.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

wtorek, 9 sierpnia 2016

1162. Recenzja: Cashmere Make-up Blur Maxi Cover fluid baza wygładzająco-kryjąca

Witajcie!

Dziś zajmiemy się cery tapetowaniem.

Będę mówić o Cashmere Make-up Blur Maxi Cover fluid baza wygładzająco-kryjąca,

Słowo od producenta: "Fluid-baza CASHMERE multifunkcyjnie udoskonala cerę. Dzięki mikrosferom odbijającym światło niweluje wszelkie niedoskonałości i nierówności skóry oraz nadaje jej kaszmirową gładkość.Doskonale kryje i ujednolica koloryt skóry bez efektu maski. Lekka, kremowa konsystencja jest niezwykle przyjemna w aplikacji i perfekcyjnie dopasowuje się do naturalnego kolorytu cery. Dzięki wyselekcjonowanym składnikom aktywnym zapewnia skórze luksusową pielęgnację.

Zawiera:
• Olej migdałowy – chroni skórę przed wolnymi rodnikami i zabezpiecza przed utratą wody
• Magnesy wilgoci – zapewniają natychmiastowe nawilżenie skóry, poprawiają elastyczność i gładkość
• Ekstrakt ze złotej algi – wzmacnia i regeneruje barierę lipidową skóry, a także łagodzi podrażnienia i zapobiega zaczerwienieniom

Sposób użycia: 


Aplikować równomiernie gąbeczką lub końcówkami palców na oczyszczoną skórę twarzy. Rozsmarować po szyję i linię włosów

Dostępny w 4 odcieniach:
01 - IVORY
02 - NUDE
03 - BEIGE
04 - GOLDEN BEIGE."

Opakowanie:





Od producenta:



Skład:


Mazidło bez opakowania:





Otworek:



Na dłoni:



Na twarzy:



Szczegóły:

Cena i dostępnośćprodukt dostałam od  Blog Media. Normalnie można go ucapić tu, gdzie kosztuje ok. 36 zł. 
  Zapach: elegancki, luksusowy, niczym perfumy.
 Konsystencja: fluidło na skórę.
 Opakowanie i pojemność: opakowanie w stylu tubki z pompką, w tonacji beżowo-złotej z takąż nakrętką i czarnymi napisami od producenta. Pojemność: 30 ml.
Wydajność: bardzo dobra. Takie opakowanie staczy na rok używania.
Działanie: dobre. Zacznę od tego, że nigdy nie miałam produktów z firmy 
Cashmere. Ba, nawet o nich nie słyszałam. Nie mniej jednak, od czego są blogowe współprace. Lubię testować nowości, gdyż zawsze temu towarzysz dreszczyk emocji typu: sprawdzi się, czy nie. Będzie zacne, czy nie. W przypadku produktów fluidowych puntem wyjściowym zacności jest dobrze dobrany kolor. Niestety, otrzymując paczkę od Blog Media trafił mi się odcień fluidu kompletnie nie dostosowany do mojej karnacji... Ja, Wielki Bladzioch Świata Tego, dostałam nr 3, czyli Beige. Gdzie ja i gdzie odcień beżowy się pytam? Trochę zatem niefortunnie się złożyło, ale nie przekreślałam mimo tego mazidła owego. Myślałam, że sobie z nim poradzę. I cóż, rzeczywiście jakoś to wyszło. Produkt, mimo że na dłoni i początkowo na skórze wyglądał  bardzo żółto, z  biegiem dnia dostosował się do mojej karnacji i delikatnie ją zbrązowił, niestety bez efektu matowienia. Wyglądałam, przez jakieś kilka godzin, jakbym była bardziej opalona i rumiana blaskiem na twarzy, niż na reszcie ciała. Na szczęście unikam głębokich dekoltów, więc ów rys brązu nie był na tyle zauważalny, żeby raził. Sam podkład aplikował się szybko i sprawnie; błyskawicznie wysychał i nie robił smug na ubraniu. Był wydajny, bo już malutka kropka rozprowadzona i wklepana palcami wystarczyła, by pokryć całość facjaty. Nanoszeniu produktu na twarz towarzyszył piękny, cudowny, wspaniały luksusowy zapach drogich perfum. Nie wiem doprawdy, co tam producent wsadził do środka, ale woń fluidu pachniała niczym luksusowy wyroby Armianiego z Sephory. Mimo owej perfumeryjności, mazidło mnie nie podrażniło, ani nie zapchało. Jeśli ktoś chce spróbować fluidu z zabójczą wonią - polecam. Ja sama będę zużywać go wieki, bo chyba się nie skończy... 
Ocena: 4/5

Produkt ze współpracy, ale recenzja obiektywna.


Miałyście?

Kathy i Leon

52 komentarze:

  1. Nie miałam, zapowiada się super!

    Silvervea.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Na skórze pięknie wygląda :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja jednak wolę pełne krycie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wcześniej o nim nie słyszałam, ale wygląda ciekawie :) Być może kiedyś wypróbuję :)

    pospolitaola.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Niezły produkt, jednak nie używam fluidów. Wolę kremy bb albo cushiony :D



    Zapraszam na kosmetyczny KONKURS na blogu Sakurakotoo! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cool review dear! :)
    kiss

    New post on my blog: http://vesnamar.blogspot.rs/2016/08/mia-berlin-dresses.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie słyszałam nawet o tej firmie nigdy. Trochę się przeraziłam jak zobaczyłam na twojej dłoni taki żółty kolor :D plusem jest wydajność hm może kiedyś się skuszę ale na razie mam zapasy :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Wydaje mi się trochę za jasny jak dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam wydajne kosmetyki:D może się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ciekawy produkt, zapowiada się interesująco :)
    Pozdrawiam! :)
    Zapraszam do mnie:
    http://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam. Bardzo rzadko używam fluidów. Może dlatego, że rezultatem końcowym tego tapetowania jest efekt maski.

    xxBasia

    OdpowiedzUsuń
  12. wygląda w tym świetle na pomarańczowy. też nie miałam nic z tej firmy, ale widziałam kilka razy na półce w sklepie;]

    OdpowiedzUsuń
  13. Szkoda że kolor nie do końca pasuje, wykończenie jednak mi się spodobało :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam ich bazę ale tą zwykłą przeźroczystą :) i jestem zadowolona, choć nałożona w zbyt dużej ilości lubi się rolować ale nałożona w mniejszej ilości jest bardzo dobra i przedłuża makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Właściwie to ja wolę żółte tony niż różowe.

    OdpowiedzUsuń
  16. Pierwszy raz słyszę o tej firmie :D Miłego wypoczynku ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Raczej nie słyszałam o tej firmie, ale ja to w ogóle słabo się w firmach orientuję, bo malować się jakoś specjalnie niestety nie lubię. A ładny zapach to czasami za mało, jesli się szuka dobrej bazy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Trochę pomarańczowawy, nie przekonal mnie :<

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawa jestem jak by się u mnie sprawdziła, po tą firmę bardzo rzadko sięgam kiedyś kusiła mnie silikonowa baza <3

    OdpowiedzUsuń
  20. No tak, odcień to podstawa. Ostatnio cztery porównywałam, zanim dobrałam odpowiedni. Mam na razie fluid Lirene i sobie chwalę, ale ten będę mieć na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Szukam ostatnio jakiejś dobrej bazy, może i na ten Cashmere się skuszę, albo Ingrid :p

    OdpowiedzUsuń
  22. Wygląda troszkę żółto, ale to kwestia odcienia tak jak piszesz ;) Nie znam tej marki ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Na twarzy wygląda przyzwoicie, ciekawa jestem tego zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  24. nie wiem, mam wrażenie, że u mnie by się nie sprawdził

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja lubię ciepłe tony w podkładach i różowe nuty to nie dla mnie. Fajnie wygląda na buzi. Cena przyzwoita jeszcze :) Gdyby tylko nie moje podkładowe zapasy... ;) Pozdrowionka! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Już gdzieś widziałam ten fluid ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Na zdjęciach dość ciekawie się prezentuje :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Wydaje mi się, że moja mama miał ten fluid. Mogę jednak się mylić ;) Prezentuje się ciekawie!

    OdpowiedzUsuń
  29. dla mnir również byłby o wiele za ciemny... szkoda, że nie matowi

    OdpowiedzUsuń
  30. Generalnie to go nie lubię :)
    https://marrstyle.blogspot.com/2016/08/zaful-and-banggood.html Mozesz poklikać ? :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Myślę, że godne polecenia! :)
    pozdrawiam, mikrouszkodzenia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie miałam i raczej nie spróbuje. Pozdawiam

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie miałam,ale chyba nie dla mnie😊

    OdpowiedzUsuń
  34. kiedyś bardzo lubiłam bazy cashmere, teraz poznaję inne

    OdpowiedzUsuń
  35. Great review.

    xx
    http://www.thestylefanatic.com/

    OdpowiedzUsuń
  36. Jakoś specjalnie mnie ona nie przekonuje...

    OdpowiedzUsuń
  37. Great review sweetheart...thx for sharing!

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie mialam a czy sporbuje? nie wiem, bo nie znam firmy...

    OdpowiedzUsuń
  39. Na Twoim drugim blogu dwa razy pisałam komentarz i nie jak dałam opublikuj to pojawiała się biała strona i nie wiem czemu :(

    OdpowiedzUsuń
  40. Ładne opakowanie :) Ciekawa jestem jak pachnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Prezentuje się bardzo fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Mimo, że tak dobrze to oceniłaś, jakoś nie mam chęci go wypróbować. Ten intensywny zapach mnie przeraża szczerze mówiąc. Poza tym rzadko kiedy używam takich mazideł ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Nie miałam jeszcze podkładu tej marki, ale tak ciemnego koloru nie nałożyłabym na moją bladą twarz.

    OdpowiedzUsuń
  44. bardzo ładnie wygląda na skórze ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Nie wiem czy bym zniosła pachnący podkład. A możesz mi napisać, jak z kryciem?

    OdpowiedzUsuń
  46. Jest to dość znana polska (chyba jeszcze polska) firma kosmetyczna DAX COSMETICS. Osobiście uważam, że mają bardzo fajne kosmetyki. Używam kremów oraz bazy wygładzającej z serii Cashmere która jest świetna.

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.