Witajcie!
Dziś czas na oczek pomalowanie.
Będę mówić o Kobo Professional Over the Rainbow Eyeshadows Palette by Daniel Sobieśniewski.
Słowo od producenta: "To paleta z limitowanej edycji stworzona we współpracy z wizażystą – Danielem Sobieśniewskim. Zawiera 9 intensywnych kolorów o matowym i metalicznym wykończeniu. Każdy z nich cechuje się dużym napigmentowaniem. Cienie pozwalają na stworzenie makijażu wieczorowego, kreatywnego, jak i dziennego. Delikatna konsystencja umożliwia łatwe rozprowadzanie oraz pozwala na stopniowanie intensywności koloru."
Produkt w okazałości:
Od producenta:
Po otwarciu:
Skład:
Na dłoni:
Cena i dostępność: specyfik ten kupiłam w Internetach za ok. 20 zł. Normalna cena to 60 zł.
Zapach: bez zapachu.
Konsystencja: cieniowa.
Opakowanie i pojemność: plastikowa kasetka, w tonacji tzw. galaxy z czarnymi napisami od producenta. Pojemność: 18 g.
Wydajność: bardzo dobra. Specyfik spokojnie starczy na rok użytkowania.
Działanie: przyjemne. Zacznę do tego, że lubię kosmetyki marki Kobo. Nie używam ich co prawda zbyt często - wszakże moje zapasy mazideł są dość pokaźne - ale ilekroć sięgnę po gagatka z tejże marki, to jestem z niego naprawdę zadowolona. Tak samo było w przypadku paletki do cieni. Skusiłam się na nią ze względu na nietypowe zestawienie kolorów. Mamy tu matowe, iście wiosenne barwy zieleni, niebieskości, pomarańczu przełamane perłą złota, miedzi i szafiru. Oba typy cieni są solidnie napigmentowe i cudownie się łączą między sobą. Warto jednak koniecznie pamiętać, aby przed ich aplikacją pokryć powiekę bazą lub korektorem, dzięki czemu unikniemy prześwitów czy nieestetycznych plam. Dodam jeszcze, że cienie perłowe się nie osypują i są naprawdę mięciutkie w swojej konsystencji. Z kolei z tymi matowymi trzeba uważać, bo są z lekka suchawe i nabranie zbyt dużej ilości produktu na pędzel skutkuje pyleniem. Nie jest to jakoś bardzo uciążliwe podczas wykonywania makijażu, ale lepiej mieć to na uwadze, czyt. zabezpieczyć okolice pod okiem pudrem. Na koniec wspomnę, że produkt mnie nie podrażnił, ani nie uczulił. Jest to naprawdę dobrej jakości wydajna paleta, szczególnie dla osób lubiących zabawę z makijażem i kolorami. Ja z pewnością będę jeszcze nie raz sięgać po powyższego cudaka.
Miałyście?
Kathy Leonia























