Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!



Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB i Instagramie.


Bardzo proszę także o klikanie w reklamy, które wyświetlają się na blogu. Was to nic nie kosztuje, a ja zbieram na lepszy aparat :)

GOOGLE TRANSLATOR - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

wtorek, 10 listopada 2020

2545. Maybelline Color Tattoo 24 HR długotrwały cień do powiek

 Witajcie!

Dziś czas na oczu podkreślenie.

Będę mówić o Maybelline Color Tattoo 24 HR długotrwały cień do powiek.

Słowo od producenta: "Maybelline Color Tattoo 24 HR - cień do powiek

Długotrwały, 24-godzinny efekt koloru, który imituje trwałość tatuażu i intensywność tuszu. Odważ się nosić kolor. Trwały, wyjątkowy cień o konsystencji kremu-żelu. Wyjątkowa formuła intensywnie nasyca spojrzenie kolorem do 24h. Łatwa aplikacja w 2 krokach: nanieś punktowo cień na powiekę, a następnie uzupełnij od wewnętrznego do zewnętrznego kącika oka. 

Szeroki wachlarz klasycznych, neutralnych odcieni oraz najmodniejszych kolorów, prosto ze światowych wybiegów."

Produkt w okazałości:



Od producenta:





Po otwarciu wieczka:



Na dłoni:



Szczegóły:

Cena i dostępność specyfik ten można dostać na Allegro za ok. 20 zł.
 Zapachbez zapachu jakiegoś specyficznego.
 Konsystencja: zbity krem.
 Opakowanie i pojemność: szklany pojemnik otwierany jak puzderko z czernią napisów od producentów. Pojemność: 4 ml.
  Wydajność: bardzo dobra. Specyfik spokojnie starczy na ponad rok użytkowania.

Działanie: słabe. Zacznę do tego, że swego czasu był ogromny boom na cienie z serii Color Tattoo. O ich genialności, cudowności, uniwersalności opowiadały youtuberki i pisały blogerki z całego świata. Ja natomiast, jakby przeciwnie do owych słów zachęty, nie czułam żadnego pociągania do powyższych cieni do powiek. Wychodzę bowiem z założenia, że jeśli coś jest chwalone tak aż do przesady, to pewnikiem firma ma po prostu pokaźny budżet na marketing i PR. A to jak wiadomo jest kluczem do sukcesu i najlepszą formą perswazji na pozytywne opinie Influenserów... I niestety nie pomyliłam w moich pierwotnych odczuciach, bowiem gdy wreszcie mi było dane zakosztować na żywo cienia Color Tattoo, to nie było fajerwerków ani okrzyków zachwytu. Cień tak rekomendowany i zachwalany okazał się toporną w nakładaniu zbitą kupką, która na powiece nie wyglądała wcale kusząco. Co prawda krycie i blendowanie produktu były naprawdę w porządku, natomiast co z tego, skoro po dwóch godzinach wszystko mi się zrolowało i zciastkowało. Mój makijaż oczu wyglądał dosłownie jak po przejściu jakiejś trąby powietrznej. Próbowałam jeszcze kilka razy jakoś ogarnąć ten cień i stosowałam przed aplikacją różnego rodzaju bazy pod makijaż czy korektory.  Efekt beznadziei był niestety taki sam... Doprawdy, jak ten producent przewidział trwałość specyfiku na cały dzień?! Chyba w swojej bujnej wyobraźni... Produkt co prawda nie podrażnił ani nie uczulił mnie, ale kompletnie nie jest wart swojej ceny. Nie polecam.
 Ocena: 2/5 

Miałyście?

Kathy i Leon

37 komentarzy:

  1. Ojć, a tak wszędzie chwalony :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Mialam te cienie pare razy: brazowy ''on and on bronze'' oraz rozowy ''Rose gold'' i trzymaly mi sie na oku swietnie. Super cienie.Szkoda tylko ,ze firma nie jest cueltyfree.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze, że ostrzegasz przed takim bublem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Some of this eyeshadows are too dry for me

    OdpowiedzUsuń
  5. słabizna a kiedyś był na nie szał

    OdpowiedzUsuń
  6. what a pity, because colour is ao nice!

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobrze, ze piszesz, szkoda, ze tak zawodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Skoro kompletnie nie jest wart swojej ceny, to ja odpuszczę sobie ten produkt.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam i nie będę miała :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam go kiedyś i u mnie był nawet trwały, ale szybko się "starzał" ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Niestety często mocno wychwalane produkty mają po prostu wykupione takie reklamy. Dobrze, ze Twoja jest szczera i już wiem, czego unikać :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja bym nie kupiła za samo to, że za jeden cień tyle kasy! Wolę palety

    OdpowiedzUsuń
  13. Dzięki za ostrzeżenie. Szkoda, że ten produkt okazał się słabej jakości i wątpliwej trwałości.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam dwa cienie z tej serii ale ich nie lubię. Zgadzam się z tym co napisałaś

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie mogę się przekonać do cienie w kremie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Skoro pochodzi z Aliexpress, to raczej z fabryki Maybelline nie wyszedł :D Ciężko oceniać podróby z Ali jak oryginał ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kolor ładny, szkoda, że bubel...

    OdpowiedzUsuń
  18. That's too bad it didn't work as promised. I will for sure skip buying this product. Thanks for following. I followed you back :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wonderful review! It is so hard for me to get eyeshadows right. Maybe that's why I don't wear eye-makeup anymore.

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam podobny i też dla mnie bubel. Fajnie wyglądał, ale tak się go ciężko wydobywa i ma tak słaby pigment że totalna klapa

    OdpowiedzUsuń
  21. Też pamietam to BUM na te cienie. Przez długi czas zastanawiałam się czy warto mimo, że nie używam cieni w kremie. Jak widać... na szczęście... ostatecznie nigdy nie mialam okazji go testować. Do tej pory myślałam jednak, że praktycznie każdemu on odpowiada

    OdpowiedzUsuń

  22. I do not like the color. I don't think I will use it, thanks for the warning. I send a kiss

    OdpowiedzUsuń
  23. A ja go miałam i bardzo lubiłam. I żałuję, że nie kupiłam sobie więcej kolorów, bo już ich nie ma. A były genialnie trwałe.

    OdpowiedzUsuń
  24. Miałam trzy kolory i u mnie sprawdzają się świetnie, bardzo lubię te cienie.

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.

Zakupy? Tylko Allegro!

Allegro PL

Zarabiaj z Ceneo.pl

Ceneo.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...