GOOGLE TRANSLATOR - SELECT LANGUAGE

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!



Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się rano, między 7-9!
Aby nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB i Instagramie i Tik Toku.

Uprzejmie proszę o klikanie w reklamy! Was to nic nie kosztuje, a ja zbieram na lepszy aparat :)

Moja ezoteryczna strona na FB: Klik! oraz grupa dla osób zmagających się z ŁZS: Klik

Ceneo.pl

Bielenda

zdrowie

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Prosper Labs. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Prosper Labs. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 października 2016

1233. Wypadanie włosów podczas mycia - październik 2016 r.

Witajcie!

Dziś przybywam do Was z jesienną aktualizacją wypadania kłaków moich.

Dla przypomnienia jak to wyglądało wcześniej:

Zaczynamy od kwietnia 2013 r.:



Tu mamy luty 2014 r, :





Październik 2014 r.:




Styczeń 2015 r.:






Październik roku 2015:




Styczeń 2016 roku:




I kwiecień:


Jak jest teraz?

Sami zobaczcie:



Włosy dzięki zażywaniu suplementu od Prospeer Labs: Klik! po krótkich bardzo czasie wypadania, ogarnęły się i uniknęły masowej jesiennej emigracji.

Mniej włosów na zlewie to także sprawka lepszej diety - mniej soli, kawy i % - oraz picia dużej ilości koktajli takich jak te: Klik!

A u Was jak włosy się mają?

Kathy i Leon

wtorek, 11 października 2016

1225. Recenzja: Prosper Labs Gingseng

Witajcie!

Dziś będzie o niwelowaniu oznak zmęczenia.


Będę mówić o suplemencie diety Gingseng, jaki otrzymałam w ramach współpracy z Prosper Labs.


Słowo od producenta: " Żeń-szeń ma wpływ na poprawę witalności i wydolności organizmu.



  • Przyczynia się do zwiększenia odporności psychicznej i fizycznej.
  • Poprawia koncentrację i pamięć. Niweluje stany wyczerpania nerwowego i fizycznego.
  • Wykazuje działanie antystresowe, łagodzi objawy stresu.
  • Pomaga w utrzymaniu sprawności seksualnej.
  • Zawarte w korzeniu ginsenozydy wpływają na utlenianie hemoglobiny, przez co poprawia się zaopatrzenie organów wewnętrznych w tlen.
  • Żeń-szeń przejawia również działanie antyoksydacyjne."
 Ilość kapsułek: 120 / waga 1 kapsułki: 718 mg
 Stosowanie: 2 razy dziennie
 1 butelka: 2 miesiące stosowania

Skład:



Składniki aktywne mg/kaps. Dzienna porcja (2 kaps.)
Panax Ginseng korzeń DER 1,5-2:1 (1,5% ginsenozydów)



Bohater w butli:








Od producenta:








Otworek:




Tableteczki:




Tableteczka:




Szczegóły:


Cena i dostępność: specyfik dostałam w ramach współpracy z Prosper Labs. Normalnie można go znaleźć właśnie tu gdzie na promocji kosztuje ok. 50 zł.

 Zapach: bez zapachu.
Konsystencja: biała, zbita, tabletkowa.
 Opakowanie i pojemność: pojemnik przezroczysty, plastikowy w tonacji pomarańczu i z białymi ze srebrną zakrętką oraz czarnymi napisami producenta nań. Pojemność: 120 sztuk.
  Wydajność: dobra. Produktu wystarczy na jakieś trzy miesiące regularnego stosowania.
Działanie: przyjemne. Zacznę od tego, że jak chyba każdy, w okresie jesiennym czuję się jak upadłe zombi, czyli mam zwykle ochotę zaszyć się pod kołdrę z jakąś słodką, czekoladową ofiarą i nie wystawiać nosa aż do wiosny. Do tego dochodzi wieczna ospałość, 3 kawy pite dzienne i uporczywe ziewanie na wszystko i wszystkich. Ta jesień jednakże będzie inna niż wszystkie, a to wszystko za sprawą magicznych właściwości płynących z preparatu Gingseng. Czemu? A temu, że regularne (raz dziennie 1 tabletka zażywana podczas posiłku) stosowanie powyższego ziomka sprawia, że człowiekowi chce się wyjść na ulicę i tańczyć nawet w strugach deszczu. Nie ma zmęczenia, nie ma ospania, nie ma ponurej aury. W żyłach tętni za to wola przygody i moc energii, dzięki której można i góry albo - w naszych realiach - ciężkie pakunki ze sklepu przenosić. Preparat nie powoduje nieprzyjemnych wrażeń gastrycznych, jest łatwy do połknięcia i niedrogi. Jeśli więc czujecie, że jesienne zombi nadchodzi, nie czekajcie dłużej - sięgajcie po Gingseng i cieszcie się kolorowymi liśćmi!
 Ocena: 4/5

Miałyście?


Kathy i Leon

wtorek, 27 września 2016

1211. Recenzja: Prosper Labs Green Coffee

Witajcie!

Dziś będzie o odchudzaniu i powstrzymywaniu łaknienia.


Będę mówić o suplemencie diety Green Coffee, jaki otrzymałam w ramach współpracy z Prosper Labs.


Słowo od producenta: " Ekstrakt z zielonej kawy wspomaga metabolizm, dzięki czemu przyczynia się do spadku wagi.

  • Pobudza spalanie tkanki tłuszczowej.
  • Ma działanie antyoksydacyjne, które niweluje działanie wolnych rodników przyczyniających się m.in. do starzenia organizmu.
  • Zawarty w zielonej kawie kwas chlorogenowy ACG powstrzymuje wchłanianie cukrów.
  • Pobudza również aktywność metaboliczną wątroby.
  • Ekstrakt z jagód Acai przyczynia się do utrzymania wagi na prawidłowym poziomie.
  • Jagody Acai to źródło błonnika, który poprawia trawienie.
 Ilość kapsułek: 120 / waga 1 kapsułki: 718 mg
 Stosowanie: 2-4 razy dziennie
 1 butelka: 2 miesiące stosowania

Skład:



Składniki aktywne mg/kaps. mg/4 kaps.
Ekstrakt z nasion zielonej kawy (standaryzowany na zawartość 50% kwasu chlorogenowego - ACG) 600 1200
Ekstrakt z jagód Acai DER 4:1 500 1000




Bohater w butli:





Od producenta:









Otworek:




Tableteczki:




Tableteczka:




Szczegóły:


Cena i dostępność: specyfik dostałam w ramach współpracy z Prosper Labs. Normalnie można go znaleźć właśnie tu gdzie na promocji kosztuje ok. w aptece za ok. 35 zł.

 Zapach: bez zapachu.
Konsystencja: biała, zbita, tabletkowa.
 Opakowanie i pojemność: pojemnik przezroczysty, plastikowy w tonacji granatu i z białymi ze srebrną zakrętką oraz czarnymi napisami producenta nań. Pojemność: 120 sztuk.
  Wydajność: dobra. Produktu wystarczy na jakieś dwa miesiące regularnego stosowania.
Działanie: przyjemne. Zacznę od tego, że rok temu miałam niemiłą styczność z podobnym preparatem, który miał wspomagać przemianę materii i regulować łaknienie: Klik! Po tamtym rozczarowaniu w duszy chowałam zatem uraz do tego typu cud-specjałów, mających pomagać w utrzymaniu szczupłej sylwetki. Z początku więc nieufnie podchodziłam do preparatu Green Coffee, myśląc, że to kolejny bubel dietowy. Jakie było moje pozytywne rozczarowanie, kiedy - zaledwie po dwóch tygodniach zażywania suplementu - moje wilcze napady głodu i wieczorne podjadania ustały niczym za machnięciem różdżki z pióra jednorożca. Tu efekty: Klik! Normalnie: w jakiś cudowny sposób przeszedł im apetyt na słodycze, słone przekąski a nawet i alkohol. Byłam szczęśliwa i zadowolona - nawet w PMS - mogąc chrupać sobie suszone morele na kolację i popijać je zieloną herbata. Dacie wiarę? I to wszystko za sprawą dwóch tabletek zażywanych co rano podczas śniadania. Suplement nie podrażnił mi żołądka, nie wywołał problemów gastrycznych. Szybko się połykał i nie imał niemiłego posmaku. Jego łatwa internetowa dostępność, niska cena i wydajność z pewnością skuszą mnie jeszcze nie raz, aby go kupić. Polecam wszystkich łasuchom, którzy chcą się "ogarnąć".
 Ocena: 5/5

Miałyście?


Kathy i Leon

niedziela, 18 września 2016

1202. Jak utrzymać zgrabną sylwetkę i nie podjadać, czyli efekty dwumiesięcznej kuracji z Prosper Labs

Witajcie!

Dziś czas najwyższy na słów kilka o dwumiesięcznym eksperymencie z suplementem diety Green Coffee od Prosper Labs.

Słowem wstępu, co by nie było, że się odchudzam i mam nawroty anorektyczne: suplement ten brałam ze względów zdrowotnych, po to, aby zniwelować ataki wilczego głodu, które nachodzą mnie podczas PMS.

Podczas takich napadów jestem bowiem w stanie wyjeść zawartość całej lodówki i wciąż mi mało.

Nie muszę mówić, że nie jest to zdrowe dla mojego żołądka i kiszek, które przez kilka dni podobnych zagrywek nie potrafią wrócić do stanu normalności.
Boli mnie wtedy brzuch, źle się czuję  i - co by nie ukrywać - jest mi wręcz niedobrze we własnym ciele, które w szybkim tempie "pęcznieje".

Wszystko oczywiście wraca do normy zaraz po czasie miesiączkowym, ale co z tego, skoro to samo będzie się działo za miesiąc...
I ta w koło Macieju...

Aby nie być gołosłownym, oto jak wygląda moja sylwetka w trakcie PMS:




A tak normalnie:




Miałam dość takiej więc sinusoidy wagowej i chciałam to wszystko sobie ustabilizować.
Stąd pomysł na suplementację Green Coffee, która notabene bardzo szybko dobrze zaczęła na mój organizm wpływać.

Przede wszystkim, po mniej więcej dwóch tygodniach przyjmowania preparatu, mimo zbliżającego się okresu, nie miałam żadnej ochoty na podjadanie.
Słodycze, przekąski, alkohol - jakby dla mnie nie istniały.

Dzięki temu stan z drugiego zdjęcia utrzymuje się cały czas a ja wreszcie mam kontrolę nad własnym cyklem jedzeniowym.

A Wy macie podobne napady w trakcie PMS?

Kathy i Leon




wtorek, 6 września 2016

1190. Recenzja: Prosper Labs Collagen

Witajcie!

Dziś będzie o regeneracji skóry.


Będę mówić o suplemencie diety Collagen, jaki otrzymałam w ramach współpracy z Prosper Labs.


Słowo od producenta: " Kolagen poprawia elastyczność skóry i jej prawidłową strukturę.



  • L-arginina nawilża skórę od wewnątrz.
  • Ekstrakt z zielonej herbaty spowalnia proces starzenia się skóry i zapobiega powstawaniu zmarszczek.
  • Ekstrakt z palmy sabałowej i kolcorośli pomaga utrzymać dobrą kondycję skóry.
  • Ekstrakt z macy odpowiada za napięcie, nawilżenie i młody wygląd skóry.
  • Kwas hialuronowy pomaga utrzymać prawidłową strukturę i elastyczność skóry.
 Ilość kapsułek: 60 / waga 1 kapsułki: 716 mg
 Stosowanie: 2 kapsułki dziennie
 1 butelka: 1 miesiąc stosowania

Skład:


Składniki aktywne mg/kaps. Dzienna porcja (2 kaps.) % RWS
Kolagen typu II 200 400mg 
L-arginina 100 200mg 
Magnez 60,3 120,6 mg 32,00%
Ekstrakt z zielonej herbaty DER 4:1, w tym: 60 120 
Kofeina 1,05 2,1 
Ekstrakt z palmy sabałowej DER 4:1 50 100 
Ekstrakt z macy DER 4:1 40 80 
Ekstrakt z kolcorośli DER 4:1 20 40 
Kwas hialuronowy 10 20



Bohater w butli:







Od producenta:








Otworek:





Tableteczki:




Tableteczka:





Szczegóły:


Cena i dostępność: specyfik dostałam w ramach współpracy z Prosper Labs. Normalnie można go znaleźć właśnie tu gdzie na promocji kosztuje ok. w aptece za ok. 35 zł.

 Zapach: bez zapachu.
Konsystencja: biała, zbita, tabletkowa.
 Opakowanie i pojemność: pojemnik przezroczysty, plastikowy w tonacji pomarańczu i z białymi ze srebrną zakrętką oraz czarnymi napisami producenta nań. Pojemność: 60 sztuk.
  Wydajność: dobra. Produktu wystarczy na jakieś dwa miesiące regularnego stosowania.
Działanie: przyjemne. Zacznę od tego, że nigdy nie myślałam o suplementacji wewnętrznej jako o sposobie dbania o cerę. Wszystko zmieniło się w  momencie, gdy trafiła do mnie paka od Prosper Labs. Tam trafiłam właśnie oto na powyższego zioma, którego z ciekawości od razu testować zaczęłam. Pierwsze efekty, o których pisałam tu: Klik! zauważyłam po mniej więcej dwóch miesiącach. I teraz mogę rzec jedno: preparat działa! Skóra wyraźnie nabrała lepszego kolorytu, jędrności i takiej wewnętrznej świeżości. Drobne zmarszczki znikły, nowych nie ma, a nawilżenie bijące od mojej twarzy aż huczy radośnie. Nic mnie nie uczuliło: czyt. problemy gastryczne, ani nie podrażniło czy też wysypało. Dodam, że tabletki są łatwe do połknięcia, zażywam je zwykle co rano podczas śniadania. Nawyk ów wszedł tak mi w rutynę, że nie sposób abym zapomniała o nim. Preparat jest wydajny, niedrogi i łatwo dostępny w Internecie. Zdecydowanie polecam.
 Ocena: 5/5

Miałyście?


Kathy i Leon

Walmart

hx caps

www.uusoccer.ru