.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

czwartek, 29 stycznia 2015

611. Ulubieńcy roku 2014, cz. 2 - pielęgnacja

Witajcie!

Pora na ulubieńców pielęgnacyjnych.
Tu była kolorówkowa część: Klik!

Dziś z kolei pobawimy się w mazidła.

Tak więc do boju:

a) szampon przeciwłupieżowy:

Isana Med, szampon przeciwłupieżowy

Skuteczny w swoim prostym składzie i skromnej prezencji. Nie drażniący, nie robiący krzywdy. Tani i wydajny. Recenzja: Klik!


b) szampon tradycyjny:

Green Pharmacy, szampon do włosów normalnych Pokrzywa Zwyczajna
 O tym mazidle musieliście już słyszeć na blogu tym. Wydajny, nie podrażniający, delikatny, tani. Ot Green Pharmacy na zawsze! Recenzja:

c) odżywka do włosów:

Garnier Ultra Doux, odżywka do włosów suchych i zniszczonych Avokado i Masło Karite
Piękny zapach, właściwości nawilżające i odżywcze, wydajność, taniość. Recenzja: Klik!


d) peeling:


Hean Slim No Limit, peeling masaż solankowy

Zapach obłędny, działanie fantastyczne, używany od stóp do głów. Recenzja: Klik!

 e) krem/żel stylizacyjny:

GorVita, zel aloesowy

Cudowny, wspaniały i jedyny. Do stylizowania kudłów, do wcierania w skalp, do smarowania facjaty. Recenzja: Klik!


f) oliwka:

BabyDream, oliwka dla niemowląt
 Świetnie natłuszczający, uniwersalny, tani i wydajny. Recenzja: Klik!

 g) krem do rąk:

Isana, Hand Cream, oliwkowy krem do rąk

Pachnący, nawilżający, w miarę wydajny i łatwo dostępny. Ot tylko kupować: Klik!

h) tonik do twarzy:

All About Face, tonik do wrażliwej skóry

Jedyny i niezastąpiony. Wydajny i tani. Delikatny acz skuteczny. Recenzja: Klik!

i) odżywka do rzęs:

Oceanic, Long4lashes, odżywka do rzęs

 Jedyna taka, co z rzęsiulków robi istne rzęsiska. Efekty: Klik!

j) masło do ciała:

  Organic Shop, nawilżający mus do ciała Truskawka i Czekolada

Cudowny zapach, świetne nawilżenie, wydajność. Recenzja: Klik!

 k) pianka do mycia twarzy:


Organic Therapy, pianka do mycia twarzy z organicznym ekstraktem z arcydzięgla
Świetne działanie, delikatność w skuteczności swej, wydajność, piękny zapach. Recenzja: Klik!

l) krem pod oczy:

Receptury Babuszki Agafii, żel/krem pod oczy oczy z jonami srebra

Mały pojemnościowo, ale wielki w działaniu. Odpręża, koi skórę, niweluje oznaki starzenia. Recenzja: Klik!

ł) żel pod prysznic:

The Body Shop, kremowy żel pod prysznic z masłem Shea i masłem karite

Słodki zapach, zacne nawilżenie, cudne efekty pienistości. Recenzja: Klik!

m) krem na łuskę w ŁZS:

Squamax, złuszczająca-nawilżająca emulsja do skóry.
 Genialny niwelator łuski, pogromca grzyba i świądu. Wydajny, tani. Recenzja: Klik!

n) zmywacz do paznokci:

CF, zmywacz do paznokci
 Jedyny taki zmywacz po pazurów za niecałe 3 zł. Wydajność, skuteczność i dostępność. Recenzja: Klik!

 o) krem do twarzy:


Cztery Pory Roku, masło do twarzy i ciała Owoce Leśne & Masło Shea

 Nieziemski zapach, apetyczne nawilżenie, brak podrażnień i zapychań. Recenzja: Klik!


A co Was zachwyciło w pielęgnacji z minionym roku?

Kathy i Leon

44 komentarze:

  1. Jakoś nie przypominam sobie, aby w minionym roku zachwycił mnie jakiś kosmetyk. Coś chyba ciężko mnie zadowolić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie w ubiegłym roku zachwycił żel do mycia twarzy z La Roche Posay. Oraz Masło Kakaowe Ziaji (balsam do ciała)... To żadne nowości ale ja wypróbowałam je stosunkowo niedawno ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię oliwkę bd i tą odżywkę z garniera :d

    OdpowiedzUsuń
  4. ten aloesow żel miałam i był BOSKI!

    OdpowiedzUsuń
  5. nie jaest źle mam aż dwa Twoje ulubieńcy zel aloesowy i masło deserek:) tez lubie

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam odżywkę do włosów garnier!

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę przetestować ten szampon przeciwłupieżowy skoro polecasz ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Squamax TEŻ bardzo lubię tylko nie rozumiem czemu nazwali go emulsją skoro ma konsystencję nie płynną.

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam ten krem do rąk. Zresztą wszystkie z tej serii są świetne, nie kosztują dużo a działają rewelacyjnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam ten żel z TBS, całkiem sympatyczny był.

    OdpowiedzUsuń
  11. Zaciekawiło mnie kilka produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  12. You got really great products there! I love the garnier shampoo! I used it a lot!!
    You blog is so interesting, I looove beauty!!! :D

    I would be sooo happy if we will follow each other and stay in touch, honey! Follow4follow? :D
    xoxo Colli // tobeyoutiful

    OdpowiedzUsuń
  13. Masło Cztery pory roku mnie zainteresowało.

    OdpowiedzUsuń
  14. Aloesowy żel <3
    Niezłe efekty uzyskałaś z tą odżywką do rzęs, ja mam teraz takie miernoty, że coś muszę im zapodać chyba...

    OdpowiedzUsuń
  15. O aloesowym żelu czytuję już od dawna, a nadal go nie miałam. W końcu trzeba będzie go dopaść :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Z tego wszystkiego znam jedynie odżywkę Garnier :p

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie przepadam za tym kremem do rąk z Isany - jakoś dusił i męczył mnie jego zapach ;P A nawilżenie dawał raczej średnie.

    Krem do twarzy z Cztery Pory Roku?! Myślałam, że mają tylko kosmetyki do rąk, stóp i ciała ^^

    OdpowiedzUsuń
  18. O tej odżywce do włosów krążą już legendy muszę koniecznie po nią sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Leonie powiedz mi jak często wcierasz sobie w skórę głowy ten żel Aloe Vera? Mam zamiar sobie go kupić, bo szampony podrażniają bardzo moją skórę i chciałabym używać go też do stylizacji moich fal. Dziękuję Ci bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  20. muszę w końcu wypróbować ten żel aloesowy.

    OdpowiedzUsuń
  21. wiesz podziwiam, że potrafisz tak pisać o kosmetykach dla mnie to czarna magia, serio :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a i wysłałam zaproszenie na bloga :)

      Usuń
  22. Sporo tego, aż nie wiem do czego się odnieść :) Miałam tą odżywkę z Garniera, jest na wykończeniu obecnie :D
    Używasz tego peelingu do skóry głowy również? :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam tę odżywkę z Garniera <3

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja chyba nie mam jednego, który by mnie jakoś specjalnie zachwycił.

    OdpowiedzUsuń
  25. oj tak krem z isany jest genialny! a reszty nie znam:(

    OdpowiedzUsuń
  26. Mój brat bardzo lubi ten szampon z isany i bardzo zachwalał

    OdpowiedzUsuń
  27. AiK sprawdza się u mnie przed myciem:)

    OdpowiedzUsuń
  28. W takim razie, musze wyprobowac wreszcie tej Isany Med. Head&Shoulders pomogl, wiec moze i to cudenko upora sie z moim buntowniczym skalpem ;) Z Twoich ulubiencow mam tylko L4l ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Kilka razy sie zastanawiałam nad tym masłem z Organic Shopu, musze w końcu kupić

    OdpowiedzUsuń
  30. L4L uwielbiam, większości nie znam, a Garnier czeka w mojej szafce na swoją kolej :-)

    OdpowiedzUsuń
  31. Chyba mam oporne rzęsy, bo mi odżywka do rzęs L4L nie zrobiła zupełnie NIC. A szkoda, bo pokładałam w niej wielkie nadzieje. Oprócz odżywki używałam jeszcze tylko szamponu z Green Pharmacy, ale.. też nie działał. :(

    OdpowiedzUsuń
  32. sprawdzam po kolei ale żadnego z tych kosmetykow nie miałam :-)

    OdpowiedzUsuń
  33. Szampon i odżywkę używałam i bardzo je lubię. ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  34. Szczerze przyznaję, że nie znam żadnego z Twoich ulubieńców. Ja ostatnio na powrót zakochałam się w Ziai.

    OdpowiedzUsuń
  35. Garniera AiK i żel aloesowy uwielbiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ooo widzę moją ulubioną odżywkę Garnier Ultra Doux z masłem karite :) jest świetna i moje włosy bardzo ją lubią :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Sporo Ci się tych ulubieńców nazbierało. U mnie żel aloesowy z Gorvity zupełnie się nie sprawdził. Pozostałych kosmetyków niestety nie miałam okazji stosować.

    OdpowiedzUsuń
  38. Odżywka z Garniera też mogłaby się znaleźć w moich ulubieńcach :)

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.