.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

niedziela, 27 kwietnia 2014

377. Recenzja: Isana Handcrem, oliwkowy krem do rąk

Witajcie!

Przybywam do Was dziś, aby rzec słów kilka o pewnym mazidle do rąk.

Mówić będę o oliwkowym kremie z Isany.

Słowo od producenta: "Intensywnie pielęgnuje suchą skórę rąk. Isana oliwkowy krem do rąk zawiera wartościowy olejek oliwkowy i masło kakaowe. Krem łatwo się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy.
Nie zawiera olejów mineralnych ani silikonów."


W opakowaniu:


Na ręku:


Szczegóły:

 Cena i dostępność: w Rossmanie, cena ok. 4 zł.
  Zapach: delikatny, przyjemny. Nie umiem określić dokładnie czym to cudo "wali" ale na pewno nie jest to woń oliwy czy oliwek.
  Konsystencja: biały kremik do smarowania.
 Opakowanie i pojemność: pojemnik plastikowy w zielonym kolorze, pojemność: 200 ml.
  Wydajność: średnia. Na co dziennie smarowanie i kremikowanie, produkt wystarczył na niecały miesiąc.
   Działanie: przyjemnie.Od kremu do rąk oczekuję bowiem nawilżenia i szybkiego wchłaniania się. Nie liczę na jakąś specjalną regenerację naskórka czy też blask zdrowia. Ten produkt spisał się po produkt spisał się po prostu zacnie. Szybko się wchłaniał, nie pozostawiał tłustej smugi na dłoniach i delikatnie nawilżał mi ręce. Nie podrażnił, nie uczulił, nie zapchał. A jeśli do tego dodam miły zapach i przyjemną cenę, to sami widzicie, że specyfik jest wart zakupu. Szkoda tylko, że tak krótko go miałam, ale myślę że 4 zł co miesiąc można przeznaczyć na dobry kremik. Tak więc polecam jednym słowem.
Ocena: 4/5

Miałyście?

PS. Cudowny urlop mnie bardzo rozleniwił.
Wybaczta.

Kathy i Leon

21 komentarzy:

  1. Kremy Isany dla moich dłoni są dobre w lecie:) ponieważ mam z reguły suchą skórę.

    OdpowiedzUsuń
  2. nie miałam, miałam brata z mocznikiem i tamtem nawilża bardzo bardzo a wystarczył mi na 3 miesiące :D

    OdpowiedzUsuń
  3. wolne dni zawsze rozleniwiają:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hm... Wypróbuję więc :D
    Chociaż moim zdecydowanym numerem jeden jest glicerynowy krem do rąk z Avonu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. W takim raze laduje na liscie zakupowej ;) Ja rowniez po urlopie, jeszcze nie moge "dojsc do siebie" ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Musze się rozejrzeć za tym kremem ale chyba inna nuta zapachowa ;))

    OdpowiedzUsuń
  7. Ooo jak szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy to powinien być dobry dla moich łapek ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię ten krem do rąk :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. jeśli kupuję krem z isany to jest to ten z mocznikiem.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam jeszcze kremu do rąk z Isany, muszę wypróbować bo ciekawa jestem, jak się sprawdzi u mnie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam go i jestem bardzo zadowolona ;dd Uwielbiam jego zapach♥

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam. lubie! Nie kupuje drogich kremów :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie przepadam za tymi kremami.

    OdpowiedzUsuń
  14. bez kremu do rak ani rusz z domu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja nie miałam ale jak szybko sie wchłania to juz jest dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. wg mnie jest bardzo "taki sobie"

    OdpowiedzUsuń
  17. Kosmetyki z Isany są polecane w blogosferze, ale ja mam co dwa miesiące dostawę prosto z DM, Baleowskich produktów, więc obecnie mam w swojej szafce dwa kremu oliwkowe do rąk z rzeczonej serii :P też do codziennego użytku jak znalazł :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja polecam ten krem tylko czerwony :) Jest świetny. Podziel się urlopem :p

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.