GOOGLE TRANSLATOR - SELECT LANGUAGE

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!



Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się rano, między 7-9!
Aby nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB i Instagramie i Tik Toku.

Uprzejmie proszę o klikanie w reklamy! Was to nic nie kosztuje, a ja zbieram na lepszy aparat :)

Moja grupa na FB o wygranej walce z anoreksją: Klik! oraz grupa dla osób zmagających się z ŁZS: Klik

Ceneo.pl

Bielenda

zdrowie

wtorek, 21 grudnia 2021

2825. Green Pharmacy Body Care Sage & Allantoin żel kojący do higieny intymnej

 Witajcie!

Dziś czas na pielęgnację intymną.

Będę mówić o Green Pharmacy Body Care Sage & Allantoin żel kojący do higieny intymnej.

Słowo od producenta: "Preparat Green Pharmacy Body Care Sage & Allantoin zapewnia delikatną i łagodną codzienną pielęgnację intymnych partii ciała.

Właściwości:

  • łagodnie myje wrażliwe partie ciała
  • uwzględnia pH skóry i przywraca jego naturalną wartość
  • zapewnia długotrwałe uczucie świeżości
  • redukuje podrażnienia i zaczerwienienia
  • nie podrażnia

Sposób użycia:
Nanieś niewielką ilość preparatu na intymne partie i dokładnie spłucz."

Produkt w okazałości:





Od producenta: 



Skład:



Otworek:


Na dłoni:



Szczegóły:

Cena i dostępnośćegzemplarz ów można znaleźć w drogeriach za ok. 10 zł.
Zapach świeży, przyjemny. 
Konsystencja: przezroczysty żel.
Opakowanie i pojemność: plastikowa butelka z kwiatowym nadrukiem i z czarnymi obietnicami producenta. Pojemność: 370 ml
Wydajność: dobra. Produkt wystarczy na kilka miesięcy stosowania.
Działanie: kiepskie. Zacznę może od tego, że po mało przyjemnej przygodzie z grzybicą: Klik! i Klik!, do produktów intymnych podchodzę bardzo ostrożnie. Ot jak tylko zauważę jakieś podrażnienie czy swędzenie, od razu mazidło wywalałam i nie daję mu zwykle drugiej szansy... I tak właśnie niestety było w przypadku żelu kojącego od Green Pharmacy. Pierwsze użycie, przekreśliło na dobre powyższego gagatka. Czemu? Ano temu, że tuż po podmyciu się tymże specyfikiem, zaczęłam czuć dziwny dyskomfort swędząco-pieczeniowy. Myślałam najpierw, że się obtarłam vel zatarłam, ale gdy świąd nie mijał, zapaliła mi się lampka ostrzegawcza odnośnie wcześniejszej procedury mycia się. Nic bowiem nie zmieniłam w swojej pielęgnacji, diecie czy bieliźnie, co mogłoby spowodować te dolegliwości. Zatem przyczyna musiała tkwić w dopiero co przetestowanym żeliku... I niestety tak też było, bo gdy tylko umyłam się zwykłym, dziecinnym mydełkiem Bambino, świąd i pieczenie od razu zniknęły. Szkoda doprawdy, że produkt który z założenia miał być kojący i delikatny, sprawił mi tego typu problemy zdrowotne. I nie był to jednorazowy incydent, gdyż po kilku dniach, gdy ponownie używałam żelu, sytuacja swędząca się powtórzyła. Chcąc nie chcąc, mazidło odstawiłam w ciemny kąt i - żeby się nie zmarnowało - zostanie ono zużyte do prania skarpetek. Gdyby nie to nieszczęsne podrażnienie, specyfik był stosowała z wielką przyjemnością, bo jego wydajność, niska cena, wygodny aplikator i prześliczny zapach są naprawdę godne polecenia...
Ocena: 2/5

Miałyście? 

Kathy Leonia

24 komentarze:

  1. Mam złe doświadczenia z takimi żelami do higieny intymnej, dlatego przestałam je kupować.

    OdpowiedzUsuń
  2. what a pity, I tried some products of this brand and usually they like me.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak zawsze rzetelna recenzja . Ale nie kusi mnie przez to podrażnienie

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam już swój sprawdzony i ulubiony, więc nie będą tego zmieniać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Oh my, so terrible to hear of the reaction. Thanks so much for the review.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nice products! Merry Christmas!!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że okazał się bublem bo wygląda bardzo dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  8. Hola!! una pena que no le fuera bien el jabon. Besos

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam i nie żałuję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. This looks good. Have a great day, Valerie. I'm just drinking coffee again! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam i się nie skszę.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie kupuję już nic z tej firmy, zwykłe mydło od nich mnie podrażniło, więc nie chcę myśleć, co by było z innymi kosmetykami. Tego płynu też nie kupię. Dzięki za ostrzeżenie!
    Pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dobrze wiedzieć, faktycznie nie warto za takim produktem się rozglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Witam Kathy!
    Co za przeżycie, co za wstyd. Dziękuję za szczere informacje.

    Wesołych Świąt! Z najlepszymi życzeniami, aby Wigilia była dopiero początkiem roku pełnego sukcesów.
    Uścisk!

    OdpowiedzUsuń
  15. To chyba skarpetki będą ładnie pachnieć ;D

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam tego żelu i po przeczytaniu Twojej opinii nie zamierzam go mieć.

    OdpowiedzUsuń
  17. Będę zatem omijać ten żel :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Oj miałam nadzieję, że będzie lepszy, szkoda.

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.

Walmart

hx caps

www.uusoccer.ru