.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

czwartek, 22 września 2016

1206. Recenzja: Lirene Dermoprogram dwufazowy płyn do demakijażu oczu

Witajcie!

Dziś podumamy sobie o płynie do demakijażu oczu.

Będzie to gagatek od Lirene.

Słowo od producenta: "To właściwy kosmetyk dla Ciebie, jeśli chcesz skutecznie usunąć makijaż, również wodoodporny, bez podrażniania delikatnej skóry okolic oczu. Odpowiedni dla osób noszących szkła kontaktowe. Bezzapachowy. 
Jak działa? Zestaw olejków w fazie jasnej - skutecznie usuwa makijaż, również wodoodporny; faza niebieska - działa kojąco i tonizująco.
W efekcie rzęsy i powieki są idealnie oczyszczone - bez podrażnień i pozostawiania tłustej warstwy.
Jak stosować? Przed użyciem energicznie wstrząsnąć płynem do uzyskania jednolitego koloru. Nasączyć wacik płynem, przyłożyć do powieki i pozostawić na kila sekund. Następnie delikatnie usunąć makijaż."



Mazidło w butli:







Od producenta:





Skład:




Otworek:




Na dłoni:




Szczegóły:

Cena i dostępność produkt dostałam w ramach giftów z Meet Beauty, o którym pisałam tu: Klik! i tu: Klik! Normalnie można je ucapić w drogeriach, gdzie kosztuje ok. 12 zł.
  Zapach: nieokreślony.
 Konsystencja: oleidło.
 Opakowanie i pojemność: opakowanie plastikowe, przezroczyste, w tonacji błękitu i bieli z granatowymi napisami od producenta. Pojemność: 125 ml..
Wydajność: średnia. Takie opakowanie starczy na miesiąc demakijażu.
Działanie:  kiepskie. Zacznę od tego, że ulubieńca w kategorii demakijażowej już znalazłam: Klik! i na nic innego go nie wymienię. Nie mniej jednak, domeną blogerki kosmetycznej jest testowanie i sprawdzanie na sobie działania różnych mazideł. Dlatego też, gdy w me łapy wpadł ziom od 
Lirene, nie protestowałam, licząc, że może fajną jakąś relację demakijażową uda się nam razem stworzyć. I niestety przeliczyłam się. Preparat ów zwyczajnie bowiem nie działa jak powinien. Miast zmywać makijaż ładnie i zgrabnie, to go rozmazuje po całej twarzy, brudząc i smużąc mi facjatę. Gdzie ten blask, gdzie to lśnienie czystości się ja pytam? Nie pomogło wylewanie wielkich ilości specyfiku na wacik, trzymanie go ponad minutę przy oku... Zanim cały mój malunek udało się wreszcie zmyć, potrzebowałam kilku dobrych minut nieznacznego pocierania, poprawiana i doczyszczania... Dodam, że nie maluję się kosmetykami wodoodpornymi. Aż strach bowiem pomyśleć, co by było, gdybym chciała zmyć płynem od Lirene tusz czy pomadkę odporną na wodę. Pozostaje jeszcze kwestia wzmocnienia rzęs. Hm... jeśli wspomnę o tym, że rzęsy zaczęły mi wypadać, to będzie chyba wystarczający argument, by nazwać ów twór demakijażową pomyłką? Co z tego, że jest tani i ładnie wyglądający. Jego niewydajność i niedziałanie definitywnie skreślają gościa z listy obecności na mojej półce łazienkowej. Nie polecam, wręcz odradzam.
Ocena: 2/5

Produkt ze współpracy, ale recenzja obiektywna.


Miałyście?

Kathy z Leonem


PS.
pomadka: Klik!
zegarek: Klik!
tuniko-sukienka: Klik!

83 komentarze:

  1. Kiedyś miałam i nie wspominam zbyt miło.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jestem wierna garnier i dobrze mi z tym. Ostatnio prawie i tak sie nie maluje bo cera wariuje

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam ale po twojej opini na pewno nie kupię . Ja jeszcze nie znalazłam ulubienca do demakijarzu .

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja bardzo polubiłam się z dwufazówką z Lirene, świetnie radził sobie z demakijażem i nie podrażniał oczu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam, także moje rzęsy są bezpieczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nie lubię tych dwufazowych bo są tłuste....

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam go i próbuję zużyć...dramat..lepszego,określenia nie znajduję :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo odpowiada mi seria Lirene z algami :)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie miałam, ale już wiem,że należy omijać ten produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Parę razy trzymałam go w dłoni i się zastanawiałam, jednak dobrze że nie skusiłam się na niego :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dwufazowe formuły się u mnie nie sprawdzają.

    OdpowiedzUsuń
  12. Wyrzuć to! To czyste zło! :-D
    A tak na poważnie.. wyrzuć. W składzie na samym początku ma silikony. Gdyby nawet ten produkt zmywał makijaż (a tego nie robi) to na twarzy zostaje warstwa silikonów, a przez nią skóra nie będzie oddychać. To tak jakby położyć się spać nakładając na twarz silikonową bazę pod makijaż. Żaden krem się przez to nie przedostanie. Cud że Ci to coś żadnej krzywdy nie wyrządziło.

    OdpowiedzUsuń
  13. akurat nie mialam,uzywam z Nivea i Garnier, bardzo sobie chwale, zwlaszcza ten drugi

    OdpowiedzUsuń
  14. Really interesting dear, thanks for sharing :)

    http://angolodellamisantropia.blogspot.it/

    OdpowiedzUsuń
  15. nieeee.... to jakiś po prostu koszmarek...

    OdpowiedzUsuń
  16. bez sensu, że nie zmywa, strata kasy. ja mam z bielendy i jestem zadowolona;]

    OdpowiedzUsuń
  17. ja nie używam osobno do oczu, płyn micelarny i bach:)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie znam go, ale skoro taki bubel to będę się od niego trzymała z daleka. Po co wyrzucać pieniądze w błoto. Bez sensu.
    Pozdrowionka serdeczne i jak mniej takich kosmetycznych klap życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie miałam, ale po twoim opisie, podaruję sobie :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Skład ma nie najlepszy. A wypadanie rzęs to już masakra ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. och, jak mogłaś dać tak niską ocenę mojemu ulubionemu dwufazowemu płynowi do demakijażu oczu? och, och, och :D

    OdpowiedzUsuń
  22. oj, szkoda, ja uwielbiam płyny dwufazowe.

    OdpowiedzUsuń
  23. Po Twojej recenzji wiem już żeby nie kupować :)

    http://roseaud.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. The only Lirene item i really like is BB cream. others are fails to me

    OdpowiedzUsuń
  25. Płyny do demakijażu z fazą olejową zazwyczaj się u mnie kiepsko sprawdzają :( Wole wykonać osobno oba kroki, czyli najpierw płyn micelarny, a potem olej :P

    Zapraszam na swojego Bloga Sakurakotoo





    OdpowiedzUsuń
  26. A ja bardzo lubiłam ten płyn do demakijażu oczu! :)
    http://kaayen.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Kurcze wiem że będę go omijała szerokim łukiem !

    OdpowiedzUsuń
  28. Miałam go ostatnio kupić bo mi się dwufazówka skończyła. Ale jakoś go nie wzięłam i dobrze... heh

    OdpowiedzUsuń
  29. Miałam już go jednak dobrze się spisywał u nas :)
    http://gabrysiowetestowaniee.blogspot.com/2016/09/kobiecosc-i-elegancja-w-jednym-czyli.html

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie miałam i po Twojej recenzji nie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  31. lubie tą firmę ale po Twojej recenzji go nie spróbuję ...

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie miałam go jeszcze, ale raczej go nie kupie, jak się nie sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja również mam swój ulubiony produkt do zmywania i oczyszczania buzi.

    OdpowiedzUsuń
  34. to dobrze, że prezentujesz obiektywną recenzję. niestety tego produktu jeszcze nie używałam. pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  35. o kurcze, takie gówienko? mam go ale jesczez nie używałam

    OdpowiedzUsuń
  36. Co tu dużo pisać... to BUBEL jest! ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Trzeba go omijać szerokim łukiem!

    OdpowiedzUsuń
  38. To ja podziękuję skoro tak słaba ocenka :D

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie stosuję tego typu produktów, a gdy już będę to ten kosmetyk na pewno się u mnie nie pojawi :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Dobrze, że przestrzegasz, bo wydawało mi się, że to ciekawy kosmetyk :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Szkoda, że się nie sprawdził, ale co poradzić - tak bywa :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Nie miałam go i raczej nie sięgne po niego.

    OdpowiedzUsuń
  43. ja byłam całkiem zadowolona, mimo, ze za dwufazami nie przepadam.

    OdpowiedzUsuń
  44. dwufazówkom to ja mówię stanowcze nie...

    OdpowiedzUsuń
  45. O nieeee...jeśli to nie zmywa porządnie i szybko makijażu, to to nie dla mnie. Wolę micele albo olejki do demakijażu :)
    Miłego...już prawie weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Odkąd odkryłam płyn micelarny z Garniera jestem mu wierna, a ostatnio w Biedrze zrobiłam spory zapas :) obserwuję jako adorianna, spróbuj moze teraz znajdziesz :)

    OdpowiedzUsuń
  47. nie miałam, z lirene mam tylko żele pod prysznic i peeling do twarzy i bardzo sobie oba produkty chwalę ale do demakijażu oczu używam tylko i wyłącznie oleju kokosowego:)

    OdpowiedzUsuń
  48. Kochana, a jak z innej beczki zapytam: jak Ty to robisz, że codziennie dodajesz post? Jak znajdujesz na to czas? ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. Miałam i też nie byłam zadowolona :/

    OdpowiedzUsuń
  50. I don't know this product but it looks interesting.
    Have a lovely evening

    OdpowiedzUsuń
  51. Nie znam tego płynu, moim ulubieńcem niezmiennie od 2 lat jest tak jak u Ciebie Garnier i nie zamierzam go zmieniać :)

    OdpowiedzUsuń
  52. I've never heard of that brand of make up. Hopefully they will put it on our market so i can try it out ^^

    S h a k e T h a t B e a u t y b l o g♥

    OdpowiedzUsuń
  53. nigdy nie próbowałam, sam jestem ogromna fanką Ziaji :-)

    OdpowiedzUsuń
  54. Bardzo mi sie spodobał :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  55. Nie znam go. Z produktów dwufazowych stosuję obecnie Ziaję z serii Liście zielonej oliwki.

    OdpowiedzUsuń
  56. Nie miałam tego kosmetyku.

    OdpowiedzUsuń
  57. Nie znam, ale to chyba jednak dobrze skoro nie..;)

    OdpowiedzUsuń
  58. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  59. Nie miałam go nigdy. Jak na razie uz

    OdpowiedzUsuń
  60. Nie miałam go nigdy. Jak na razie uz

    OdpowiedzUsuń
  61. Nie miałam go nigdy. Aktualnie używam płynu micelarnego z Garniera i lubię go podobnie tak jak ty.

    OdpowiedzUsuń
  62. Myślałam że to będzie jakiś nowy hit :(

    OdpowiedzUsuń
  63. Żartujesz??!! Dwa punkty? Może trafiłaś na jakąś wybrakowaną partię tego kosmetyku?!! Bo ja go używam od lat i jestem bardzo zadowolona!

    OdpowiedzUsuń
  64. Lirene uważam za zacną markę i często kupuję od nich, ale tego nie miałam. Mam takie coś od YR i jest bardzo dobre, a jak mam pieniądze, to kupuję od Vichy, też niezły :D

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga, chyba, że nie jest podpięty do profilu Twego.
***
Jeśli więc masz adres bloga podpięty pod profil blogera, a mimo to uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.