.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

niedziela, 13 listopada 2016

1258. Gotujemy w weekend, cz. 52 zupa dyniowa na bulionie z cebulą, czosnkiem, parówką

Witajcie!

Dziś zapodam Wam mój przepis na dyniową pannę.

Będzie to pożywna i sycąca zupa na bulionie z cebulą, czosnkiem i parówką.

Oto jak wyszła:





Składniki:

ok. kilogram dyni obranej z łupin (u mnie to była tak na oko połówka dorodnej dyni)
3 ząbki czosnku

3 duże cebule
bulion gotowany na 2 kostkach rosołowych (dałam 2 kostki na ok. 6 szklanek wody, jak dla Was wywar będzie za słaby można dać i 3 kostki)
przyprawy (sól, pieprz, curry)
5 parówek

olej do smażenia

Do dekoracji: 

natka pietruszki lub grzanki 

Czynności:

1. Dynię kroimy w plastry, posypujemy je solą i curry, po czym kładziemy na blaszkę do pieczenia i pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 180 C jakieś 20 minut, aby była miękka. Następnie kroimy ją w kostkę.
2. Cebulę, czosnek przyprawiamy według uznania solą i pieprzem, po czym kroimy na drobne kawałki i smażymy na patelni z dodatkiem 3 łyżek oleju do momentu, aż się nam warzywa zeszklą. 

3. Parówkę kroimy w talarki i podsmażamy na 1 łyżce oleju, aż nam ładnie zbrązowieje.
4. Czas na bulion! Do garnka wlewamy 6 szklanek wody, dorzucamy 2 kostki rosołu drobiowego i doprowadzamy do wrzenia.
5. Gdy bulion się nam zrobi, dorzucamy do niego usmażone warzywa oraz pokrojoną dynię. Całość blendujemy mikserem tak, aby z zupy się nam zrobił krem.
6. Do kremu dorzucamy naszą usmażoną parówkę i całość doprowadzamy do wrzenia.
7. Jeśli nam mało przypraw to doprawiamy.
8. Przelewamy do misek.
9. Jak nam się chce to możemy posypać całość natką pietruszki lub grzankami z chleba.
10. Gapimy się z ukontentowaniem.
11. Żremy!

Wypróbujecie?

Kathy Leonia

92 komentarze:

  1. Moja mała uwielbia zupy dyniowe :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie lubię cebuli ani czosnku, więc na zupę się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zupa pycha, ale do parówek nie jestem przekonana ;) Wolę je w postaci z musztardą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas w zupie musi być mięsko:) kiełbasy nie było to dałam parówkę:D

      Usuń
  4. ooo takiej zupy to ja jeszcze nie jadłam. pomysłowe kucharzenie

    OdpowiedzUsuń
  5. ja bym zrobiła bulion, można na rosole z niedzieli, albo po prostu ugotować korpus, dodała marchewkę, pora, kawałek pietruszki i zrezygnowała z parówek, ale dała dużo grzanek ;) Wtedy bym zjadła z apetytem;) No i dużo, dużo imbiru, dynia musi mieć imbir,bo jest strasznie mdła bez imbiru i chilli . Spróbuj takiej zdrowszej wersji,bez oleju,sztucznych kostek i parówek ;)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z rosołem za dużo roboty jak coś chce się na szybko:) na bulionie ja zawsze gotuję. Olej też nie zaszkodzi zupa bez niego byłaby - jak to mówi moja rodzina - sucha :D

      Usuń
    2. nie żebym była święta,i nigdy nie jadła niczego na bulionie,ale kiedy piecze się dynia to w tym samym czasie gotuje Ci się korpus z pieprzem, zielem angielskim i listkiem bobkowym , do tego cebula,jedna marchewka i masz zdrową bazę, a czasu nie zajmuje to ani minuty dłużej-jeżeli pieczesz dynię.
      Ja robię swoją zupę tak, gotuję tę bazę, dynię kroję, podsmażam na łyżce klarowanego masła z 2 ząbkami czosnku, dodaję chilli, imbir, pieprz i dodaję do bulionu. Potem miksuję, i dodaje nieco mleka,by nie była sucha. I to tego grzanki. Albo możesz dodać mięsko z wywaru. I masz bardzo zdrową zupę,ale bez kostek i nadmiaru oleju z cebuli. Wiesz u mnie rodzice mają cukrzycę, tata po zawale, mama ma problemy z sercem i nadciśnieniem, stąd ja jestem wyczulona przez ten rok by dania były zdrowe. I o dziwo,to nie kosztuje więcej,nie zabiera ani minuty dłużej czasu, a wychodzi na zdrowie wszystkim. Spróbuj ugotować zupę bez kostki, zobaczysz,że nie jest to bardziej skomplikowane niż gotowanie na gotowcu z parówkami.

      Usuń
  6. Lubię zupę dyniową, nie wiem tylko czy ta parówka mi będzie do niej pasować.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja niestety za zupą dyniową nie przepadam :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Such a soup is perfect for this weather!
    Have a nice Sunday

    OdpowiedzUsuń
  9. Zupkę dyniową prawię zawsze robię wegańską (nie, żeby specjalnie - tak po prostu wychodzi). Fajna propozycja z parówkami i na kostce rosołowej - na pewno podkręca to smak. Trzeba wypróbować! Pozdrawiam niedzielnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam wszystko co jest z dyni ♥ aż ślinka cieknie :)
    http://mundo-pandory.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Wygląda smacznie, ale to raczej nie na moje podniebienie :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Amazing recipe, thanks for sharing! :)

    Kisses,
    Le Style et Moi
    http://lestyleetmoi.blogspot.com.es/

    OdpowiedzUsuń
  13. Przyznam się, że do kuchni nie wchodzą, także nie gotuje. A moja mama nie raz właśnie robi taką zupę. Także mi się przepis nie przyda. Ale w sumie zjadłabym teraz taką dyniową.



    "http://sharpeee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubię zupę dyniową z prażonymi migdałami😉

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam dynie w każdym wydaniu, a najbardziej krem :D Mogłabym go jeść i jeść, i tak przez cały miesiąc :P

    Zapraszam na swojego Bloga Sakurakotoo

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja uwielbiam zupę dyniową, ale z parówkami nie jadłam:) dziś akurat miałam je na śniadanie:P

    OdpowiedzUsuń
  17. Wygląda przepysznie. Jeden raz zrobiłam zupę dyniową i niestety wyszła obrzydliwie:/

    OdpowiedzUsuń
  18. Jeszcze nie jadłam zupy dyniowej ale słyszałam pozytywne opinie. Cyba najwyższy czas spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam zupę dyniową, a właściwie krem! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam zupę dyniową!!! :)
    mikrouszkodzeniaa.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Mniam jaka pyszna zupka, a co najważniejsze jest zdrowa :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Lubię zupy dyniowe, czasem robię - trochę inaczej niż ty, ale twoją bym zjadła ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam zupę dyniową i robię podobną, z tym że bez parówek :)
    Miłej niedzieli

    OdpowiedzUsuń
  24. Również dodaję do dyniowej cebulkę i czosnek. Taką lubię najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  25. hmm:) Jak zawszę apetyczne dania u ciebie :) I znów przez Ciebie ide do kuchni ;) Ide gołąbki zrobić;p

    OdpowiedzUsuń
  26. u mnie w piątek była zupa dyniowa:D

    OdpowiedzUsuń
  27. nie jadłam nigdy zupy z dyni, ale z moim tż kostki rosołowe nie przeszłyby ;d zrobiłby bulion (ew. wykorzystał rosół) no i bez parówek ;D on jest wyczulony na to i ja od niedawna również ;d

    OdpowiedzUsuń
  28. U mnie dzisiaj też zupa dyniowa, ale bez parówek!:)

    xxBasia

    OdpowiedzUsuń
  29. Ojej.. jak ja uwielbiam takie zupy! :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Kostka rosołowa z parówką (no i kilkoma dodatkami) - PARADNIE i EKONOMICZNIE! ;D

    OdpowiedzUsuń
  31. Najłatwiejszy wydaje się być punkt 10 i 11 ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Uwielbiam zupę z dyni, ale wolę dynię piżmową od tej tradycyjnej. Robię ją nieco inaczej, ale też najpierw piekę w piekarniku. Daję jednak inne przyprawy i smakuje świetnie. Ciekawa jestem smaku tej Twojej. Z parówkami jeszcze nie jadłam.

    OdpowiedzUsuń
  33. Uwielbiam zupę dyniową ale zamiast parówki zdecydowanie wolę chorizo

    OdpowiedzUsuń
  34. Zupa dyniowa? Czemu nie. Musiałabym lekko zmienić przepis, gdyż od 3 tygodni nie jem mięsa. Parówki odpadają.
    Pozdrawiam serdecznie- strefawyobrazni.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  35. Takiej zupy jeszcze nie jadłam , spróbuję na pewno :-)

    OdpowiedzUsuń
  36. też robiłam osttanio :D. jednak dynia ma swój specyficzny smak i chyba nie jest dla mnie :) mimo to zupka wygląda bardzo apetycznie! :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Zupę z dodatkiem dyni robiłam w sobotę, ale w wersji wege - wyszła pyszna :)

    OdpowiedzUsuń
  38. parówki mnie nie przekonują

    OdpowiedzUsuń
  39. Mimo, że parówki nie do końca leżą w naszym menu to i tak kolor zupka ma świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Uwielbiam dynię, ale zupy z niej jeszcze nie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Powiem szczerze że nigdy nie jadłam zupy z dyni ♥

    OdpowiedzUsuń
  42. Looks intersting! we don't have that in my country!

    Please visit my Blog!

    http://www.alessabernal.com/

    Alessa Bernal.

    OdpowiedzUsuń
  43. uwielbiam zupę dyniową, ale nie z parówką blee to profanacja ;P

    OdpowiedzUsuń
  44. W tym roku wyjątkowo często spotykam się z przepisami na dyniowe zupy, ale pierwszy raz natykam się na pomysł dodania do zupy parówek! Ciekawe ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Chętnie bym zjadła ale bez parówek :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Ty wiesz, że ja nigdy nie jadłam dyni? :O

    OdpowiedzUsuń
  47. Bardzo lubię zupę dyniową:)

    OdpowiedzUsuń
  48. wygląda zachęcająco :D chętnie przetestuję Twój przepis :) pozdawiam Lara fashion love

    OdpowiedzUsuń
  49. Ja robię bardzo podobną zupkę jak ty :) Z tym, że zamiast parówek mam grzanki czosnkowe albo z serem

    OdpowiedzUsuń
  50. Nie mogę przekonać się do dyni, choć nie raz próbowałam.

    OdpowiedzUsuń
  51. Uwielbiam takie zupy <3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  52. ale mi apetytu narobiłaś! pycha :)

    OdpowiedzUsuń
  53. też robię podobną, najlepsza zupa :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Uwielbiam Dynie i zupy i krey i serniki mniam! Dynia jest przyjemnym i uniwersalym produktem w kuchni dlatego zawsze po nią sięgam <3 Buziaczki :*

    OdpowiedzUsuń
  55. Nigdy nie robiłam zupy dyniowej , a sama nie wiem czemu ;(

    OdpowiedzUsuń
  56. Que pena...

    Essa sopa deve ser muito boa!

    Ótimo domingo!

    Beijo! ^^

    OdpowiedzUsuń
  57. Making tasty soups seems magic to me)

    OdpowiedzUsuń
  58. Dyniowej z parówką jeszcze nie jadłam.

    OdpowiedzUsuń
  59. Looks good :D
    http://angolodellamisantropia.blogspot.it/

    OdpowiedzUsuń
  60. Nie przepadam za zupą z dyni. Wolę zapiekankę. :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Lovely post dear! Have a great week! xx

    OdpowiedzUsuń
  62. Super zupka wyszła ;) Muszę zrobić jutro zupę krem z dyni ;) Od pewnego czasu ta zupa za mną chodzi i nie miałem jeszcze okazji jej zrobić :) Składniki mam, więc koniecznie muszę ją zrobić. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  63. Nie jadłam nigdy zupy dyniowej :/

    OdpowiedzUsuń
  64. Zupa-krem z dyni to moje tegoroczne odkrycie podczas postu leczniczego dr Dąbrowskiej. Zajadałam się tą zupą, choć w bardziej postnej wersji - na wodzie, z marchewką i bez parówek. Ale Twoją wersję również z przyjemnością skosztuję :)

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.