.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

czwartek, 10 kwietnia 2014

368. Próba wydybycia skrętu, cz. 1.

Witajcie!

Zachęcona licznymi komentarzami Waszymi, odnośnie tego, aby spróbować się zaprzyjaźnić z moimi poskręcanymi dziwnie włosami, spróbowałam nieśmiało wydobyć z nich coś na kształt skrętu.

Jak się do tego zabrałam?
 Hm, można powiedzieć, że jakoś tak nieśmiało zaczęłam.

Z braku czasu i mocy, bowiem, wybrałam rozwiązanie najbardziej ekonomiczne i mało sił pochłaniające.

Mianowicie, zakręciłam sobie włosy metodą na tzw. warkocza francuskiego dobieranego.
I tak związane/zaplecione kudełki, popsikałam małą ilością mgiełki z Gliss Kura, co by się loki ładnie utrwaliły.

 I tak oto, ów wyczyn miał miejsce dnia wczorajszego, natomiast dzisiaj czas na efekty.

I tak mi wyszło:


Pomijając fakt, iż włosy wyglądają jak poskręcane i połamane suche strąki badyli jesienną porą, stwierdzam, że nawet taki efekt mi się podoba. W końcu to coś innego niż tylko suche strąki.
Oczywista, zanim wyjdę z domu, wpierw je nieco rozdzielę dłonią i jakoś podepnę z obu stron, tak by nie straszyły otoczenia...

W sumie mogłam potraktować je wcześniej jakąś pianką utrwalającą - a nie mgiełką Gliss Kura -może wtedy byłoby bardziej zacniej wizualnie.

A Wy co o tym sądzicie?

Kathy Leonia



21 komentarzy:

  1. Dojdziesz do wprawy :P
    A próbowałaś związywać włosy w koka, czyli owijać je wokół gumki do włosów na czubku głowy?

    OdpowiedzUsuń
  2. Podobają mi się loki na długich włosach i chciałabym kupić sobie lokówkę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny efekt jak na pierwszą próbę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. hmmm, moje włosy kręcą się mocno z natury, nie sa to fale a loki, dlatego sięgam po prostownicę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak na początek to bardzo dobry efekt, ale o skręt trzeba walczyć cały czas :( Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak na początek bardzo fajnie;):)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja śpię w warkoczu więc jakieś pseudo fale mam zawsze, raz lepsze raz gorsze, ale niczym nie utrwalam, żeby się trochę wyprostowały.
    Lepszy efekt był jak nawijałam na papiloty, ale nie mam na to czasu codziennie i wygodniejszy jednak warkocz do spania :)

    OdpowiedzUsuń
  8. mi całkiem inaczej wychodzi skręt na francuza ;)
    U mnie sposób na loki zapraszam ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. będzie pięknie jak się jeszcze trochę nad nimi poznęcasz :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Efekt piękny :) w ogóle podobają mi się Twoje włosy!

    OdpowiedzUsuń
  11. Szkoda, że nie zrobiłaś francuza, loki sięgałyby wyżej.

    OdpowiedzUsuń
  12. powoli powoli Kochana i bedzie cudnie!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja tez polecam zwiazywac włosy na czubku glowy w koka :) !

    OdpowiedzUsuń
  14. Masz bardzo ładny kolor włosów. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. jak ja bym chciala loczki! Nawet przez cale życie chodzil mi gdzies pomysł zrobienia trwalej ;) a tak ciągle moje prostaki siedzą w koku, niech cierpią jak nie chcą byc takie jak bym chciała ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mysle, ze ladnie wyszlo, delikatne falki, to zawsze jakas odmiana :))) Nie chcesz przylaczyc sie do nakrecajacych sie Dziewczyn ;)?

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.