Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!



Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB i Instagramie.


Bardzo proszę także o klikanie w reklamy, które wyświetlają się na blogu. Was to nic nie kosztuje, a ja zbieram na lepszy aparat :)

GOOGLE TRANSLATOR - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

sobota, 16 lutego 2019

2068. Lirene City Protect krem prebiotyczny ochrona + nawilżenie na dzień SPF 30

Witajcie!

Dziś czas na krem.

Będę mówić o Lirene City Protect kremie prebiotycznym ochrona + nawilżenie na dzień SPF 30.

Słowo od producenta: "City Protect Krem prebiotyczny ochrona+nawilżenie na dzień SPF 30
Zanieczyszczenia środowiska, a szczególnie smog oraz promieniowanie UV i klimatyzowane pomieszczenia, wywołują zaburzenia metabolizmu i dysfunkcję skóry, stanowiącej w naturalnych warunkach, szczelną tarczą ochronną przed negatywnym działaniem czynników zewnętrznych. Skóra zmienia koloryt – staje się szara i zmęczona, pojawiają się przebarwienia. Wytwarzane pod wpływem zanieczyszczeń wolne rodniki, powodują przedwczesne starzenie, podrażnienia i wzrost wrażliwości skóry, nasilając alergię oraz trądzik. Długotrwałym skutkiem gromadzenia się toksyn jest zaburzenie równowagi hydrolipidowej. Skóra normalna - staje się sucha; sucha - bardziej wrażliwa; mieszana - ma tendencję do jeszcze silniejszego przetłuszczania się.
Seria City Protect to odpowiedź ekspertek Lirene na potrzebę ochrony skóry przed zanieczyszczeniami i niekorzystnym działaniem środowiska miejskiego. Innowacyjne receptury stabilizują barierę hydrolipidową oraz wykazują silne działanie antyrodnikowe, dogłębnie detoksykując skórę, co zostało udowodnione naukowo na podstawie badań i oznaczenia RPF dla każdego kremu indywidualnie.
 PREBIOTYCZNE ŁAGODZENIE
Zawarty w kremie D-panthenol działa gojąco na mikrouszkodzenia skóry, niwelując jednocześnie nieprzyjemne objawy wywołane czynnikami alergennymiŁagodząca podrażnienia alantoina nadaje skórze gładkość i miękkość. Naturalny prebiotyk długotrwale chroni przed podrażnieniami, przywracając skórze równowagę. Skóra staje się natychmiastowo ukojona, a zaczerwienienia mniej widoczne.
OCHRONA ANTYOKSYDACYJNA
Złota alga jest silną komórkową substancją ochronną, która zmniejsza uszkodzenia wywołane zanieczyszczeniem środowiska i smogiemDziała przeciwzmarszczkowopoprzez ochronę metabolizmu skóry oraz zwiększa produkcję kolagenu i elastyny. Wysoki filtr przeciwsłoneczny SPF30zapewnia ochronę wrażliwej skóry przed powstawaniem podrażnień, przebarwień i utrzymaniem równomiernego kolorytu.

GŁĘBOKIE NAWODNIENIE
Silnie higroskopijny roślinna gliceryna  głęboko nawilża skórę, chroniąc ją przed wysuszeniem oraz wyraźnie zwiększa elastyczność i wygładzenie. Wyciąg z nasion lnu to naturalny składnik łagodzący – tworzy na skórze film ochronny, który ogranicza przechodzenie substancji drażniących przez jej poszczególne warstwy. Skóra staje się intensywnie nawilżona i gładka w dotyku.

Składniki aktywne: 

D-PANTHENOL

  • Działą kojąco na mikrouszkodzenia skóry niwelując jednocześnie nieprzyjemne objawy wywołane czynnikami alergennymi.
  • ALANTOINA

    Łagodzi podrażnienia, nadaje skórze gładkość i miękkość. Naturalny prebiotyk długotrwale chroni przed podrażnieniami, przywracając skórze równowagę. Skóra jest ukojona, a zaczerwienienia mniej widoczne.
  • ZŁOTA ALGA

    Silna komórkowa substancja ochronna, która zmniejsza uszkodzenia wywołane zanieczyszczeniem środowiska i smogiem. Działa przeciwzmarszczkowo poprzez ochronę metabolizmu skóry oraz zwiększa produkcję kolagenu i elastyny.
  • GLICERYNA

    Silnie higroskopijna roślinna gliceryna  głęboko nawilża skórę, chroniąc ją przed wysuszeniem oraz wyraźnie zwiększa elastyczność i wygładzenie.
  • NASIONA LNU

    Wyciąg z nasion lnu to naturalny składnik łagodzący – tworzy na skórze film ochronny, który ogranicza przechodzenie substancji drażniących przez jej poszczególne warstwy. Skóra staje się intensywnie nawilżona i gładka w dotyku.
  • Efekty:
    • 89% chroni skórę przed wysuszeniem*
    • 78% wzmacnia barierę hydrolipidową*
    • 81% wygładza i pozostawia warstwę ochronną*
    • 74% intensywnie nawilża*
    • 67% chroni skórę przed negatywnym wpływem czynników zewnętrznych*

Produkt w opakowaniu:




Od producenta:





Skład:



W opakowaniu:





Po otwarciu:



Na dłoni:



Zacznę od tego, że to moja pierwsza styczność z kosmetykami, mającymi na celu niwelowanie ze skóry twarzy skutków zanieczyszczonego powietrza, smogu, klimatyzacji i innych, podobnego typu uroków życia w wielkim mieście.

Nie ukrywam więc, że byłam bardzo ciekawa efektów, jakie ów kremik od Lirene sprawi.
Czy moja cera będzie wyglądała zdrowiej, promienniej, mniej się - hm - zanieczyści?

I tak oto przez prawie miesiąc dzień w dzień sumiennie testowałam prebiotyczne działanie powyższego specyfiku.

Efekty?

Przede wszystkim, zauważyłam, że moje cera faktycznie była mniej podatna na występowanie zaskórników i niedoskonałości, które na pewno są wynikiem zanieczyszczonego powietrza w mieście.

Dym, smog, kurz osiadają nam bowiem na twarzy i ciele, niejako blokując pory, które potem stają się ohydnymi, zaczopowanymi czarnymi kropkami.
Dzięki kremikowi tychże ciemnych punkcików było mniej.

Ponadto, moja skóra przez cały dzień, nawet i po 10 godzinach pracy, prezentowała się wyraźniej zdrowo.
Nie widać było zmęczenia ani przepracowania ani zdenerwowania na głupich ludzi.

Warto dodać, że krem szybko się wchłaniał, ładnie współgrał z podkładem i nie rolował się w ciągu dnia.

Myślę, że warto wypróbować tenże specjał, bo jest tani, wydajny i działający dużo dobroci dla skóry.

Produkt kosztuje ok. 29 zł, ma 50 ml pojemności i można go dostać na stronie Lirene: Klik!

Miałyście?

Kathy Leonia

35 komentarzy:

  1. Jeśli wpadnie mi w ręce, to czemu nie. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Heh, trochę mnie rozbawiło, że krem ukrywa zdenerwowanie na ludzi xD chyba każdy powinien go stosować, chociaż skład dość typowy dla drogeryjnych kosmetyków, więc niektórzy będą chodzić zdenerwowani xD

    OdpowiedzUsuń
  3. Really inteersting! I have used very little of this brand.

    OdpowiedzUsuń
  4. Good review 😊 thanks for your sharing 😊

    OdpowiedzUsuń
  5. Patrząc na efekty, całkiem przyjemny i skuteczny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przydatny wynalazek, szczególnie w tych czasach. Jak gdzieś go znajdę, to chętnie wypróbuję.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kremów do twarzy mam spore zapasy, więc się na ten od Lirene nie skuszę ;)
    Jak tam zdrówko? ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakoś nie przepadam za tą marką.

    OdpowiedzUsuń
  9. Tego konkretnego kremu nie znam, ale kosmetyki Lirene nie są dla mnie najlepsze.
    Pozdrawiam, Agness :D

    OdpowiedzUsuń
  10. z Lirene jeszcze nie miałam kremu do twarzy. Znalazłam fajny krem, więc na razie nie eksperymentuję.

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam sporo kremów do twarzy i na ten moment nie szukam niczego nowego.

    OdpowiedzUsuń
  12. Skladniki ma fajne. Kupilabym z checia. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. This sounds like the perfect skin protector.

    OdpowiedzUsuń
  14. O tak, i ja również byłabym ciekawa efektu, jaki daje ten krem. Ja także nie spotkałam się z kremem, który miałby za zadanie niwelowanie efektów smogu itd. na naszej skórze, a sam ten fakt jest niezwykle kuszący, żeby chwycić za ten produkt. Zachęciłaś mnie, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. it looks like nice product!
    Thanks for sharing
    xoxo ♡

    OdpowiedzUsuń
  16. Używam teraz mleczka do demakijażu tej firmy i jestem zadowolona. Być może sięgnę też po krem. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  17. A ja chętnie siegne po ten krem-lubię kosmetyki Lirene,te do pielęgnacji twarzy bardzo mi służą ☺
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię kosmetyki Lirene, ale tego kremu jeszcze nie widziałam w drogerii..a myślę, że zwróciłby moją uwagę.

    OdpowiedzUsuń
  19. coż już z Lirene miałam ... dawno temu ale nie pamiętam co :D może też krem, ale jaki?
    Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
  20. oj dawno nie stosowałam kremów Lirene ;) Ogólnie jakoś słambo mi idzie z sięganiem po ich produty

    OdpowiedzUsuń
  21. Lubię kremy z Lirene, ale tego nie używałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Z wielką przyjemnością przeczytałam Twoją opinię, ale mnie jakoś kremy Lirene nie przekonują - często dostaję po nich wyprysków i zaczerwienień, a zapachy kremów już dwa razy wywołały nieżyt nosa...

    OdpowiedzUsuń
  23. Jakiś nowy trend widzę - ja w sobotę wyszłam ze sklepu z kosmetykami City Protect tylko z Sorayi :)

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.

Zarabiaj z Ceneo.pl

Ceneo.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

hx caps

www.uusoccer.ru