Witajcie!
Dziś czas na usteczek ozdobienie.
Będę mówić o Catrice Creamy Matt Lip Palette paleta z pomadkami do ust.
Słowo od producenta: "Ta wysokiej jakości paleta zawiera bazę do ust, osiem kremowo-matowych pomadek oraz złoty puder rozświetlający. Gama kolorystyczna palety jest niezwykle harmonijna i obejmuje zestaw odcieni nude o różnym poziomie intensywności. Dzięki wbudowanemu lusterku i dwustronnemu pędzelkowi paleta idealnie nadaje się na wyjścia i do torebki.
Urodowa wskazówka
Szukasz idealnego odcienia? Z paletą Creatrice Creamy Matt na pewno ci się to uda! Ten zestaw produktów do ust zawiera osiem cudownych odcieni, które możesz łączyć lub stosować oddzielnie, wzmacniając swój naturalny kolor ust lub całkowicie go zmieniając. Zawarta w palecie baza zapewni wyjątkową długotrwałość makijażu ust, a puder rozświetlający przepięknie go zaakcentuje."
Produkt w okazałości:
Szczegóły:
Cena i dostępność: produkt znalazłam w produkt znalazłam w kalendarzu adwentowym Catrice. Normalnie specyfik kosztuje ok. 35 zł.
Zapach: delikatny, słodki.
Konsystencja: typowa dla szminek.
Opakowanie i pojemność: opakowanie a'la kasetka, w tonacji czarnej ze złotymi i białymi napisami od producenta. Pojemność: 8,8 g.
Wydajność: bardzo dobre. Takie opakowanie starczy nam na ponad dwa lata malowania się.
Działanie: dobre. Zacznę od tego, że niezbyt chętnie sięgam po paletki z pomadkami do ust; jakoś taka forma kasetkowa kosmetyków średnio mi odpowiada. O wiele bardziej wolę szminki pakowane z osobna, gdzie większy jest komfort i higiena użytkowania i nie trzeba nosić ze sobą osobnych aplikatorów do nakładania mazideł na usta. Niemniej jednak, gdy w kalendarzu adwentowym w me łapki wpadł powyższy produkt od Catrice, byłam go ciekawa. I mimo samej uciążliwej procedury nakładania produktów na usta, całkiem polubiłam tę kolorową bandę pomadek. W tego typu zestawach mazideł kluczem do sukcesu jest precyzyjny pędzelek i pewna ręka do malowania konturu oraz wyznaczania samego kształtu naszych warg. Co do samych szminek, to są one ładnie napigmentowane, o sympatycznej, takiej kremowej formule, którą łatwo i szybko aplikuje się na wargi. Trwałość specyfików jest niestety bardzo słaba i wytrzymuje tylko do pierwszego posiłku czy napoju... Jeśli więc dalej chcemy się cieszyć kolorem naszych ust, to proceder ich malowania musimy powtórzyć, co może być kłopotliwym przedsięwzięciem, jeśli akurat przebywamy w miejscu publicznym. Tak więc taka paletka średnio nadaje się do noszenia ze sobą w torebce; bardziej polecałabym ją do domowego użytku. Dodam, że składniki zawarte w szminkach mnie nie uczuliły, ani nie podrażniły. Paletka będzie fajnym prezentem dla osób, które lubią bawić się makijażem i nie zależy im na jakiejś wybitnej trwałości specyfików. Ja jednak preferuję coś bardziej trwałego. Ale polecam wypróbować.
Ocena: 4/5
Miałyście?
Kathy z Leonem
I prefer lipsticks, but the tones brown are really fine.
OdpowiedzUsuńIn Russia today we celebrate Teacher's Day!
OdpowiedzUsuńJa jeszcze nie miałam pomadek w takiej formie kasetkowej, ale chyba bym się nie zdecydowała. :)
OdpowiedzUsuńCiekawa jest ta paletka. Ładnie się prezentuje.
OdpowiedzUsuńnie lubię paletek do ust....
OdpowiedzUsuńNice colour selection
OdpowiedzUsuńW czasach przedmaseczkowych uwielbiałam malować usta właśnie pędzelkiem. Ładnie wychodziło. Teraz ograniczeń się do pomadki regenerującej
OdpowiedzUsuńThanks for your review...
OdpowiedzUsuńFajny pomysł na paletkę z pomadkami:)
OdpowiedzUsuńŁadne kolorki.
OdpowiedzUsuńŁadne kolory, dawno nie miałam nic z Catrice :)
OdpowiedzUsuńNie kojarzę zupełnie tej paletki. Fajny patent dla osób, które lubią bawić się makijażem. Dla mnie trochę za dużo szczęścia :)
OdpowiedzUsuńMe encanta los colores 😍
OdpowiedzUsuńGracias por la información, besos y tienes una nueva seguidora.
Ah teraz jesień, dobra paletka na tę porę roku.
OdpowiedzUsuńNie jestem fanką tego typu paletek ;)
OdpowiedzUsuńWygląda jak farby ;)
OdpowiedzUsuńThe palette looks interesting.
OdpowiedzUsuńWolę pomadki w sztyfcie ;)
OdpowiedzUsuńNigdy nie używałam takiej palety do malowania ust. Nie wiem czy by u mnie się sprawdziło, ale jestem ciekawa niektórych kolorów.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Kolorowo!
Ale kolorki super. :)
OdpowiedzUsuńSzkoda, że trwałość nie powala, ale kolory za to ładne.
OdpowiedzUsuńNie pamiętam, kiedy ostatni raz miałam pomadki w takiej formie paletki. Zdecydowanie bardziej wolę te pojedyncze, a z takiej paletki z połowy bym nie wykorzystała :)
OdpowiedzUsuńBardzo ładne kolorki;)
OdpowiedzUsuńCałkiem fajnie prezentuje się ta paleta z pomadkami do ust :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Ciekawe kolorki, osobiście wolę te jaśniejsze :)
OdpowiedzUsuńGreat makeup, thanks for the recommendation. I send a kiss
OdpowiedzUsuńpersonally i prefer lipstick than lip palette ;-)
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawa forma pomadek :)
OdpowiedzUsuńNie jestem zwolenniczką palet do makijażu. Raz jeden miałam taką dość pokaźną z Sephory i kiedy niektóre kwadraciki były już na wykończeniu pozostałe nietrafione kolory były nietknięte. Pozdrawiam cieplutko:)
OdpowiedzUsuń