Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!



Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

Ceneo2

sobota, 12 stycznia 2019

2035. Weleda Skin Food Lip Balm balsam do ust

Witajcie!

Dziś czas na usta.

Będę mówić o Weleda Skin Food Lip Balm, jaki otrzymałam do testów od BlogMedia.

Słowo od producenta: "Wykonane z naturalnych olejków i ekstraktów roślinnych, balsam do ust Skin Food zapewnia odżywcze wsparcie dla suchych i spierzchniętych ust.

Odpowiedni dla wegetarian.

Korzyści:

Intensywny odżywianie i ochrona bardzo suchych, spierzchniętych i pękniętych warg, sprawia, że ​​czują się miękkie i sprężyste. Chroni wargi przed wysuszeniem. Ulga dla spierzchniętych warg
Tworzy barierę ochronną przed trudną pogodą.

Jak używać:

Ściśnij trochę na palcu lub bezpośrednio na ustach i delikatnie wygładź."


Mazidło w opakowaniu:





Od producenta:



W okazałości:




Skład:




Otworek:





Na dłoni:




Na ustach:




Zacznę od tego, że to moja pierwsza styczność z kosmetykami marki Weleda.

I myślę, że nie ostatnia, gdyż polubiłam powyższego, balsamowego cudaka i mam chętkę na więcej kosmetyków z tej firmy.

Czemu?

Ano temu, że ów balsam do ust jest prawdziwie cudownym, nawilżającym i regenerującym mazidłem, który - niczym za dotknięciem czarodziejskiej różdżki - wygładza i odżywia nasze usta błyskawicznie.

Koniec z wiecznie suchymi skórkami i brzydkimi, wołającymi nawilżenia wargami!
Powitajmy naturalną miękkość ust, która aż prosi się o pocałunki!

Balsam Weleda to kompres leczniczy, który działa.
I to długotrwale.

Wystarczy, że rano, przed wyjściem do pracy, posmaruję sobie usta balsamem i potem przez cały dzień mogę się cieszyć idealnie gładkimi, jedwabistymi ustami.

Bez podrażnień, bez suchości, bez zbytniej tłustości.

Jestem tym produktem zachwycona.
Jest wydajny, o dobrym, naturalnym składzie i cudownych właściwościach kojących.

Polecam sięgać po taki balsam szczególnie w zimę, gdzie minusowe temperatury szczególnie szkodzą wrażliwym na zimno wargom.

Produkt kosztuje ok. 40 zł, ma 8 ml pojemności i można go dostać w Internetach.

Miałyście?

Kathy Leonia


https://zblogowani.pl/akcja/weleda-skin-food
Klik!

28 komentarzy:

  1. Odczuwam mały przesyt tą serią :P początkowo mnie kusiła, bo wszędzie same ochy i achy. Ale mam duże wymagania co do takich produktów, więc jak nikt nie widzi wad to pewnie u mnie nie wyszłoby tak dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  2. ja używam Regenerum albo Blistex, tylko to tolerują moje usta wymęczone opryszczką

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jestem wierna swojej pomadce z Alterry ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Its a nice review and the packaging so cute :), btw thanks for visiting my blog kathy

    OdpowiedzUsuń
  5. zamówię go sobie, wszyscy chwalą ten balsam

    OdpowiedzUsuń
  6. Zielona linia tej marki ostatnio na językach :D

    OdpowiedzUsuń
  7. This sounds like a perfect lip balm. I love that it is natural.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zielona seria tej marki jest bardzo przyjazna dla skóry. Miłego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Balsam zapowiada się ciekawie, ale spodziewałam się, że cena będzie niższa.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mnie wystarczają pomadki Nivea do dbania o usta.

    OdpowiedzUsuń
  11. Byłam ciekawa co napiszesz, bo wszyscy chwalą :P Muszę kupić :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Widziałam tę markę na ZBlogowani i szczerze mówiąc nie sądziłam, że tak dobrze wypadnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam tego kosmetyku. Obecnie u mnie na tapecie serum do ust od eveline. ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajnie, że się sprawdził, tylko troszkę drogi;)

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie spisał się dobrze ten balsam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kolorek ma taki trochę niefajny :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Widzę po konsystencji i kolorze balsamu oraz po twoich ustach, że rzeczywiście balsam może być dobry i ust nie zniszczy. Niestety mam złe doświadczenia z balsamami do ust. Po którymś z kolei, pochodzącym z drogiej firmy ze wschodu okazało się, że mam spierzchnięte i chropowate usta. Ulgę przyniosła mi jedynie Lanolina z Ziaji, która wyleczyła skórę wokół ust. Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  18. Widac że całkiem fajny, dlatego nie dziwie się że ci się spodobała marka. Jednak cena trochę wysoka;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Gracias por la recomendación, te mando un beso

    OdpowiedzUsuń
  20. ciekawa jestem czy by mi się sprawdziło :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie miałam ☺
    U mnie w pielęgnacji ust stawiam na Nivea lub Ziaje☺
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.

Zarabiaj z Ceneo.pl

Ceneo.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...