.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

środa, 18 marca 2015

656. Recenzja: Isana Duschpeeling Massage Perlen peeling pod prysznic

Witajcie!

Dziś będzie rzecz o peelingowaniu ciała całego.

Będę mówić o peelingu pod prysznic od Isany.

Słowo od producenta: "Drobne mikroziarenka peelingu delikatnie usuwają zanieczyszczenia oraz martwy naskórek. Prowitamina B5 oraz witamina E pielęgnują Twoją skórę. PH przyjazna dla skóry, testowane dermatologicznie."

Skład: Klik! 

Mazidło w butli:


Obietnice producenta:


Na dłoni:



 Szczegóły:

Cena i dostępność produkt ten złapałam w Rossmanie i dałam za niego ok. 6 zł.
Zapach delikatny, ciężki do określenia.
 Konsystencja białe mazidło z małymi drobinkami.
 Opakowanie i pojemność: tubka plastikowa, w tonacji biało-niebieskiej z granatowymi obietnicami producenta. Pojemność: 200 ml
 Wydajność: dobra. Produkt używałam ponad dwa miesiące i nie dobiłam nawet do połowy...
 Działanie: kiepskie. Od peelingu pod prysznic oczekiwałam przede wszystkim dobrego zdzierania starego naskórka, który pod wpływem takowego kosmetyku winien schodzić szybko i radośnie, ustępując miejsca nowej, młodej skórze... Niestety przeliczyłam się. Produkt ma bowiem tak mikroskopijne drobinki - nawet niewidoczne na zdjęciu - które nie robiąc zgoła nic. Gdzie zdzieranie, gdzie pielęgnacja skóry się pytam? Zamiast więc peelingu do ciała, mamy więc kosmetyk generalnie li i jedynie do prysznicowania się. Wtrącę, że chociaż w tym aspekcie mazidło się spisało zacnie. Specyfik bowiem jako żel pod prysznic jest całkiem fajne, gdyż dobrze myje - mimo średniej pianowości - i oczyszcza ciało nasze z brudu czy też zmęczenia dnia codziennego. Skóra po takim myciu jest czysta, nie podrażniona i wesoła. Warto dodać, że produkt jest tani, wydajny i łatwo dostępny. Podsumowując: jako peeling do ciała - dno, jako żel pod prysznic - cacy. Generalnie nie kupię owego wyrobu Isany ponownie, gdyż znam o wiele lepsze mazidła do mycia się oraz - przede wszystkim - do peelingowania.
 Ocena: 3/5 

Miałyście?

Kathy i Leon

56 komentarzy:

  1. jakoś nie kuszą mnei kosmetyki ISANA, w ogóle nie lubię sieci Rossmann

    OdpowiedzUsuń
  2. Wydajność dobra ale szkoda że działanie kiepskie ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. Wydajność dobra ale szkoda że działanie kiepskie ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. Domyślałam się, że taki właśnie będzie:( Jakoś oprócz pianki aloesowej i żelu do golenia nic mi się od nich nie sprawdza :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja z Isany lubię żele pod prysznic i odżywki do włosów... Peeling do mnie nie przemawia;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odzywek wlosowych od nich jeszcze nie mialam :)

      Usuń
  6. Miałam ten peeling i nawet go lubiłam. Ale dla mnie pojęcie peelingu pod prysznic jest zupełnie inne. Ot, lekko łaskoczący zamiennik żelu pod prysznic.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak widzę cokolwiek z Isany to już wiem że kiepskie... kilka razy się przejechałam.

    Ten komentarze są w poście z pomadką:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nawet nie wiedziałam,że mają pilingi, żele mają fajne, a tego produktu nie próbowałam. Lubię pilingi z Farmony, boskie zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to prawda farmona kusi zapachami:)

      Usuń
  9. Nie miałam i podejrzewam że mieć nie będę bo isana to firma za którą nie przepadam

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam i raczej nie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam :-) i raczej nie kupię skoro jako peeling się nie sprawdza ;-) żeli pod prysznic mam od groma więc kolejny mi nie potrzebny.

    OdpowiedzUsuń
  12. Tez za Isaną nie szaleję. A peeling - wiadomo- dla wytrwałych:). Ja wole szczotkę z KOS:)))))

    OdpowiedzUsuń
  13. Strasznie słaby ten peeling ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię peelingi :) Mogę polecić z Avonu i Naturii a sama chce obecnie wypróbować polecanego z Farmony :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja takie peelingi traktuję jako żele i już:) bo z reguły są słabe.

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubie kosmetykyku Isany, szkoda nie jest z niego lepszy zdzierak B-)

    OdpowiedzUsuń
  17. zastanawiałam się, żeby kupić :) o jak dobrze, że jednak nie kupiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam, dawno nic nie kupowałam :p

    OdpowiedzUsuń
  19. Skoro ma kiepskie działanie, to ja odpuszczę sobie ten produkt.

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam jakąś limitowankę i całkiem przyjemny to produkt. Bardziej mizia niż zdziera ale i tak przypadł mi do gustu ;))

    OdpowiedzUsuń
  21. Dobrze, że nie okazał się całkowitym fiaskiem, bo jest chociaż miłym żelem pod prysznic :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Trudno jest znaleźć dobry peeling do ciała. Lubuję się w mocnych "ścieraczach", a większość peelingów to po prostu żele z kilkoma drobinkami. Dlatego najczęściej korzystam z samorobionego peelingu z kawy;)

    Zaobserwowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. dobrze, że trafiłam na Twoją recenzję, teraz na pewno nie kupię tego produktu :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Szkoda, że się nie sprawdził, skóra na ciele wymaga jednak mocniejszych zdzieraków :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ta konsystencja kompletnie mnie nie przekonuje. Pozostanę przy sprawdzonych peelingach :)

    OdpowiedzUsuń
  26. jakoś isana mnie do siebie nie przekonuje więc nie sięgne i z pewnością ominę ten produkt ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ostatnio chciałam go kupić i dobrze, że tego nie zrobiłam :(
    Pozdrawiam, CapelliSani.

    OdpowiedzUsuń
  28. Lubię tą markę, jednak szkoda, że w tym przypadku zawodzi,

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie miałam pojęcia, że isana w ogóle ma peelingi :P

    OdpowiedzUsuń
  30. Jestem zdziwiona bo myslalam, ze bedzie dobry. Sama trzymalam go ostatnio w lapkach, ale stwierdzilam ze kupie nastepnym razem. Teraz juz wiem, ze nie kupie ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. ja lubię tą wersję czerwoną z mocznikiem

    OdpowiedzUsuń
  32. ja peelingi pod prysznic mam z avonu:)

    OdpowiedzUsuń
  33. nie wiem.... nigdy nie bylam przekonana do ich kosmetykow :/

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie mialam, a i raczej sie nie skusze, bo zeli pod prysznic wystarczajaco mam ;) Podobnie dziala peeling alverde, ktory jakis czas temu nabylam ;/

    OdpowiedzUsuń
  35. Produkty z Isany rzadko kiedy się u mnie spisały ;/

    OdpowiedzUsuń
  36. Raczej się nie skuszę, bo moja skóra nie bardzo lubi się z peelingami;)

    OdpowiedzUsuń
  37. nie znam, ale skoro kiepski, to nawet dobrze:P

    OdpowiedzUsuń
  38. Jakoś mnie on nie przekonuje niestety ;(

    OdpowiedzUsuń
  39. Niektóre produkty Isany dają rade a ten dzięki Tobie wiem że nie koniecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Nie miałam nigdy nic z Isany:P

    OdpowiedzUsuń
  41. U mnie domowy peeling kawowy wygrywa ze wszystkimi :D

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja tam wolę takie porządne zdzieranie...

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja z peelingów do ciała to uwielbiam z JOANNY pellingi pachną tak że bysie chciało je zjeść!

    OdpowiedzUsuń
  44. Szkoda, że za bardzo się nie sprawdził ;/

    OdpowiedzUsuń
  45. Takie drobne drobinki to są dobre na peeling do twarzy, do ciała powinny być większe.

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.