Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!



Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB i Instagramie.


Bardzo proszę także o klikanie w reklamy, które wyświetlają się na blogu. Was to nic nie kosztuje, a ja zbieram na lepszy aparat :)

GOOGLE TRANSLATOR - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

wtorek, 13 października 2020

2528. Kobo Professional Mineral Series Blush mineralny róż na policzki

 Witajcie!

Dziś czas na rumieńce.

Będę mówić o Kobo Professional Mineral Series Blush mineralny róż na policzki.

Słowo od producenta: "Mineralny róż na policzki. Odpowiedni poziom pigmentacji pozwala wymodelować kształt twarzy i ożywić jej koloryt. Bezzapachowy.

01 Cold pink
02 Fuchsia pink
03 Raspberry pink
04 Peach pink
05 Pastel coral
06 Dark chocolate."

Produkt w okazałości:



Od producenta:



Skład:

Mica, Ethylhexyl Hydroxystearate, Kaolin, Pentaerythirytyl Tetraisostearate, Octyldodecanol, Zinc Oxide, Magnesium Stearate, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin Ci 77861 (Tin Oxide), CI 77891, CI 77491, CI 77499, CI 77492, CI 45410, CI 45380, CI 16255, CI 15850, CI 77007

Po otwarciu wieczka:




Na dłoni:


Na buzi:



Szczegóły:

Cena i dostępność: produkt można znaleźć na stronie w Naturze za ok. 20 zł.

Zapach: delikatny, lekko kwiatowy.
Konsystencja: pudrowa, kamienna.
Opakowanie i pojemność: opakowanie w kształcie plastikowego, przezroczystego puzderka z czarnymi napisami od producenta. Pojemność: 3 g.
Wydajność: bardzo dobre. Takie opakowanie starczy nam na ponad rok używania.

Działanie: bardzo dobre. Zacznę od tego, że nie wyobrażam sobie codziennego makijażu bez odrobiny blasku na kościach policzkowych. Takie coś, to mój istny must have w make up. Po prostu muszę mieć delikatną chmurkę skrzenia na sobie, żeby czuć się bardziej pewnie i kobieco. Do owego błysku i blasku używam różnych mazideł i niekoniecznie muszą być to rozświetlacze. Jeśli widzę bowiem, że róż czy bronzer ma podobne tony delikatnego, słonecznego opalizowania, to również i je chętnie zapodam sobie na buzię. Róż z Kobo zatem świetnie sprawdza się jako uniwersalny produkt do konturowania i ocieplania twarzy. Mazidło 
daje mi zarówno delikatny efekt nieśmiałego rumieńca jak i subtelny blask. Wszystko to razem uroczo łączy ze sobą, wyglądając tak, jakbym codziennie spacerowała w słońcu, osadzającym mi się na policzkach. Uwielbiam, kocham, adoruję ten wielofunkcyjny specyfik. Dodam, że róż ten używam czasami jako cień na powiekach w dniach, gdy chcę mieć tzw. make up no make up. W tej roli produkt spisuje się równie zacnie. Nie mogę zapomnieć o tym, że róż z Kobo jest niezwykle przyjemny w aplikacji i dobrze napigmentowany; musimy uważać, aby nie przesadzić z jego nakładaniem! Ponadto, specyfik trzyma się na ok. 8 godzin i to bez rolowania czy ciastkowania się naniesionego wcześniej podkładu czy pudru. Warto wspomnieć o tym, że produkt jest wydajny, nie zapycha ani nie podrażnia. Polecam!
Ocena: 5/5

Miałyście?

Kathy Leonia

26 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawy produkt, piękny rumieniec :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta firma ma fajne produkt . Akurat nie dla mnie ten odcień zbyt pomarańczowy odcień

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam, ale ładnie wygląda na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam 2 ulubione (Tarte, Clarins) i chwilowo na tym zakończę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Używam z chęcią , ale ostatnio w odstawkę poszły róże , szminki . Noszenie maseczki niech szlag trafi. Pozdrawiam serdecznie 🌺 🌺🌺🌺🌺

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładny, delikatny odcień, chciałabym taki róż ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakiś czas temu zrezygnowałam z róży do policzków. Może wrócę za jakiś czas :) Póki co daję tylko kontur i maaaasę rozświetlacza :D

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo ładnie wygląda na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Efekt na twarzy bardzo ładny. Być może też więc skuszę się na taki róż. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. wygląda bardzo naturalnie na buzi :)

    OdpowiedzUsuń

  11. Thanks for the recommendation I send you a kiss

    OdpowiedzUsuń
  12. Różu nie znam, ale produkty Kobo bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo podoba mi się kolor tego różu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Od czasu do czasu machę sobie rumieniec

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.

Zarabiaj z Ceneo.pl

Ceneo.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

hx caps

www.uusoccer.ru