Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!



Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się rano, między 7-9!
Aby nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB i Instagramie i Tik Toku.

Uprzejmie proszę o klikanie w reklamy! Was to nic nie kosztuje, a ja zbieram na lepszy aparat :)

Moja grupa na FB o wygranej walce z anoreksją: Klik! oraz grupa dla osób zmagających się z ŁZS: Klik

Ceneo.pl

Braun Zdrowie

Bielenda

wtorek, 16 sierpnia 2022

2963. La Mei La 3D Lash Flaring Slender Mascara wydłużający tusz do rzęs

 Witajcie!

Dziś czas na rzęs pomalowanie.

Będę mówić o  La Mei La 3D Lash Flaring Slender Mascara wydłużający tusz do rzęs.

Słowo od producenta: "La mei la 3D Lash Flairing Slender Mascara
Long wearing formula."

Produkt w opakowaniu:





W okazałości:





Szczota:



Szczegóły:

Cena i dostępność: produkt kupiłam na Shopee.pl za ok. 3 zł.

Zapach: tuszowy.
Konsystencja: czarna.
Opakowanie i pojemność: opakowanie plastikowe, kremowe, z silikonową szczoteczką i z brązem napisów od producenta. Pojemność: 12 ml.
Wydajność: bardzo dobra. Taki tusz starczy nam na kilka miesięcy używania.
Działanie: kiepskie. Zacznę od tego, że tusz do rzęs to mój ulubiony kosmetyk w codziennym makijażu. Nie wyjdę bowiem z domu bez porządnie podreślonych rzęs. W swoim kosmetycznym żywocie przetestowałam mnóstwo tego typu mazideł do makijażu i jak tylko pojawi się coś nowego w tej kategorii produktów, to zaraz kupuję. Na gagatka z La Mei La trafiłam przez przypadek, podczas przeglądania shopee.pl. Specyfik zwrócił moją uwagę ze względu na niezwykle malutką i fikuśną szczoteczkę. Pomyślałam, że fajnie byłoby to przetestować, bo a nuż trafi mi się perełka za grosze. I całe szczęście, że nie był to drogi nabytek, bo bym była strasznie zła... Tusz okazał się strasznie dziwny w swojej formule, która ma tendencje do kruszenia się. Zauważyłam to już po pierwszej aplikacji, gdy po mniej więcej dwóch godzin od wykonania makijażu, tusz zaczął się paskudnie rolować i złazić. Czegoś takiego jeszcze nie doświadczyłam... Miałam wrażenie, jakbym zbierała resztki gumki szkolnej z moich oczu. Na całe szczęście nic mnie nie podrażniło ani nie uczuliło, ale niesmak stosowania produktu pozostał. Co do owej fikuśnej szczoteczki, jej do zarzucenia nic nie mam, zatem po wywaleniu opakowania z tuszem, sam aplikator porządnie wyczyściłam i stosuję dalej. Jest to naprawdę zacny gagatek, który fajnie wyczesuje i podkręca rzęsy, a nawet nadaje się do wyczesywania brwi. Także podsumowując: produkt z La Mei La to bubel, jeśli chodzi o formułę i więcej na pewno go nie kupię. Nie polecam.

Ocena: 2/5

Miałyście?

Kathy Leonia

28 komentarzy:

  1. Jak widać, stosunek jakości do ceny jest porównywalny.

    OdpowiedzUsuń
  2. Sorry you were disappointed! Hugs, Valerie

    OdpowiedzUsuń
  3. Kompletnie nie znam marki więc może to i lepiej 😀

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze wiedzieć, że to taki słaby produkt.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam i ja widzę, to bardzo dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  6. nie oczekiwałabym po takiej cenie czegoś dobrego:)

    OdpowiedzUsuń
  7. I like this mascara! Thank you, dear Kathy!

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobrze, że chociaż szczoteczka się przydała;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawe jak wiele osób da się skusić na ten produkt?

    OdpowiedzUsuń
  10. No cóż, przynajmniej masz szczoteczkę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam tej firmy, ale dobrze wiedzieć, że to szajs :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam tego "cudeńka" i jak widać, nic na tym nie straciłam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zdecydowanie bede trzymać sie z dala od tego tuszu

    OdpowiedzUsuń
  14. Uy que pena que no te gusto. Lo dejo pasar . Te mando un beso.

    OdpowiedzUsuń
  15. Uy que pena que no te gusto. Lo dejo pasar. Te mando un beso.

    OdpowiedzUsuń
  16. Uy que pena que no te gusto. Lo dejo pasar. Te mando un beso.

    OdpowiedzUsuń
  17. Uy que pena que no te gusto. Lo dejo pasar. Te mando un beso.

    OdpowiedzUsuń
  18. Uy que pena que no te gusto. Lo dejo pasar. Te mando un beso.

    OdpowiedzUsuń
  19. Uy que pena que no te gusto. Lo dejo pasar. Te mando un beso.

    OdpowiedzUsuń
  20. Uy que pena que no te gusto. Lo dejo pasar. Te mando un beso.

    OdpowiedzUsuń
  21. Uy que pena que no te gusto. Lo dejo pasar. Te mando un beso.

    OdpowiedzUsuń
  22. Uy que pena que no te gusto. Lo dejo pasar. Te mando un beso.

    OdpowiedzUsuń
  23. Dobrze wiedzieć, że to produkt, który należy raczej omijać. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Chyba by nie zaufała tuszowi, który kosztuje 3 zł :D

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.

Walmart

hx caps

www.uusoccer.ru