.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od 25.08.2017 r - 05.09.2017 jestem na urlopie bez dostępu do komputera i Internetu.
Posty jakie się w tym czasie pojawią, są publikowane automatycznie.

Nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

czwartek, 31 stycznia 2013

28. Recenzja: Bourjois mini tinted lip balm, balsam do ust

Witajcie!

Dziś na tapetę kolejna recenzyja smarowidła do ust o wyjątkowo burżujskiej nazwie, mianowicie Bourjois mini tinted lip balm.

Słowo od producenta: "Odzywcze balsamy do ust. Nawilżają i chronią. Dają połyskl na ustach, więc moga być także uważane za błyszczyki. Zamknięty w metalowej  puszce".

Dostałam to coś jakiś miesiąc temu i uwierzcie, miałam go na ustach raz... ażeby zrobić tę recenzję.
Czemu aż tak długo czekał na swoje wielkie wyjście?
A temu, że to nie mój koloros, i nie mój odcienios różowego...

Ale do rzeczy.
Oto bohater dnia:

Bourjois mini tinted lip balm nr 01

A to efekt na ustach:



Szczegóły:

Cena i dostępność: ja to cudo dostałam, ale z tego co wiem, można je czasami w internetowym drogeriach, tudzież Allegro spotkać.
Zapach: miły, waniliowy.
Konsystencja: no taka do maziania ust, miękka, ale równocześnie na tyle stała, że z produktu nie robi się ciapa.
Opakowanie i pojemność: metalowe, przyjemne do rozsuwania. Polecam taką zabawę z rozsuwaniem i zasuwaniem opakowaniem jak ma się doła odstresuje! Pojemność 3 gr.
Wydajność: no po jednym razie ciężko stwierdzić wydajność... Ale uważam, że to produkt na lata, bo po pomalowaniu ust nawet nie widać, że cokolwiek go używałam.
Działanie: Nawilża-owszem, nadaje kolor- owszem. Pachnie przyjemnie. Schodzi równomiernie i nawet do 2 godzin wytrzymuje na ustach. Ale co z tego, skoro to nie mój kolor???
Ocena: 4/5

W związku z tym mam zapytanie do Was.
Może komuś się ten odcień na tyle podoba, by go ode mnie odkupić?
Sprzedam za 7 zł plus 6,5 list polecony ekonomiczny - wysyłka.

Tylko się nie bić!

Kathy Leonia

57 komentarzy:

  1. Hehe no bić się nie będę :D Mi kolor pasuje, ale nie lubię mazideł do ust wydłubywanych paluchem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie ja tez nie lubię xd więc muszę puścić w świat:D

      Usuń
  2. Kolor faktycznie tez nie mój, wolę bardziej delikatne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kolor jak go pierwszy raz zobaczyłam to nazwałam go różojebny xd

      Usuń
    2. Taki mi się tez wydaje ;p

      Usuń
    3. Ja tam wolę leciutki róż :D

      Usuń
  3. Nieładnie handlować prezentami :P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wolę przehandlować;p bo inaczej zgnije we łzach i będzie opuszczony i samotny:D

      Usuń
    2. Oddaj siostrze, koleżance... koledze :D

      Usuń
    3. hahah tak kolega będzie wyjątkowo zadowolony z suprice xd;D

      Usuń
    4. Panowie teraz się malują, więc jak se pierdolnie róża na wargi, to tylko patrzeć i podziwiać :D

      Usuń
    5. haha:D no fakt Jacykow sobie wargi pielęgnuje na różowo xd
      może brata wymaluję;D jak przed kompem siedzi to nawet nie zauważy że coś mu tworzę;D

      Usuń
    6. Jacyków to se pewnie i chuja na różowo pielęgnuje, więc to zły przykład :P.
      Widzisz, masz brata, to się może mu przyda owo smarowidło :D.

      Usuń
  4. Mam nadzieję, że znajdzie się ktoś, komu ten kolor będzie odpowiadał :P. Ja niestety nawet nie lubię używać pomadek ochronnych, ale czasami już muszę ;p.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja uwielbiam mazidła do ust:)) mogę się maziać co dziennie co pół godziny;p

      Usuń
    2. To pod tym względem się różnimy :D

      Usuń
    3. i to jest fajne;)) każdy może od każdego się czegoś dowiedzieć nowego:))

      Usuń
  5. Ja w ogóle nie używam niczego do ust. Mam jedną szminkę od około dwóch lat, praktycznie w kolorze ust :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak Ty to robisz:D jak ja pokażę na blogu ile mam szminek to aż mi glupio będzie xd

      Usuń
    2. Szminki są ok :D ale te wszystkie klejące mazidła mnie zwyczajnie obrzydzają :D przecież to jest koszmarne, jak Ci się wszystko skleja no i jeszcze weź pocałuj chłopaka jakimś brokatowym gównem... :D tak to robię ^^

      Usuń
    3. hahaha... :D mój TŻ lubi smakowe błyszczyki :D, po prostu mi je zjada :D

      Usuń
    4. ja pamiętam że kiedyś całowałam się z chłopem jednym i miałam usta pomalowane na krwistą czerwień xd i niestety na jego wargi też przeszła ta czerwień ale skapnął się biedaczyna o tym dopieor w chałupie :DD:D:

      Usuń
  6. Akurat kupiłam szminkę w podobnym odcieniu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj kochana ja mam złe wspomnienia odnośnie pomadek z orifflame... po dwóch miesiącach jej nie ma, szybko złazi z ust . No coś nie lubię tych pomadek;/

      Usuń
  7. To jest jakiś podstęp, dostaniesz od kogoś adres a potem będziesz szantażowała! ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak tak jestę terrorytę:D

      Usuń
    2. A może nie jesteś?;p Przejrzałem twój szczwany plan! ;p

      Usuń
  8. ja jestem jakaś dziwna wiem, ale jakoś tematyka kosmetyczna mnie nie rajcuje ;D kurcze lubiłam Twoje stare notki ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Gdyby to był beż, to ja z chęcią ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja Ci powiem że nei mam żadnej jeszcze beżowej szminki;D może mi jakąś polecisz?:)

      Usuń
  10. kolor mój :D ale nie lubię paćkać palcem :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. juz sobie Ciebie wyobrażam w takim deseniu:D:D:D

      Usuń
  11. ładny kolorek , ale musze najpeirw swoje wykończyć mazidła do ust :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Tak, naturalnie mi się kręcą .
    Choć przyznam że kiedyś kiedyś dużo je prostowałam i troszkę mi spadły na 'jakości'. Ale mama kupiła mi coś do włosów kręconych i od tego czasu są już jak kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja mam tyle tych produktów do ust że sama nie wiem czym mam sie juz malowac;) a ten ma ładny odcien ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. to też nie moj kolor ;) z reszta nie lubię mazideł do których trzeba wkładać palucha :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie lubię takich wynalazków, które trzeba nakładać palcami :p ale kolor nawet ładny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też nie lubię paluchów do maziania;p

      Usuń
  16. hehe to też nie mój kolor :D

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.