Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!



Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB i Instagramie.


Bardzo proszę także o klikanie w reklamy, które wyświetlają się na blogu. Was to nic nie kosztuje, a ja zbieram na lepszy aparat :)

GOOGLE TRANSLATOR - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

środa, 21 października 2020

2533. Dwa miesiące bez manicure paznokci!

 Witajcie!

Dziś czas na bardzo ważny dla mnie post.

Otóż jakiś czas temu, w sposób bardzo spontaniczny, podjęłam się paznokciowego wyzwania wymyślonego przeze mnie.

Ów challenge polegał na tym, aby zaprzestać sumiennego malowania pazurków tydzień w tydzień i zobaczyć, czy uda mi się wytrwać np. miesiąc bez manicure. 

I muszę Wam rzec, że mimo początkowych trudności - w końcu jestem osobą, która praktycznie cały czas miała czerwone lub różowe szpony - udało mi się sprostać temu wyzwaniu. Ba! Mało tego! W efekcie zawziętości przedłużyłam stan no manicure aż do dwóch miesięcy.

Czemu się zdecydowałam na taki krok? Ano przede wszystkim dlatego, aby wzmocnić i odżywić moją naturalną płytkę paznokcia. Widziałam wyraźnie, że lakierach i hybrydach moje pazurki nie były w dobrym stanie; stały się łamliwe, kruche, z mnóstwem białym plamek na płytce...

Nie wyglądało to dobrze. Ani pod kątem zdrowotnym płytki, ani estetycznym dla otoczenia i siebie samej...

Na szczęście, po dwóch miesiącach odpoczynku od manicure, stan zdrowia paznokci poprawił się bardzo znacznie.

Sami zobaczcie:




 Pazurki błyszczą się same z siebie.

Nie ma tu ani grama odżywki, ani olejku.

Są mocne, twarde, bez milimetra rozdwojenia. 

I muszę przyznać, że dobrze mi w tym bez manicurowym stanie. Czuję się tak naturalnie, ekologicznie, swobodnie, bez brokatu i blasku lakierowego. Nie muszę martwić się o odrost, odprysk czy odciśnięcie malunku.

Nie wiem teraz sama, kiedy znów powrócę do regularnego robienia manicure na szponach. Rozleniwiłam się w tej kwestii mówiąc szczerze i jakoś specjalnie nie brakuje mi tego.

A Wy malujecie swoje pazurki ostatnio?

Kathy Leonia

32 komentarze:

  1. Widać, że Twoje paznokcie są w bardzo dobrej kondycji. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Your hands and nails look very good, well done! Stay safe, Valerie

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja maluję tylko bezbarwnym lakierem. Dzisiaj muszę właśnie je pomalować.

    OdpowiedzUsuń
  4. Szacun, ja kiedyś wytrzymałam trzy tygodnie. Przyznam, że ja po prostu lubię mieć hybrydy na pazurkach - pomaluję raz i mam spokój na trzy tygodnie. Robię sobie najczęściej frencha, więc wygląda w miarę naturalnie i elegancko na każdą okazję...
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja bardzo rzadko maluję paznokcie, raz na kilka miesięcy, głównie mam odżywkę, ale stosuję najczęściej olejek.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nie malowałam od dawna ale to dlatego, ze ostatnio strasznie mi się nie chce xd

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja namiętnie maluję, ale po 3 tygodniach noszenia hybrydy zawsze robię Tydzień przerwy na regenerację i nie narzekam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Maluję i zdecydowanie nie umiałabym z tego zrezygnować. Bez lakieru moje paznokcie bardzo szybko się rozdwajają i łamią.

    OdpowiedzUsuń
  9. Masz ładne i zdrowe paznokcie. Co do ich malowania, nie mam nic przeciwko temu i doceniam to, jak ludziom świetnie idzie ozdabianie pazurków. Sama jednak od dawna swoich nie maluję. Jakoś mi się nie chce, a długich nie zapuszczam, bo z krótkimi wygodniej mi stukać w klawiaturę. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super, przerwa w nakładaniu chemii na paznokcie jest przydatna. Mi się udało w tym roku wytrzymać prawie 4 miesiące . Dzięki temu mniejsza możliwość jest złapania uczulenia.

    OdpowiedzUsuń
  11. Trzeba robić takie przerwy w manicure :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja często daję im odpocząć, po każdym zmyciu mają dwa, trzy dni "dnia dziecka", a raz namiesiąc cały tydzień okrągły smaruję je tylko odzywką. Pięknie się Twoje odnowiły, po hybrydach jak pokazywałas, to pamiętam, że się zmartwiłam ich stanem. Teraz wyglądaja super. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zawsze maluję, ale są to "zwykłe" lakiery, a paznokcie w świetym stanie :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne paznokcie:) Ja ostatnio maluję swoje tylko odżywką wzmacniającą ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Thank you very much for your interesting entry!

    OdpowiedzUsuń
  16. ja przez całe prawie wakacje nie miałam manicuru na swoich paznokciach, ale jak już zaczęłam robić to nie mogę przestać, jednak wtedy ręka inaczej wygląda, a ja bardzo na to zwracam uwagę, tak samo jak na biżuterię na dłoniach.

    OdpowiedzUsuń
  17. Muszę mieć pomalowane, chociażby odżywką. Takie gołe są podatne na rozdwajanie się i łamanie, z odżywką lub topem na wierzchu lepiej się trzymają ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Taki reset jest jak najbardziej wskazany
    Higieniczna dbałość- rzekłabym

    OdpowiedzUsuń
  19. Takie przerwy są nawet wskazane :). Dwa miesiące, niezły wynik :)

    OdpowiedzUsuń

  20. Your nails look very pretty. I send a kiss

    OdpowiedzUsuń
  21. U mnie też od dłuższego czasu nie ma żadnego lakieru na paznokciach.

    OdpowiedzUsuń
  22. Super paznokcie, gratuluję wytrwałości:) Ja nie maluje paznokci od kilku lat i są w świetnym stanie:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jak już nieraz pisałam rzadko maluję paznokcie. Tylko na jakieś okazje, a ich jest mało w ostatnim czasie ;).

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja kiedys nie malowalam pazurow prawie 1,5 roku po tym jak z powodu specyfiki poprzedniej pracy strasznie mi sie oslabily. Obecnie rzadko maluje i chyba tez zrobie sobie przerwe.

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.

Zarabiaj z Ceneo.pl

Ceneo.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

hx caps

www.uusoccer.ru