.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

niedziela, 18 września 2016

1202. Jak utrzymać zgrabną sylwetkę i nie podjadać, czyli efekty dwumiesięcznej kuracji z Prosper Labs

Witajcie!

Dziś czas najwyższy na słów kilka o dwumiesięcznym eksperymencie z suplementem diety Green Coffee od Prosper Labs.

Słowem wstępu, co by nie było, że się odchudzam i mam nawroty anorektyczne: suplement ten brałam ze względów zdrowotnych, po to, aby zniwelować ataki wilczego głodu, które nachodzą mnie podczas PMS.

Podczas takich napadów jestem bowiem w stanie wyjeść zawartość całej lodówki i wciąż mi mało.

Nie muszę mówić, że nie jest to zdrowe dla mojego żołądka i kiszek, które przez kilka dni podobnych zagrywek nie potrafią wrócić do stanu normalności.
Boli mnie wtedy brzuch, źle się czuję  i - co by nie ukrywać - jest mi wręcz niedobrze we własnym ciele, które w szybkim tempie "pęcznieje".

Wszystko oczywiście wraca do normy zaraz po czasie miesiączkowym, ale co z tego, skoro to samo będzie się działo za miesiąc...
I ta w koło Macieju...

Aby nie być gołosłownym, oto jak wygląda moja sylwetka w trakcie PMS:




A tak normalnie:




Miałam dość takiej więc sinusoidy wagowej i chciałam to wszystko sobie ustabilizować.
Stąd pomysł na suplementację Green Coffee, która notabene bardzo szybko dobrze zaczęła na mój organizm wpływać.

Przede wszystkim, po mniej więcej dwóch tygodniach przyjmowania preparatu, mimo zbliżającego się okresu, nie miałam żadnej ochoty na podjadanie.
Słodycze, przekąski, alkohol - jakby dla mnie nie istniały.

Dzięki temu stan z drugiego zdjęcia utrzymuje się cały czas a ja wreszcie mam kontrolę nad własnym cyklem jedzeniowym.

A Wy macie podobne napady w trakcie PMS?

Kathy i Leon




80 komentarzy:

  1. Ty Zgrabna Istoto! :) Figurę masz modelki :) Możesz nosić dopasowane rzeczy i pięknie na Tobie leżą. No to jak już się pokazałaś w tych outfitach różniastych to może jakiś post modowy wpadnie niebawem? :D Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Post modowy ciezko nie mam dobrego lutra do tego typu foci...

      Usuń
  2. na szczęście ja mogę podjadać ile chcę,nawet powinnam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie 10 dni przed okresem równiutko włącza sie odkurzacz. Jem rzeczy, których nie lubie nawet specjalnie. W ciąży takich zachcianek nie miałam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie tydzien. Dziwne ze w trakcie samego okresu apetytu juz nie mam xe

      Usuń
  4. Ja mam takie napady całe życie niestety :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam takie napady całe życie niestety :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie zauważyłam częstszego podjadania przed czy w trakcie PMS, dlatego nie posiłkuję się tego typu suplementami.

    OdpowiedzUsuń
  7. ale masz figurkę :-) ja mam zupełnie odwrotnie.. przy PMS zupełnie nie mam apetytu ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale chudzinka z ciebie :D ja też mam taki problem podczas PMS

    OdpowiedzUsuń
  9. Brałam różne preparaty i wydaje mi się, że to jednak kwestia psychiki, a my po ano jesteśmy podwójnie w grupie ryzyka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie raz w miesiącu paka chipsów :) Ale nie mam szans zjeść całej, bo dzieciaki korzystają wtedy z okazji i mi podjadają ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lovely dresses!
    Have a good Sunday

    OdpowiedzUsuń
  12. Jesteś bardzo zgrabna i szczupła, ale przeszłaś ciężką chorobę- anoreksję, ja zawsze byłam pulchna

    OdpowiedzUsuń
  13. Skąd ja to znam, jestem w stanie wyjesc zawartość lodówki i lodówkę bym mogła a potem jeszcze pójść do sąsiada w tym samym celu ;p

    OdpowiedzUsuń
  14. Super, musze wypróbować!

    Silvervea.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale masz zajebistą sylwetkę! Też taką chcę!

    OdpowiedzUsuń
  16. Dokładnie mam ten sam problem pod PMS. Może sama też sięgnę to ten suplement :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jakoś mnie nie przekonują suplementy na odchudzanie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam bardzo podobna sylwetkę do Ciebie :-) moja recepta to brak czasu na podjadanie :-D

    OdpowiedzUsuń
  19. U mnie to nie są napady w liczbie mnogiej - jest to jeden, aczkolwiek trwają doby tydzień , wielki napad :D

    OdpowiedzUsuń
  20. u mnie niestety jest to zależne od miesiąca, raz jest tak że nic mnie nie rusza a bywa czasami tak, że co chwile coś podskubuje :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja dość sceptycznie podchodzę do suplementów diety. Starajmy się ich używać wtedy, kiedy naprawdę jest to konieczne i oczywiście pod kontrolą.
    Najważniejsze jest to, aby spożywać posiłki regularnie, czyli 5 posiłków dziennie w odstępach co 3-4 h. Najważniejsze jest to, aby w każdym posiłku znajdowały się warzywa oraz jakiś produkt zbożowy. Ponadto należy do diety włączyć owoce (2-3 porcje). Warzywa, owoce i produkty zbożowe są źródłem błonnika pokarmowego, który nie tylko reguluje cukier we krwi, ale pęcznieje w żołądku dając uczucie sytości. Odpowiednia dieta i regularność posiłków pozwoli zniwelować napad głodu. Pamiętaj Kathy o częstym nawodnieniu swojego organizmu. Najważniejszym napojem dla człowieka jest woda. Woda np. mineralna również pozwoli zniwelować napad głodu. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  22. U mnie obecnie niestety problem Wilczego głodu pojawia się coraz częściej. Ostatnio w piątek pochłonęłam prawie pół kilograma słodyczy ... ale wiem, że czasem mój organizm tak ma .. I jedynie co mi pomaga to chrom i obecnie jeszcze cynk

    OdpowiedzUsuń
  23. Również mam taki problem jak Ty ;d masakra jakaś, ciągle głodna jestem podczas pms

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetna figura :)
    Przez pewien czas starałam się schudnąć bo uważałam, że jestem za gruba, ale było to moje wyobrażenie.

    OdpowiedzUsuń
  25. O, już wcześniej czytałam gdzieś o ekstrakcie z zielonej kawy i też chciałam sobie kupić, głównie po aby właśnie zlikwidować podjadanie :P

    PS. Masz świetną figurę!

    Zapraszam na swojego Bloga Sakurakotoo

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetnie przecież wyglądasz ! Ja nie mam takich objawów na szczęście.
    Super, że preparat działa :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Kochana, masz zabójczą figurę!!! Ja nie stosuję żadnych specyfików bo boję się, że gdybym odstawiła to pojawi się u mnie efekt jojo...

    OdpowiedzUsuń
  28. dobra, nie będę komentować już wychwalonej, nawiasem mówiąc cudnej figury..nie no, na prawdę jest nienaganna..i bardzo kobieca w dodatku, ALE co zauważyłam-piękne, zadbane dłonie :) najlepsza wizytówka każdej kobiety! :) zawsze zwracam na to uwagę xd
    A mi zawsze podczas PMS chce się słodyczy :l "załatwiam to" gorzkim kakaem z mlekiem dosłodzonym stewią. no, odechciewa się czekolady przynajmniej :D

    OdpowiedzUsuń
  29. u mnie bardzo ciezko z tym niestety ;/

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja nie jem suplementów na sylwetkę :) przed okresem włącza mi się tasiemiec :P ale szybko wracam do formy :) czasami komponuje takie mixy w jedzeniu że moja mama dziwne na mnie patrzy :P

    OdpowiedzUsuń
  31. Nice post!

    Would you like to follow each other on GFC? Please let me know.
    FANAA'S BEAUTY BLOG

    OdpowiedzUsuń
  32. Wyglądasz świetnie ;)
    Zapraszam marrstyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. Oj, mi też zdarzają się takie napady jedzenia :(

    OdpowiedzUsuń
  34. Super masz figurę! Ehh ja niestety mam ciągły problem z podjadaniem, ale co zrobić jak człowiek kocha jedzenie :))

    OdpowiedzUsuń
  35. Też jestem ostatnio na diecie. Już nie czuje głodu jeśli jem o regularnych porach.

    OdpowiedzUsuń
  36. Oj, miewam, ale mniejsze raczej te napady.

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja od paru miesięcy jestem na diecie, ale raz na jakiś czas pozwalam sobie na coś zakazanego :D Chociaż miewam napady głodu, staram się je teraz jakoś opanowywać. Najgorzej było jak pisałam matury i po skończonych egzaminach wracałam do domu-byłam zawsze wtedy taka głodna, bo przed nie byłam w stanie nic przełknąć a w trakcie wiadomo, nie można jeść. Jak docierałam do sklepu to wszystko bym mogła tam zjeść ;) :D

    OdpowiedzUsuń
  38. Jak dla mnie to na obu zdjęciach masz taką samą figure ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Beautiful dresses.
    Thank you for following me dear. Followed you back. :)

    worldarounyo.blogspot.rs

    OdpowiedzUsuń
  40. I always have a lot hungry before the PMS.
    Thanks for visiting, I am following you back.
    Kiss, Kati

    ossegredosdakati.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  41. Cudowna figura, ogromnie zazdroszczę ;D

    OdpowiedzUsuń
  42. Ooo jak figurka :):D Ekstra !

    OdpowiedzUsuń
  43. Sądząc po Twojej super figurze, wcale nie potrzeba Ci zielonej kawy. Jest świetnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Sukienka we wzory świetna <3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  45. Mam podobnie podczas PMSu, ale na szczęście jakoś staram się powstrzymywać, szczególnie chce mi się słodkiego. Po Twojej sylwetce na zdjęciach nic nie widać, także nie ma się czym martwić! :) ja mam jednak problem w zatrzymaniem wody w organizmie, przez to jest jak balon.. :/
    pestkizarbuza.blogspot.pl

    OdpowiedzUsuń
  46. Oj miewam takie napady głodu. Chyba muszę sobie sprawić ten preparat. Ciekawe czy po ostawieniu nie ma przykrych efektów ubocznych...

    OdpowiedzUsuń
  47. Ja też miewam napady głodu, ale zupełnie mi to nie przeszkadza. Nigdy nie sięgnę po tego typu specyfiki :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Awesome dresses!
    I love your blog! x
    Would you like to follow each other on GFC?
    Please let me know on my blog and I will follow back as soon as possible!
    Have a good day!

    ⤜ My blog "Demilla". Welcome! ⤛

    OdpowiedzUsuń
  49. Jesteś jak linijka :) I na jednym i drugim :D

    OdpowiedzUsuń
  50. Today Google translator not work, so I can not understand the post. But I wanted to thank you for your visit and your nice comment. Have a nice day, kisses,
    Eni

    Eniwhere Fashion
    Eniwhere Fashion Facebook

    OdpowiedzUsuń
  51. Ale chudzinka <3
    Chyba wszystkie kobiety, a przynajmniej większość pęcznieją i podjadają w tym okresie ;)

    OdpowiedzUsuń
  52. Nie zauważyłam różnicy na zdjęciach, ale wiem o czym mówisz, bo też w takie dni mogłabym jeść na zmianę słodycze i chipsy.

    OdpowiedzUsuń
  53. Ja mam chyba wieczny PMS, bo niemal codziennie mam na coś ochotę. Lubię słodkie i to jest dla mnie zgubne. Może wypróbuje tego suplementu.

    OdpowiedzUsuń
  54. Też mam napady przed okresem.. trwa to ok tygodnia. Ale na szczęście potrafię się powstrzymywać. Kwestia dyscypliny... choć nie ukrywam, ze czasem zdarza mi się przegrać z kretesem niestety. :D

    OdpowiedzUsuń
  55. I love the patterns on the second dress. they both suits you really well :)
    xo
    Sauniya | Find Your Bliss

    OdpowiedzUsuń
  56. Czasem nam się to zdarza ale to głównie nasza wina bo same sobie mówimy "e tam, mogę bo mam okres" xD

    OdpowiedzUsuń
  57. Napady mam, Green Coffee łykałam, efektów nie było... :/

    OdpowiedzUsuń
  58. Masz piękną figurę, nie ma co narzekać!!! Ja jakoś unikam wszelkich suplementów diety.

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga, chyba, że nie jest podpięty do profilu Twego.
***
Jeśli więc masz adres bloga podpięty pod profil blogera, a mimo to uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...