Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!



Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB i Instagramie.


Bardzo proszę także o klikanie w reklamy, które wyświetlają się na blogu. Was to nic nie kosztuje, a ja zbieram na lepszy aparat :)

GOOGLE TRANSLATOR - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

wtorek, 6 listopada 2018

1968. Deborah Milano Super Gloss nawilżający błyszczyk do ust z kwasem hialuronowym

Witajcie!

Dziś się pobłyszczykujemy.

Będę mówić o Deborah Milano Super Gloss nawilżający błyszczyk do ust z kwasem hialuronowym, jaki otrzymałam w paczce PR od BlogMedia.

Słowo od producenta: "Deborah Milano ma przyjemność zaprezentować Super Gloss, nowy błyszczyk zapewniający natychmiastowy, bogaty, zaskakująco olśniewający połysk 3D. Dla modnych, całkowicie nieodpartych warg! Stworzony przez Laboratoria Deborah Group, połysk jest formułowany z "sypkich sfer wypełnianych kwasem hialuronowym", które wypełniają drobne zmarszczki w wargach i pęcznieją jak gąbki, pochłaniają wilgoć i natychmiastowo nadają ustom przyjemną pulchność.

Żelowata konsystencja mocno pokrywa usta, pozostawiając je miękkie i nawilżone bez śladu kleistości. Dzięki wysokiemu stężeniu pigmentu i polepszającym połysk polimerom, połyskliwa kolorystyka jest niesamowita już po pierwszym przesunięciu. Wzbogacony w witaminę E i olej z granatów, nabłyszcza odżywia usta i chroni je przed przedwczesnym starzeniem oraz wysuszaniem i szkodliwym działaniem elementów.

Włoski projektant Mario Trimarchi stworzył stylowe opakowanie przypominające trójwymiarowe formy i powierzchnie współczesnego Mediolanu. Ten błyszczyk idealnej wielkości do torebki jest świetny do poprawek w podróży. Wyposażony w genialnie zaprojektowane opakowanie i miękką końcówkę aplikatora, która podnosi i osadza idealną ilość połysku za każdym razem podczas malowania się."
Mazidło w okazałości:



Aplikator:



Na dłoni:



Na ustach:



Zacznę od tego, że jak wiecie, ja błyszczykowa nie jestem.
Od kilku już lat w swym makijażu preferuję pomadki matowe różnych firm i ich się trzymam wiernie.

Moja przygoda z powyższym błyszczykiem, mimo początkowych wątpliwości, okazała się być jednak całkiem przyjemna.

Produkt bowiem nie lepi się do wszystkiego jak zwykle błyszczyki mają w zwyczaju!
Zamiast tego, mazidło ładnie na ustach tkwi i - dzięki zawartości kwasu hialuronowego - delikatnie je powiększa, przez uczucie mrowienia.

Sam kolor specyfiku jest dobrej pigmentacji, przez co nasze usta wyglądają soczyście i apetycznie dla płci przeciwnej, która lubuje się w całowaniu seksownych ust.

Produkt niestety nie jest także trwały i znika przy jedzeniu, piciu, czy wspomnianych wyżej pocałunkach, ale to akurat normalne jeśli chodzi o formułę błyszczyków.

Sam smak mazidła jest również standardowy i nie niesie ze sobą jakiś specjalnych doznań dla podniebienia.

Niemniej jednak sam błyszczyk można wypróbować, choćby dla owego efektu mrowienia i delikatnego powiększenia ust naszych.

Produkt kosztuje ok. 30 zł, ma 5,8 g i można go dostać w sklepach z kosmetykami Deborah Milano.

Miałyście?

Kathy Leonia

32 komentarze:

  1. I'm a big lipgloss fan. This look good!

    OdpowiedzUsuń
  2. W opakowaniu ładny, ale na ustach mnie nie przekonuje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Na ustach prawie koloru nie widać.. słaba pigmentacja, jak to przy błyszczykach. Nie lubię, wolę maty. :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolor nawet nawet, choć błyszczyki to nie moja bajka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Opakowanie prezentuje się super!

    OdpowiedzUsuń
  6. Chociaż dobrze, że powiększa usta.

    OdpowiedzUsuń
  7. Efekt na zdjęciu mnie nie przekonuje. 😊

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wszyscy męzczyźni tak mają ;)) Znam takiego, którego to skutecznie odpycha ;))
    Na jesienno-zimową aurę zdecydowanie wybieram szminki, choć błyszczyk mam i tak zawsze przy sobie , pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Błyszczyków nie używam już od bardzo dawna.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam go, ale kolorek bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja rónnież nie jstem, jak to określiłaś, błyszczykowa :D ale kolor ma łady i dobrze, że ostatecznie jesteś zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie lubię błyszczyków do ust nie śmiej już po coś sięgam to bardziej po olejki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. rzadko sięgam po błyszczyki ale efekt optycznego powiększenia ust trochę mnie przekonał. zamierzam niebawem wypełnić swoje odrobiną kwasu

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam ją i na co dzień używam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo fajnie wygląda na ustach ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. spodziewałabym się bardziej intensywnego koloru... ja jestem zakochana w balsamach typu eos a ostatnio odkryłam lipstick tsu tsu darth vader :D czekolada - świetne :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Tak sobie moim zdaniem :P myślalam, że na ustach bedzie bardziej intensywny

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.

Zarabiaj z Ceneo.pl

Ceneo.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

hx caps

www.uusoccer.ru