Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!



Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB i Instagramie.


Bardzo proszę także o klikanie w reklamy, które wyświetlają się na blogu. Was to nic nie kosztuje, a ja zbieram na lepszy aparat :)

GOOGLE TRANSLATOR - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

wtorek, 9 marca 2021

2655. Makeup Revolution Pressed Blusher róż w kamieniu

 Witajcie!

Dziś czas na rumieniec.

Będę mówić o Makeup Revolution Pressed Blusher róż w kamieniu.

Słowo od producenta: "Makeup Revolution Pressed Blusher róż w kamieniu.

  • marka Makeup Revolution zaprasza do wypróbowania swojej nowej kolekcji różów do kości policzkowych
  • dzięki szerokiej gamie kolorystycznej, na pewno znajdziesz coś dla siebie
  • odcienie są bardzo mocno napigmentowane, a przy tym nadają dziewczęcy look
  • nadaj charakteru swoim makijażom i wypróbuj te cudeńka."

Produkt w okazałości:





Od producenta:





Po otwarciu wieczka:



Na dłoni:


Szczegóły:

Cena i dostępność: produkt można znaleźć na Allegro za ok. 10 zł.
Zapach: delikatny, lekko kwiatowy.
Konsystencja: pudrowa, kamienna.
Opakowanie i pojemność: opakowanie w kształcie plastikowego, przezroczystego puzderka z czarnymi napisami od producenta. Pojemność: 2 g.
Wydajność: bardzo dobre. Takie opakowanie starczy nam na ponad rok używania.

Działanie: dobre. Zacznę od tego, że długo nie mogłam przekonać się do stosowania różu, bo jakoś tak nie było mi po drodze z dodatkowym plackiem rumieńca na policzkach. Jestem bowiem z natury osobą z tłustą cerą, która świeci się po kilku godzinach, więc jakby do tego naładować jeszcze rumieniec, to by było za dużo. Na szczęście, odkąd zaczęłam używać podkładów z nieco wyżej półki cenowej (np. Esste Lauder Double Wear), które skutecznie matują moją olejową skórę, stwierdziłam, że czas na róż. I już! Jak pomyślałam, tak zrobiłam. Tak oto zaczęła się moja przygoda z różowieniem się, która trwa do dziś. Do produktu Makeup Revolution mam szczególny sentyment, bo był on jednym z pierwszych róży, jakie w ogóle zaczęłam stosować. Najpierw używałam go jako cienia do powiek, a dopiero potem zaczęłam go nanosić na swoje policzki. Mazidło w każdej z tych ról spisało się zacnie i dawało dobry pigment, naturalny kolor i trwały efekt. Specyfik jako cień do powiek pięknie podkreślał moje zielone oczy, a jako róż na policzkach wydobywał ów 
nieśmiały rumieniec zdrowej skóry. Wszystko to razem uroczo łączyło ze sobą, wyglądając tak, jakbym miała cerę i spojrzenie młodzieńczego blasku pełne.  Nie mogę zapomnieć o tym, że róż z MUR był niezwykle przyjemny w aplikacji i dobrze napigmentowany; trzeba uważać, aby nie przesadzić z jego nakładaniem! Ponadto, specyfik trzymał się na ok. 8 godzin i to bez rolowania czy ciastkowania się naniesionego wcześniej podkładu czy pudru. Warto wspomnieć o tym, że produkt był wydajny, nie zapchał ani nie podrażnił mnie. Jedyne nad czym ubolewam to fakt, że gagatek jest ciężko dostępny... Ale od czego są Internety. Polecam!
Ocena: 4/5

Miałyście?

Kathy Leonia

33 komentarze:

  1. Tonacja różu nie dla mnie, ale bardzo dobry ma pigment.

    OdpowiedzUsuń
  2. It's a fantastic tone, and as you say, really versatile!

    OdpowiedzUsuń
  3. Różowy kolor wygląda dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolor jrst mocny, więc faktycznie trzeba uważać, żeby nie zrobić się na Zespół Pieśni i Tańca.

    OdpowiedzUsuń
  5. ja niestety borykam sie z naturalnym rumiencem ;p nawet przez fluid mam czasami mocniej zaczerwieniona twarz w okreslonych miejscach. nie uzywam takich rzeczy :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Prawie wcale nie używaj różu, więc tym razem pas. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. jejku, jaki ładny kolor, super, że za tak niską cenę można mieć super kosmetyk

    OdpowiedzUsuń
  8. dawno już nie używałam różu, bo i tak znika pod maseczką:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kurde, nigdy nie używałam różu... chociaż nie jestem przekonana czy ten kolor byłby dla mnie odpowiedni ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię róże. Podobno dodają mi uroku, tak twierdzą moi najbliżsi :D. Tego jeszcze nie miałam a makeup revolution lubię. Może się skuszę kiedyś. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolorek całkiem fajnie się prezentuje :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla mnie zbyt intensywny, ale dobrze wiedzieć, że róż tej marki jest godny polecenia:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajny jest. Pozdrawiam serdecznie 🌷🌷🌷🌷🌷🌷🌷

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja ostatnio polubiłam się z różem :D a nie używałam przez wiele wiele lat :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie mój kolor, jakoś siebie w nim nie widzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. No, no kolorek robi wrażenie :)
    Szkoda trochę tej dostępności, ale cena i intensywność zdecydowanie to wynagradzają!

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajnie się prezentuje :). Ja też czasami róż wykorzystuję do makijażu oka :D

    OdpowiedzUsuń
  18. The blusher is so pigmented and has pretty color

    OdpowiedzUsuń
  19. Cieszę się, że jesteś zadowolona z jakości tego kosmetyku. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. It looks great, thanks for the recommendation. I send a kiss

    OdpowiedzUsuń
  21. Niestety moja twarz jest czerwona, więc róż mi nie po drodze;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie używam różu. Kupiłam sobie kiedyś bronzer z zamiarem stosowania i też lwży gdzieś sobie w kosmetyczce...

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.

Zarabiaj z Ceneo.pl

Ceneo.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

hx caps

www.uusoccer.ru