Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!



Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB i Instagramie.


Bardzo proszę także o klikanie w reklamy, które wyświetlają się na blogu. Was to nic nie kosztuje, a ja zbieram na lepszy aparat :)

GOOGLE TRANSLATOR - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

wtorek, 27 października 2020

2536. My Secret Loose Eyeshadow sypki cień do powiek

 Witajcie!

Dziś czas na blask i błysk na powiece.

Będę mówić o My Secret Loose Eyeshadow sypki cień do powiek.

Słowo od producenta: "Sypki cień o lekkiej konsystencji i dużej zawartości pigmentu.Trwały efekt utrzymuje się przez kilka godzin. Soczyste kolory w wielu wariantach kolorystycznych."

Produkt w okazałości:


Od producenta:





Po otwarciu wieczka:



Na dłoni:


Szczegóły:

Cena i dostępność specyfik ten można dostać w Naturze za ok. 7 zł za sztukę.
 Zapach bez zapachu jakiegoś specyficznego.
 Konsystencja: cieniowa.
 Opakowanie i pojemność: plastikowy pojemnik otwierany jak puzderko z czernią napisów od producentów. Pojemność: 3 g.
  Wydajność: bardzo dobra. Specyfik spokojnie starczy na rok użytkowania.
Działanie: zacne. Zacznę do tego, że uwielbiam mocny pigment i soczysty blask w cieniach. To właśnie ów połysk decyduje o tym, czy dane mazidło będzie moim ulubieńcem czy też trafi do pudła z bublami. Cień do powiek z My Secret należy zdecydowanie do tych przyjemnych w stosowaniu specyfików. Ten świetlisty, chłodny odcień srebra, jaki kryje się w niepozornym puzderku, jest po prostu niesamowity. Najprostszy makijaż z delikatną smugą tego cienia na środku powieki, nabiera wielowymiarowości, tajemniczości i głębi. I to wszystko za sprawą jednej aplikacji produktu! Co do samej aplikacji cienia na powieki, tu trzeba uważać i dozować ilość pyłku bardzo ostrożnie, bo sypkie gagatki mają to do siebie, że lubią się wysypywać na całe biurko, albo na naszej ubrania. Dlatego też absolutnie koniecznie używajcie jakiejś lepkiej bazy (np. NYX) pod takie pyłkowe cienie, coby się ładnie trzymały i nie uciekały. Warto dodać, że dzięki bazie pod cienie, takowe wytrzymają spokojnie kilka godzin w stanie idealnym, bez osypywania się czy rolowania. Jako ciekawostkę wspomnę, że powyższego cudaka używam także jako rozświetlacza na kości policzkowe. W tej roli spisuje się równie zacnie i daje mi bardzo naturalny look świeżej i zdrowej skóry. Dodam, że produkt My Secret mnie nie podrażnił ani nie uczulił podczas stosowania.  Uwielbiam, kocham i polecam i na pewno kupię inne kolory z tej serii cieni. Spróbujcie, a nie pożałujecie!

 Ocena: 4/5 

Miałyście?

Kathy i Leon

36 komentarzy:

  1. Dawno nie miałam sypkiego cienia. Wolę paletki

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam inny odcień i bardzo go lubię. Ten też mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie za bardzo świecący się.

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę na niego zerknąć podczas wizyty w Naturze. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja akurat nie używam takich cieni do powiek.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię pigmenty/sypkie cienie MySecret czy Kobo :) Świetnie trzymają się powieki i dają piękny efekt glow :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie pasowałby ten kolor do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie używam, ale ładnie wygląda. ;) Pozdrawiam kochana. :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Efekt koloru pudru wygląda oszałamiająco.
    Dobry produkt.
    Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nic tej marki jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Co prawda nie miałam cieni tej marki, ale słyszałam o nich dużo dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Lovely eyeshadow! Thank you very much for your review )

    OdpowiedzUsuń
  13. Kocham blask, ale jakoś nie mogę się przekonać do sypkich cieni do powiek :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Faktycznie kolorek piękny i bardzo świetlisty

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ładnie prezentuje się na dłoni ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. śliczne! może się skusze, jak kiedyś gdzieś to zobaczę.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie wiem czy umiałabym pomalować sie takim cieniem

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam taki miedziano złotawy kolor i był bardzo fajny.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja zazwyczaj używam je na mokry korektor :) kolorek ma ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajnie się prezentuje, lubię tego typu cienie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo efektowny! Robi wrażenie. Jakiś czas temu, kupiłam sobie sypki cień w kolorze angielskiego różu, ale jeszcze nie miałam odwagi go zastosować.
    Twój jest przepiękny!

    OdpowiedzUsuń
  22. Ładnie się prezentuje, aczkolwiek ja rzadko decyduję się na zakup sypkich cieni.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  23. W takim razie też muszę prędzej czy później wypróbować. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Thanks for the recommendation, I send you a kiss

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.

Zarabiaj z Ceneo.pl

Ceneo.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

hx caps

www.uusoccer.ru