym stylu znaleźć wśród drogich pachnideł z perfumerii. A tu, już po pierwszym niuchnięciu, przeżyłam szok zachwytu i ekscytacji. Ten ciepły, słodki aromat czarnej wiśni, zmieszanej z aromatyczną kawą z odrobiną słodkiej wanilii powala, podnieca i podbija świat.

Balsam z tej samej linii zapachowej jest istnym dopełnieniem całości i świetnie współgra z perfumami.

Krem na noc z kolei dzielnie czeka na swoją kolej, bowiem sięgnę zaraz po niego niebawem, jak tylko zużyję swój obecny specyfik, który już powoli sięga dna.

Dziękuję jeszcze raz Oriflame za zacną przesyłkę!

A Wy o czym najpierw chcielibyście recenzję poczytać?

Kathy Leonia

poniedziałek, 15 lutego 2021

2642. Ulubieńcy 2020 r. - perfumy

 Witajcie!

Dziś czas na czwartą i ostatnią już odsłonę ulubieńców kosmetycznych roku minionego.
Tutaj są odnośniki do wcześniejszych części z tej serii: Klik!Klik!, Klik!

A teraz pora na najlepsze perfumy, których niesamowite nuty zapachowe umilały mi niejedną chwilę:









A Wam jakie perfumy skradły serca w roku 2020?

Kathy Leonia

Walmart

hx caps

www.uusoccer.ru