.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

wtorek, 30 sierpnia 2016

1183. Recenzja: Casyopea peeling do ciała na bazie brązowego cukru

Witajcie!

Dziś przybywam do Was z mazidłem do ciała.


Będę mówić o peelingu do ciała na bazie brązowego cukru z firmy Casyopea od East Garden.


Słowo od producenta: "Naturalne drobinki brązowego cukru zawieszone w mieszance cennych olejków roślinnych usuwają martwy naskórek i wygładzają ciało. Dodatkowo pielęgnują suchą skórę, czyniąc ją miękką, delikatną i dogłębnie odżywioną. Cukrowy peeling do ciała stosowany regularnie zapobiega zapaleniu mieszków włosowych i wrastaniu włosów po depilacji. Łagodniejszy w użyciu niż peeling solny, stworzony z myślą o wrażliwej, nadreaktywnej skórze. Peeling lekko natłuszcza skórę i pozostawia na niej jedwabisty, ochronny film. Po spłukaniu peelingu nie ma potrzeby stosowania balsamu.



Substancje aktywne:
● brązowy cukier jest bazą cukrowego peelingu do ciała ; kryształki cukru zapewniają znakomitą, mechaniczną eksfoliację, usuwają martwy naskórek i przygotowują skórę na przyjęcie składników aktywnych
● olej ze słodkich migdałów zawiera mocno nawilżający kwas oleinowy
● olej słonecznikowy jest bogatym źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych, tworzy na skórze ochronny film, wygładza i regeneruje naskórek
● lekki olej z pestek moreli odżywia skórę, wbudowuje się w cement międzykomórkowy i go uszczelnia zapobiegając wysychaniu skóry
● olej jojoba wykazują wysoką kompatybilność i powinowactwo z ludzką skórą, łatwo w nią wnika, odbudowując barierę lipidową, nawilża, natłuszcza i zmiękcza
● ekstrakt z pestek grejpfruta to naturalny konserwant i roślinny antybiotyk
● witamina E jest silnym antyoksydantem, który przedłuża trwałość olejów, chroni przed promieniowaniem UV, wzmacnia barierę lipidową naskórka; wspomaga walkę z zapaleniem okołomieszkowym

Sposób zastosowania: cukrowy peeling do ciała wymieszać na dłoni za pomocą szpatułki do jednolitej substancji, nałożyć odpowiednią ilość preparatu na wilgotną skórę i masować ją okrężnymi, delikatnymi ruchami. Po zabiegu spłukać woda. Stosować na skórę całego ciała z pominięciem twarzy i szyi. W razie dostania się peelingu do oczu przepłukać je dużą ilością czystej wody."

Mazidło w butli:








Od producenta:





Skład:





Po otwarciu:





Na dłoni:





Szczegóły:


Cena i dostępność produkt dostałam w ramach współpracy z  East Garden. Normalnie można je ucapić tam, gdzie kosztuje ok. 17 zł.

  Zapach: słodki, pachnący, niczym miodowa wata cukrowa.
 Konsystencja: oleidło peelingujące.
 Opakowanie i pojemność: opakowanie szklane, słoiczkowe w charakterze odkręcanym z białą zakrętką i czarnymi napisami od producenta. Pojemność: 130 ml..
Wydajność: bardzo dobra. Takie opakowanie starczy na kilka miesięcy peelingowania się.
Działanie:  zacne. Zacznę od tego, że to już drugie mazidło z firmy 
Casyopea. Ten peeling, podobnie jak i wcześniejszy krem z tej kompanii: zniewolił i zachwycił mnie całkowicie. Przede wszystkim gładkość i czystość, jaką cera zyskuje po każdym seansie z mazidłem owym. Ponadto nie sposób zapomnieć o wygładzeniu, nawilżeniu, jędrności i braku zaskórników. I to wszystko otulone słodką, kuszącą nutą waty cukrowej, która sprawia, że ma się ochotę wyrób tenże zjeść, a nie kosmetykować się nim. Jak uzyskać najlepsze efekty? Ano używać specyfiku  - 
objętość równa ziarnku grochu -  co dwa, trzy dni i delikatnie rozprowadzać go kolistymi ruchami po całej twarzy. Następnie spłukać. I to wszystko. Prawda, że proste? Dodam, że peeling jest wydajny i może być stosowany nawet przez wrażliwców. Nie uczula bowiem, nie podrażnia, nie zapycha. Jest łatwo dostępny w Internetach. Jedyne, co mi się niezbyt podoba to cena, ale uważam, że raz na jakiś czas można zaszaleć i kupić peeling z wyższej półki. Polecam.

Ocena: 4/5

Produkt ze współpracy, ale recenzja obiektywna.


Miałyście?

Kathy z Leonem

80 komentarzy:

  1. Super, musze wypróbować!

    Silvervea.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapach musi być cudowny, zwłaszcza, że uwielbiam watę cukrową :D
    Ogólnie opakowanie super zaprojektowane, więc produkt na pewno się rzuci w oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. wygląda bardzo interesująco :)

    kochana również obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Musze go tez wyprobowac ;) zachecilo mnie to co czytam

    OdpowiedzUsuń
  5. Na pierwszy rzut oka myślałam, że to miód :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Great review dear! :):*
    New post on my blog: http://vesnamar.blogspot.rs/2016/08/banggoods-10th-anniversary-party.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam wszelkie tego typu mazidła, peelingi, zwłaszcza cukrowe, więc przybieglam z rana dowiedziec się czegoś więcej... dziękuję i zycze miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sto razy bardziej wolę peelingi cukrowe niż solne. Fajnie, że ten produkt jest wydajny. W słoiczku pod wpływem światła wygląda jak złoto :D Pozdrowionka serdeczne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chętnie bym się tym mazidłem wyszorowała :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeszcze nie miałam tego produktu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. jakie cudowne opakowanie,zachęca:)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak on pięknie wygląda :D Cena nie jest szczególnie wygórowana, ale ja ostatnio unikam wszystkiego co nie enzymatyczne :/

    OdpowiedzUsuń
  13. mm, a zatem trzeba czekać na promocję ;D

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajnie się prezentuje, duży plus za skład :)

    OdpowiedzUsuń
  15. wow, wygląda jak miód, który przeszedł z płynnej konsystencji w prawie stałą.

    OdpowiedzUsuń
  16. Brzmi świetnie - ma w sobie super olejki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dziękuję za komentarz u mnie i obserwację. Rownież obserwuję;)Co do produktu - nigdy nie mialam, ale opis i zdjecia zachęcają do kupna.
    p.s. masz imponującą statystykę bloga, gratuluję:)

    OdpowiedzUsuń
  18. miodowa wata cukrowa - brzmi rozkosznie

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawy peeling, pierwszy raz go widzę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Właśnie mi uświadomiłaś jak dawno nie robiłem sobie takiego peelingu i dzisiaj na pewno się na takowy pokuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mi działanie tego peelingu bardzo się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Lubię peelingi z cukrem brązowym :D

    OdpowiedzUsuń
  23. So fab!

    JENNEROUTFITS.COM a blog dedicated to kendall and kylie jenner’s best outfits.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciekawe, muszę to wypróbować i w najbliższym czasie tak zrobię :)

    http://alittlebitforbeauty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie jest jakoś strasznie drogi, a skoro dobrze się sprawdza, to chętnie go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  26. skład rewelacja :) w sumie jeśli by dorwać wszystkie składniki to bardzo łatwo można taki specyfik zrobić w domowym zaciszu :P

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie jestem pewna czy tak słodki zapach chciałabym na moim licu ;-) Wolę kwiatowe lub neutralne:-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Stanowczo za rzadko używam peelingów :) Ten wygląda fajnie :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  29. Peelingi używam raz na jakiś czas, głównie na twarz. Ten wygląda naturalnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Opakowanie i konsystencja zapowiadają się bardzo obiecująco!

    OdpowiedzUsuń
  31. Fajnie wygląda, z chęcią bym go przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Oo! Nowy wystrój bloga, jak tu teraz ładnie! :)
    A peeling wygląda jak scukrzony miód i pewnie bym go zjadła, a jak nie ja, to ktoś z domowników, bo to straszne łasuchy, a jak jeszcze słodko pachnie, to nie ma zmiłuj. :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Super skład i fajny wygląd opakowania!

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie wiem, czy tylko ja mam takie skojarzenie, ale ten produkt przypomina mi słoiczek miodu, nawet kolor ma podobny :) ogólnie cena, jak dla mnie, troszkę za wysoka. Korzystałam z tańszych produktów i byłam zadowolona, wiec na ten raczej się nie zdecyduje :)
    Bardzo podoba mi się recenzja, idealnie ją napisałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Sorry, ze jestem taka czepialska, ale w opisie producenta jest napisane, zeby stosowac z pominieciem twarzy i szyi, a Ty to wrzucasz na facjate???

    OdpowiedzUsuń
  36. chętnie bym je wypróbowała:-) nowy wygląd bloga:-)i ładne kolorki

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie miałam ale chętnie kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  38. O, bardzo ciekawy produkt :) Uwielbiam peelngi do ciała - akurat te na bazie brązowego cukru robię sobie sama w domu :P

    Zapraszam na swojego Bloga Sakurakotoo

    OdpowiedzUsuń
  39. Zapach tego peelingu musi być obłędny :) Szkoda, że jest oleisty. Nie przepadam za tłustymi peelingami

    Obserwuję :*

    OdpowiedzUsuń
  40. Ciekawy produkt:) Chociaż myślę, że jakby wykorzystać skrystalizowany miód, to efekt byłby bardzo podobny:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Looks like a great product. :)
    Enjoy your day!
    Xoxo, Victoria

    https://fashionstylebeautyandmore.blogspot.ca/

    OdpowiedzUsuń
  42. oj już mam na niego ochotę, uwielbiam takie "kosmetyki"

    OdpowiedzUsuń
  43. Uwielbiam peelingi. Fajne to opakowanie. Niby zwykły słoiczek, ale etykieta robi swoje.

    OdpowiedzUsuń
  44. Cena faktycznie średnia, ale skoro działa to może warto zaszaleć. :D

    OdpowiedzUsuń
  45. taki słoiczek wyglda jakby mi wystarczył na 3 razy ;D

    OdpowiedzUsuń
  46. lubię takie peelingi ;D
    może się skuszę :>

    OdpowiedzUsuń
  47. Ciekawe, czy i u mnie by tak zadziałał.

    OdpowiedzUsuń
  48. Fajnie wyglada ale to jednak nie dla mnie :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  49. Mam właśnie problem z zapaleniem meszka, mus wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Peelingi to coś dla mnie :) Chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Też go bardzo lubię, ale tak mi się spodobał, że starczył mi na 4 razy :D Mimo to fajnie, że udało mi się go wygrać u Ciebie! <3

    OdpowiedzUsuń
  52. Ciekawe! Jeszcze nigdy nie używałyśmy takiego cukrowego peelingu :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Przy takim składzie cena wcale nie jest wygórowana. Szalenie podoba mi się opakowanie, a i sam produkt wygląda świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  54. To jest coś, co by mi bardzo pasowało! Właśnie takie bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Peelingu z brązowym cukrem jeszcze nie miałam! :)

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga, chyba, że nie jest podpięty do profilu Twego.
***
Jeśli więc masz adres bloga podpięty pod profil blogera, a mimo to uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...