.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

środa, 10 sierpnia 2016

1163. Migawki z Węgier, cz. 4

Witajcie!

Dziś zapraszam Was w czwartą - ale nie ostatnią - część węgierskiej wyprawy.

Tu poprzednie części: Klik! i Klik! i Klik!

Zatem zaczynamy partię ujęć krajobrazów uchwyconych podczas drogi:




















43 komentarze:

  1. Widzę, że pogoda niezbyt słoneczna :) Nigdy tam nie byłam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładne zdjęcia!

    silvervea.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne widoki :) Aż korci, aby znów się wybrać na Węgry. Warto z pewnością :) A jakie chmurki piękne. Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Teraz wszyscy tam wyjeżdżają, chyba ja też muszę się kiedyś wybrać :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Pole rzepaku wygląda pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiatraki. Uwielbiam krajobrazy z wiatrakami. Jak byłam w Holandii to się w nich zakochałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakbym widziała swoje krajobrazy kiedy jadę do siebie do Niemiec :)

    OdpowiedzUsuń
  8. chciałam w tym roku pojechać na Węgry, ale nie udało się.

    OdpowiedzUsuń
  9. Moja mama jak jedzie gdzieś autem też robi miliony zdjęć 😃

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne krajobrazy, też bym chciała Węgry odwiedzić :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super zdjęcia, jeszcze tylko trochę słońca!
    Bardzo ładne krajobrazy :)

    nastolatka-marzycielka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Mój niedoszły szwagier z Węgier był :D taka nic nieznacząca informacja :)

    OdpowiedzUsuń
  13. piękne widoki :) szkoda, że słoneczka brak ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ładnie! Miło sobie tak, siedząc w pracy :P, poogladac takie widoki! :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Miłej podróży ! :) Ja byłam tylko w Budapeszcie, byłaś?

    OdpowiedzUsuń
  16. My też mieliśmy w zeszłym roku taką nijaką pogodę. Na mnie w dordze największe wrażenie zrobiły pola pełne słoneczników. Genialnie to wyglądało.

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajnie jest gdzie pojechać, pozwiedzać.

    OdpowiedzUsuń
  18. Moźe się uda w przyszłym roku,bo w tym roku już tylko praca.

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne widoki i super zdjęcia :)
    Zapraszam do mnie:
    http://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Widoki podczas podróży do Węgier są niesamowite. Kiedy jechałam do Budapesztu, aż zapierały dech w piersiach! Super fotki, przywołały wspomnienia :)

    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  21. Super wyprawa!!! Będzie co wspominać...Pozdrawiam gorąco!:))

    xxBasia

    OdpowiedzUsuń
  22. rewelacyjne fotki, nie ma jak podróże

    OdpowiedzUsuń
  23. Wypoczywaj podczas urlopu :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Beautiful photos. :)
    Enjoy your day!
    Xoxo, Victoria

    http://fashionstylebeautyandmore.blogspot.ca/

    OdpowiedzUsuń
  25. Lovely post dear! Have a great day! xx

    OdpowiedzUsuń
  26. Chyba pogoda nie wypaliła, ale super zdjęcia pozostaną i tak w wspomnieniach :)
    Pozdrawiam
    Mój blog KLIK

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga, chyba, że nie jest podpięty do profilu Twego.
***
Jeśli więc masz adres bloga podpięty pod profil blogera, a mimo to uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...