.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

niedziela, 5 marca 2017

1370. Gotujemy w weekend, cz. 55 świąteczny jabłecznik z wiórkami kokosowymi

Witajcie!

Dziś ostatnia już część moich słodkich propozycji pieczeniowych w imię zbliżającej się Wielkanocy.

Na paterę włożymy świąteczny jabłecznik z wiórkami kokosowymi.

Oto jak wyszedł:





Pokrojony:




Składniki:

ciasto:


2-2,5 szklanki mąki pszennej typu Szymanowska

3 łyżki masła
pół szklanki cukru
2 jajka
łyżeczka proszku do pieczenia
ok. 3/4 szklanki mleka (mleko dodaję na oko zwykle w zależności od konsystencji ciasta)
szczypta soli

nadzienie jabłeczne:


ok. 1 kg jabłek 

cukier do smaku - w zależności od preferencji - ok. pół szklanki
pół szklanki bułki tartej

dekoracja:


wiórki kokosowe

cukier

Czynności:


1. 
Do garnka A wrzucamy: mąkę, proszek do pieczenia, masło, mleko i mieszamy. W garnku B ubijamy natomiast całe jajka z cukrem. Następnie do garnka B przelewamy po trochu, ostrożnie - delikatnie mieszając - zawartość garnka A. Po przelaniu całość jeszcze raz delikatnie mieszamy, aby pozbyć się grudek.

2. Po wymiksowaniu, ciasto przelewamy na formę 25/30 cm (posmarowaną uprzednio masłem i posypaną bułką tartą). 
3. Czas na jabłka! Do blendera wrzucamy umyte i obrane ze skórki jabłka. Dodajemy cukier i bułkę tartą. Mielimy na gładką masę. Jeśli chcemy, to możemy potem całość podgrzać jeszcze w rondelku, by się masa ładnie połączyła.
4. Na ciasto przekładamy papkę jabłuszkową - kto chce może do niej dodać i cynamon. Na to posypujemy wiórki kokosowe. Kto lubi ciasta bardziej słodkie może na wiórki posypać jeszcze cukier. Całość wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Pieczemy jakieś 35-40 min.
5. Gdy ciasto się upichci, wyjmujemy z pieca i odstawiamy do wystygnięcia.
6. Gapimy się z ukontentowaniem na nasze dzieło życia.
7. Żremy!

Spróbujecie?


Kathy i Leon


PS. Gdańsk ustalony na trzeci tydzień marca. Aby przygotować się zatem psychicznie do widoku Wielkiej Wody, dziś wybieramy się na coś mniejszego, czyt. urocze bajorka/jeziorka w okolicach Konstantynowa i Poddębic. 

PS2. Mama po tygodniu diety płynnej może wreszcie jeść normalnie. Jej mina na widok kanapki z szynką - bezcenna.

PS3. Leonowi stuknęło ponad milion wyświetleń. 
Dziękuję!

72 komentarze:

  1. Cieszę się, ze Twoja mama czuje się lepiej... to cudowna wiadomość :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie jabłecznik to zdecydowanie nieświąteczne ciasto, ot takie nawet nie niedzielnie, a wtorkowo-środowe ;) Na Wielkanoc musi być baba z 8 żółtek, sernik i mazurek ;) Jabłecznik fajny,ale jak mówię, dla mnie w ogóle nie na święta:)
    A co mamie było?
    Mam nadzieję,że pogoda Wam dopisze, ostatnio u nas bardzo nijako.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zatrula sie ciezko po zjedzeniu czosnku.

      Usuń
    2. a niby taki zdrowy.

      Usuń
  3. Ale apetyczne ciasto. Dobrze, że z mamą już lepiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze slaba jest musi duzo jesc teraz.

      Usuń
  4. That looks lovely!!
    Have a good Sunday

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie lobię ciast z jabłkami, ale te wiórka kokosowe - muszę to ciasto kiedyś zrobić! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi jabłecznik/szarlotka/czy jak to tam zwał kompletnie nie kojarzą się ze świętami (jakimikolwiek),a z weekendami i mamą. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zjadłabym sobie taką szarlotę

    OdpowiedzUsuń
  8. Mniam :) Muszę zrobić taką szarlotkę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cóż za pyszności na talerzu :D Mniam!! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie przepadam za szarlotkami, moze to dlatego ze nie lubie jabłek

    ooo tez sie wybieram do gdanska :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Już nie mogę się doczekać relacji z Gdańska:)
    Ciasto wygląda pysznie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak zawszę narobiłaś mi ochoty ;( nooo kurcze :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię jabłeczniki, a tu taki super przepis, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Też dziś wcinałam jabłecznik :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam jabłecznik <3 Ale mi smaka narobiła :P
    Dobry przepis, moja babcia podobnie robi :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mniam, zdolna z ciebie kucharka:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wygląda pysznie :-) U mnie dziś mus czekoladowy :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mmm ;) U mnie ciast się nie jada, więc rzadko coś w domu pieczemy, ale na Święta chyba wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. super, ja dziś raczę sie ptasim mleczkiem

    OdpowiedzUsuń
  20. Wolę w wersji tradycyjnej :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Pycha!

    Odpoczywają nad tą wodą :D A na zdjęcia wielkiej wody czekam! No ale jeszcze kilka tygodni :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Wygląda absolutnie przepysznie. Ja chyba tez będę piec jabłecznik na Wielkanoc.

    OdpowiedzUsuń
  23. Jabłecznik wygląda mega apetycznie. :-)
    3 tydzień marca przyjeżdżasz mnie odwiedzić? ;-)
    Bardzo się cieszę, że z Mamą już lepiej. :-) Dużo zdrówka dla Mamy. :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. !!!!Congratulations on your work, I love the photos!!happy Sunday!
    💚💚💚

    OdpowiedzUsuń
  25. Gratulacje :) Uwielbiam i jabłka i kokos więc w to mi graj :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Poczęstowałam się, było pyszne, dziękuję :). * Pogoda pewno dopisała na dzisiejszej wycieczce, a badyle zerwałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. miałam nie jeść nic słodkiego ale jak tu trzymać dyspenze jeśli ty wstawiasz takie pyszności :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Gratuluję wyświetleń :) Pyszności u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Przepis nie dla mnie, ponieważ nie cierpię jabłecznika!

    OdpowiedzUsuń
  30. oh nice pie! looks delicious! thanks for sharing!

    OdpowiedzUsuń
  31. Z przyjemnością zjadłabym całą blaszkę :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Lubię jabłecznik, ale dawno nie piekłam, teraz narobiłaś mi apetytu:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Gratuluje takiej ilości wyświetleń :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Uwielbiam jabłeczniki, a ten wygląda cudnie :)

    OdpowiedzUsuń
  35. dobrze, że Twoja mama dochodzi do siebie :)
    a przepis super, muszę zrobić na weekendzie :) jabłecznik to jedno z nielicznych ciast jakie lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  36. ;D

    Parece bom! Adorei a receita!

    Ótimo domingo!

    Beijo! ^^

    OdpowiedzUsuń
  37. Zaraz północ a ja o szarlotce czytam :D Taka głodna jestem akurat :P
    Gratuluję miliona wyświetleń!!

    OdpowiedzUsuń
  38. Super, że mama może już jeść i jest jej lepiej! :)
    Gratuluję z okazji tak wysokiej liczby wyświetleń! Imponujące :)
    A takie gotowanie w weekend - uwielbiam! Pozdrowionka serdeczne! :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Twój jabłecznik wygląda bardzo pysznie ;) Robiłem już biszkopt z jabłkami, więc muszę zrobić i jabłecznik. To kolejne moje ulubione ciasto :) Bardzo lubię ciasta z jabłkami.

    Pozdrawiam serdecznie,

    Patryk

    OdpowiedzUsuń
  40. bardzo lubię wszelkie wypieki z jabłkami :) musze zrobić jakiś jabłecznik, narobiłaś mi apetytu :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Ale narobilas mi oxhoty ma szarlotke...

    OdpowiedzUsuń
  42. Wygląda apetycznie.Chyba skuszę się i zrobię na niedzielę, tym bardziej, że jest proste i szybkie w wykonaniu:)

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja się też zatrułam czymś w weekend i cierpie dalej a Ty mi tu takie pyszności pokazujesz. Cudownie wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  44. Mmm, jako łakomczuch i słodyczoholik jestem zachwycona :D

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.