GOOGLE TRANSLATOR - SELECT LANGUAGE

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!



Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się rano, między 7-9!
Aby nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB i Instagramie i Tik Toku.

Uprzejmie proszę o klikanie w reklamy! Was to nic nie kosztuje, a ja zbieram na lepszy aparat :)

Moja grupa na FB o wygranej walce z anoreksją: Klik! oraz grupa dla osób zmagających się z ŁZS: Klik

Ceneo.pl

Bielenda

zdrowie

środa, 13 kwietnia 2022

2892. Ciążowe perypetie, cz. 6 ruchy dziecka

Witajcie!

Dziś kolejna odsłona ciążowych zmagań.
Tu były poprzednie części:  Klik! (jadłowstręt), Klik! (zaparcia), Klik! (widmo dawnych zaburzeń odżywiania), Klik! (hemoroidy), Klik! (prawie wymiotne bekanie).

Tym razem skupimy się na czymś niezwykle emocjonalnym i wzruszającym dla każdej kobiety będącej w stanie błogosławionym, czyli ruchach dziecka.

Może zacznę od tego, że mądre książki powiadają, że tak naprawdę zarodek w brzuchu mamy rusza się już od pierwszych tygodni swojego żywota. Ową aktywność widać także na początkowych badaniach USG, gdzie to nasz mały bąbelek przemieszcza się z jednej strony macicy na drugą iście z prędkością światła. Tak zwane ruchy prenatalne to nic innego jak codzienna gimnastyka szkraba, dzięki której wzmacniają i kształtują się jego mięśnie, kości i stawy.

Wiadomo jednak, że kobieta nie jest stanie od samego początku wyczuć grasowania potomka z powodu zbyt małych gabarytów. Dopiero, gdy z upływem czasu wymiary dziecka się powiększają, wtedy też i jego aktywność staje się bardziej zauważalna.
Zwykle przypada to na 20 tydzień ciąży.

Jak to było u mnie?

Ja tak naprawdę hasanie malucha poczułam pierwszy raz już w 18/19 tygodniu.
Początkowo wzięłam to za tzw. ruchy kiszek; dopiero potem się skapnęłam, że to jednak nie trawienie obiadu, ale dziarskie fikołki dziecka.

Muszę Wam powiedzieć, że to wczesne poruszanie się potomka w środku jest tak dziwne do opisania, że aż nie wiem, jakich użyć słów, aby oddać to, co się wtedy czuje.
Miałam nieodparte bowiem wrażenie, że zamieszkał u mnie w brzuchu jakiś dorodny motylek, albo ptaszek, który od czasu do czasu sobie nabiera ochoty na fruwanie i rozkładając skrzydełka, łaskocze mnie nimi ze wszystkich stron.

Takie delikatne gilgotki odczuwałam mniej więcej do 23 tygodnia, po którym to zaczął się aktywować cięższy kaliber doznań.
Ni stąd, ni zowąd, szanowny maluch zaczął walić coraz wyraźniejsze kopniaki, a jego migracje wewnętrzne stały się coraz bardziej zauważalne.
Już nie było to łaskotanie, ale zdrowe pacnięcia i to z przytupem.

Obecnie, czyli 31 tydzień, dzidzia dalej dziarsko sobie sadzi kopy.
Ich siła zwiększa się z każdym dniem, przez co czasami - zwłaszcza w nocy - czuję się styrana i sponiewierana, jakbym przebiegła kilka kilometrów.

Co zatem świadczy o tym, że maluch jest tak aktywny?
Czy to dobrze, czy źle?

Cóż, niezawodne Internety mówią, że jak dziecko jest bardzo ruchliwe w brzuchu, to i takowe będzie po porodzie.
Ot żywe sreberko!

Ja natomiast mam cichą nadzieję, że skoro maluch teraz szaleje, to potem po urodzeniu będzie sobie grzecznie spał!

A u Was Mamuśki jak to było?



Kathy Leonia

32 komentarze:

  1. Najczęściej ciąża przedstawiana jest, jako najpiękniejszy czas w życiu kobiety. Fobrze kochana, że opowiadasz o niej szczerze i bez tabu. Myślę, że pomożesz tym wielu przyszłym mamom.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jeszcze w ciąży nie byłam i ciekawe jak to będzie u mnie ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciąża Ci służy, bo wyglądasz super. Ciekawa jestem, czy na świat przyjdzie żywiołowy maluszek, czy może jednak teraz się wyszaleje, a potem będzie spokojny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. w temacie ciąży jestem zielona:)

    OdpowiedzUsuń
  5. It's really fantastic when you can feel them inside ♥

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie Kalinka mocno wierzgała w brzuchu i po urodzeniu też energia ją rozpierała. Ładny brzusio.

    OdpowiedzUsuń
  7. haha matko uwielbiałam te ruchy, ale momentami to było takie dziwne, jak dziecko się obraca o 360stopni tu noga tam łokieć, gdzieś dupa wychodzi no szaleństwo, super ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. When you feel he move it is the most wonderful feeling in the world!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Łobuziaka nosisz pod serduchem :D Wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
  10. Jaki cudowny brzusio:D Pięknie wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  11. How exciting! Hopefully, you can find a good music playlist now that will help the baby rest. It's good to read aloud and both of you talk to the baby while in the womb. All the best to getting the nest ready. & much rest. Stay strong. Looking great❤️

    OdpowiedzUsuń
  12. Mój synek mocno się ruszał, ale wyrósł na spokojnego, grzecznego dzieciaczki, który śpi w nocy bez większych problemów 😀 Drugi bardzo mocno kopie mnie w brzuchu więc zobaczymy co tym razem będzie 😛

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciążą jest przerażająca... Podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Poczekaj, aż zacznie się prostować. Nogi wbija w spojenie łonowe, a głowę gdzieś pod żebrami. Szybko ci przejdzie zauroczenie ruchami dziecka 🙅

    OdpowiedzUsuń
  15. Dobrze że piszesz prawdę, dzięki temu osoby które planują będą bardziej świadome swojej decyzji.

    OdpowiedzUsuń
  16. Tego Ci życzę, niech się teraz wyszaleje, a potem będzie spokojne. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Hola guapa, enhorabuena por esta nueva etapa, disfruta mucho y que vaya todo muy bien. Besos

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja się nie wypowiadam, bo w ciąży nie byłam...ale szczerze przeraża mnie to...jeszcze po opisach Twoich poprzednich perypetii... :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Hope everything is well congrats on your pregnancy.

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam ciążowe brzuszki, a Twój jest uroczy. Ciąża z moją córcią Kamilą (teraz już dorosłą kobietą) to był piękny czas w moim życiu. Moje dzieciątko było spokojne i kopało też spokojnie, choć dosyć mocno. I niemowlaczkiem też byłą spokojnym, śpiącym i jedzącym grzecznie ku uciesze mamusi. Ach, pamiętam jak mi wystawiała przez skórę brzucha piętę, czy też łokieć (nie wiem), to było takie cudowne :) Powodzenia, kochana <3

    OdpowiedzUsuń
  21. Hope everything is well, thanks for your sharing...

    OdpowiedzUsuń
  22. Śliczny brzuszek :) U mnie szalejący maluszek po urodzeniu był spokojny, a ten spokojniejszy najpierw potem okazał się diabełkiem :) Kocham oboje!!! :) Nie ma reguły, najważniejsze jest zdrowie i tego Wam z całego serducha życzę. Wyglądasz bardzo ładnie! :) Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Dużo zdrówka dla Ciebie i Twojego rozbrykanego maluszka :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Dużo, dużo zdrowia dla Was :D
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  25. Me alegro que tu y el bebe estén bien. Te mando un beso.

    OdpowiedzUsuń
  26. it's not too late to wish you, congratulation on your pregnancy. take care and stay healthy,dear...

    OdpowiedzUsuń
  27. Take care of yourself! Hugs, Valerie

    OdpowiedzUsuń
  28. Hola! Pues se ve que será bastante activo.
    Un beso!

    OdpowiedzUsuń
  29. Gratulacje. :) Zdrowia dla Was.
    Ja lubilam te początkowe ruchy i kopniaki, bo później jak już mały miał mniej miejsca, to niestety były bolesne, szczególnie jak dostałam w żebra. Maciuś od 27 tyg był już odwrócony głową w dól więc ja dostawałam na gorze .

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.

Walmart

hx caps

www.uusoccer.ru