Witajcie!
Dziś czas na coś pysznego.
Będę mówić o DeCare MOCHI Orzeszki Ziemne BAMBOO HOUSE
Słowo od producenta: "Tradycyjny japoński deser o miękkiej, sprężystej konsystencji. Wypełniony kremowym nadzieniem z prażonych orzeszków ziemnych, które łączy delikatną słodycz z lekko chrupiącym akcentem. Każdy kęs to harmonijne połączenie smaku i przyjemnej tekstury, idealne dla miłośników oryginalnych przekąsek."
Produkt w okazałości:
Szczegóły:
Cena i dostępność: mochi znalazłam w boxie Pure Beauty, ale można je także kupić na stronie producenta.
Zapach: już po otwarciu opakowania unosi się intensywny aromat orzeszków ziemnych, mega słodki, delikatnie prażony, bardzo apetyczny.
Konsystencja i smak: bardzo ciekawe połączenie mięciutkiego wnętrza i delikatnej, lekko kleistej otoczki mochi z chrupiącymi kawałkami orzechów ziemnych.
Opakowanie i porcja: mochi są zapakowane w praktyczne, estetyczne opakowanie, dzięki czemu można je zabrać do pracy, na spacer czy w podróż.
Wrażenia: jestem absolutnie zauroczona! To przekąska, która łączy w sobie azjatycką teksturę mochi z klasycznym orzechowym smakiem, totalnie coś zupełnie innego niż tradycyjne słodycze. Dzięki temu nie nudzi się szybko i zawsze z przyjemnością sięgam po kolejne. Nie podrażniła mojego żołądka, nie była przesłodzona i zostawiła po sobie to „mmm…” przyjemne uczucie, jakiego szukamy w najlepszych przekąskach. Bardzo dobre wyrażenie słodkości i słoności. No to ewidentnie jedna z tych słodko-chrupiących rzeczy, które po prostu trzeba mieć w domu. Idealnie sprawdzi się jako deser, dodatek do kawy, albo szybka przekąska w ciągu dnia! Mam ochotę przetestować inne smaki.
Ocena: 5/5


Narobiłeś mi ochoty kochana. Bardzo chciałabym spróbować.
OdpowiedzUsuńA mi también me dan ganas de probarlo y mejor si no es excesivamente dulce.
OdpowiedzUsuńNie jadłam jeszcze takich smakołyków.
OdpowiedzUsuńGracias por la recomendación . Te mando un beso.
OdpowiedzUsuńNie wiem czemu ale jak widzete chińskie znaczki na opakowaniach z żywnością, to zawsze mam obawę przed tymi produktami. Choć patrząc na całokształ spożywki to obawy powinnam miec przed sięgnięciem po większość rzwczy :D
OdpowiedzUsuńI've never tried that either.
OdpowiedzUsuńjakoś chyba nie dla mnie. Jestem uzależniona od 80% gorzkiej czekolady.
OdpowiedzUsuńKusisz, kusisz, a ja lubię słodkie. :D Brzmi tak, że chce mi się spróbować, jak możesz, potem mam cholesterol podwyższony. :D Uściski wtorkowe dla Ciebie. :)))
OdpowiedzUsuńThanks for your sharing
OdpowiedzUsuńjestem bardzo ciekawa smaku ;)
OdpowiedzUsuńFiquei com muita vontade de experimentar!
OdpowiedzUsuńParece muito bom!
Beijos nas bochechas! :-)
Nie jadłam, ale bym zjadła :)
OdpowiedzUsuńAsia is advancing in all types of markets.
OdpowiedzUsuń(ꈍᴗꈍ) Poetic and cinematic greetings.
💋Kisses💋
Po Twoim opisie aż czuje się tę słodko-orzechową magię w ustach – połączenie miękkiego mochi z chrupiącymi orzeszkami wydaje się idealne. Lubię, gdy deser nie jest przesłodzony, a tutaj wygląda na to, że wszystko jest w sam raz. Muszę przyznać, że Twój entuzjazm sprawia, że mam ochotę od razu spróbować! Czy są jeszcze inne smaki, które szczególnie polecasz wypróbować?
OdpowiedzUsuńNie jadłam, spróbowałabym!
OdpowiedzUsuńWoooo sounds delicious!!
OdpowiedzUsuńThanks for sharing ♡
Hi Kathy! I know this dessert; it's a bit unusual. I'm not thrilled with it, but I don't dislike it either.
OdpowiedzUsuńHave a great weekend! 😘
Zjadłabym je. Te z zieloną herbatą pokochałam ❤️
OdpowiedzUsuńBeautiful box. Thank you for sharing, and warm greetings from Montreal, Canada ❤️ 😊 🇨🇦
OdpowiedzUsuńNie znam tej przekąski, lubię ziemne orzeszki, więc to moje smaki:)
OdpowiedzUsuńJak są orzeszki ziemne to może się skuszę.
OdpowiedzUsuńvery good post thank you
OdpowiedzUsuńlove the combination of soft, chewy texture with crunchy peanut filling...
OdpowiedzUsuńOrzechowych mochi jeszcze nie dane było mi spróbować. Muszą być pyszne!
OdpowiedzUsuńCiekawi mnie smak
OdpowiedzUsuń