.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od 25.08.2017 r - 05.09.2017 jestem na urlopie bez dostępu do komputera i Internetu.
Posty jakie się w tym czasie pojawią, są publikowane automatycznie.

Nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

czwartek, 27 lipca 2017

1514. Lirene Micel Pure&Matt Minerals płyn micelarny z minerałami Morza Martwego

Witajcie!

Dziś podumamy o morskim płynie micelarnym od Lirene.

Będzie to Lirene Lirene Micel Pure&Matt Minerals płyn micelarny z minerałami Morza Martwego.

Słowo od producenta:Zespół ekspertek Laboratorium Naukowego Lirene, stworzył unikalną technologię Micel Pure& Matt z minerałami Morza Martwego, opartą na synergii składników oczyszczających oraz normalizujących wydzielanie sebum. Zapewnia ona działanie na kilku poziomach:
  • usuwa makijaż zanieczyszczenia,
  • normalizuje wydzielanie sebum,
  • odświeża.
Dzięki technologii Micel Pure&Matt płyn precyzyjnie usuwa makijaż i oczyszcza całą twarz z wszelkich zanieczyszczeń i nadmiaru sebum. Minerały Morza Martwego regulują pracę gruczołów łojowych, jak również działają na skórę detoksykująco i oczyszczająco. Formuła skutecznie odblokowuje pory i zapewnia długotrwały efekt świeżości.

Potwierdzone rezultaty*:
  • 100% skutecznego oczyszczenia,
  • 94% odświeżenia,
  • 71% mniej widoczne pory. 

* Test In Vivo-ocena w grupie 20 kobiet po 2 tygodniach."

Bohater w butli:




Od producenta:






Skład:



Otworek:



Na dłoni:





Szczegóły:

Cena i dostępność: produkt dostałam od Lirene. Normalnie można go ucapić tu za 16 zł.
  Zapach: bez zapachu.
 Konsystencja: płynna.
 Opakowanie i pojemność: opakowanie jak przezroczysta butla z otworkiem, z biało-czarnymi napisami od producenta. Pojemność: 400 ml.

Wydajnośćbardzo dobra. Takie opakowanie starczy na kilka miesięcy demakijażu.
Działanie: zacne. Zacznę od tego, że odkąd przerzuciłam się na demakijaż płynami micelarnymi to wszystkie mleczka i olejki do oczyszczania skóry powędrowały hen w odstawkę. Dlaczego? Ano dlatego, że micele jak nic innego najlepiej usuwają makijaż i inne zanieczyszczenia osiadłe na facjacie z całego dnia. Tak działa również i produkt od 
Lirene, który jest istnym magnesem na skórne brudy. Jak go więc używam? Nic prostszego - wylewam trochę na wacik, przykładam do oka, czekam chwilkę i już. Makijaż jest rozpuszczony, oko czyste, a nasza skóra szczęśliwa, bo nie trzeba było jej pocierać. Mazidło micelarne jest skuteczne nawet przy wodoodpornym makijażu. Dodam, że  mimo skuteczności działania, specyfik jest delikatny nawet dla wrażliwych skór. Ponadto, nic mnie nie podrażniło, ani nie uczuliło. Podsumowując: produkt jest wydajny, tani, skuteczny oraz łatwo dostępny. Na pewno wrócę do niego nie raz. Polecam.
Ocena: 5/5

Produkt ze współpracy, ale recenzja obiektywna.


Miałyście?

Kathy i Leon

62 komentarze:

  1. Jeszcze nie miałam.. Ostatnio wysyp tych micelków w różnych wariantach, ze wszystkich firm - jest w czym wybierać. Obecnie używam z Yves Rocher :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam go, ale przemyśle zakup, bo mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętnie bym go wypróbowała, bo u mnie nie wszystkie płyny mineralne sprawdzają się do demakijażu oczu...

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja siostra go używa i bardzo poleca :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tego nie miałam, ogólnie kupiłam parę innych miceli na wyprzedażach ;-0

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam go ,jeszcze trochę mam nawet. Super płyn😁

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam go i całkiem dobrze zmywa :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja mam żółtą wersję tego płynu i sprawdza się u mnie super.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam. Chętnie kiedyś wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wysoko, a ja nie miałam okazji, go jeszcze używać. Chętnie sprawdzę :P

    OdpowiedzUsuń
  11. a chętnie bym zdradziła z nim garniera :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie testowałam go nigdy, ale recenzja aż kusi!

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie strasznie pieka te płyny lirene czyt o w oczy czy to w twarz :) do oczu spradza sie tylko u mnie Ziaja dwufazowa :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja na razie jestem wierna mojemu żelowi micelarnemu, chociaż czasem zdarza mi się też zdradzić go na rzecz płynu, więc muszę się temu zacnemu produktowi przyjrzeć z bliska. ;)
    pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam, jestem wierna micelkowi z Garniera. Ale Lirene lubię, więc myślę, ze ten pewnie też by się u mnie sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam żadnego z Lirene ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja już mam swojego ulubieńca w tej kategorii i nie planuję zmian :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawy produkt. Może się na niego skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  19. Buteleczka bardzo ładnie wygląda.
    Cena dobra, wydajność świetna, efekty są, więc czego chcieć więcej ;)
    Na pewno się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Chyba wypróbuje. Twoja recenzja i cena mnie zachęca do zakupu :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Raz chyba miałam, ale jak dla mnie nie przebił różowego Garniera ;D

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja jestem wierna micelowi z Biedronki ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie miałam go jeszcze :) jak tak się sprawdza to wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie miałam go ale widzę, że warto spróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Lubię kosmetyki Lirene, jeszcze nigdy się na nich nie zawiodłam

    OdpowiedzUsuń
  26. Obecnie go używam - na prawdę dobrze mi się z nim współpracuje.

    OdpowiedzUsuń
  27. nie miałam tego kosmetyku :) ale wydaje się dobry ;) nie lubię męczyć się z demakijażem :D

    OdpowiedzUsuń
  28. I love such micellar cleansers :)
    Have a good evening

    OdpowiedzUsuń
  29. Od dłuższego czasu nie sięgałam juz po płyn micelarny. Wole mleczka lub olejki.

    OdpowiedzUsuń
  30. Super! Naprawdę ciężko się oprzeć temu kosmetykowi od Lirene.
    Rewelacyjnie, że się sprawdził.
    Nie pozostaje nic innego jak tylko wypróbować!
    Pozdrawiam ciepło! :)

    OdpowiedzUsuń
  31. miałam jeden płyn Lirene, był z zapachem, ładny. Widzę, że jest inna wersja. Trzeba będzie wypróbować/

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie miałam i chętnie wypróbuję :)

    xxBasia

    OdpowiedzUsuń
  33. Używałam go. Całkiem dobry. Był delikatny dla moich oczu.

    OdpowiedzUsuń
  34. Niedawno kupiłam go i teraz czeka na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Thanks for the interesting post! Have a nice weekend)

    OdpowiedzUsuń
  36. Będę miała go na uwadze, bo jest dostępny u mnie w drogerii :) Teraz mam Nivea i polecam bardzo :) Jeszcze żaden do tej pory jak ten z Nivea nie czyścił tak dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie miałam jeszcze tego płynu do demakijażu ale biorąc pod uwagę fakt że szybko zmywa makijaż, gdy go spotkam rozważę jego kupno:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Miałam żel do mycia twarzy z tej serii i było wielkie rozczarowanie, dlatego na płyn chyba też się nie skuszę

    OdpowiedzUsuń
  39. Dobrze wiedzieć, że jest godny uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  40. nie przepadam za lirene :(

    OdpowiedzUsuń
  41. skoro taka rewelacja to może i do mnie trafi

    OdpowiedzUsuń
  42. Interesting post dear! thanks for sharing xx

    OdpowiedzUsuń
  43. Płyn miceralny to jedyny kosmetyk do demakijażu, który używam. Są świetne! Do tej pory miałam Ziaje i Garniera, tego z Lirene akurat nie:)

    OdpowiedzUsuń
  44. Great review.
    This product looks very nice!
    Have a nice day, dear!

    OdpowiedzUsuń
  45. Miałam peeling do twarzy z tej serii i był bardzo przyjemny :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Miałam, podobał mi się, teraz mam inny ale też Lirene. :)

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.