.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od 25.08.2017 r - 05.09.2017 jestem na urlopie bez dostępu do komputera i Internetu.
Posty jakie się w tym czasie pojawią, są publikowane automatycznie.

Nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

czwartek, 20 lipca 2017

1507. Recenzja: Sence krem do depilacji

Witajcie!

Dziś sobie niechciane włoski skremujemy.

Będę mówić o Sence krem do depilacji z Supershop.

Słowo od producenta: "Sence krem do depilacji 5 minutowy 100 ml.
Sence krem bardzo szybko i skutecznie usunie nadmierne owłosienie.
Sence krem ma właściwości wygładzające i odżywcze, dzięki czemu Twoje ciało po aplikacji kremu-depilatora pozostaje gładkie."

Produkt w opakowaniu:



Od producenta:




W tubce ze szpatułką:





Skład:



Otworek:



Na dłoni:



Szczegóły:

Cena i dostępność
 produkt dostałam na spotkaniu blogerek o którym pisałam tu: Klik! Normalnie można go ucapić tu za ok. 10 zł. 

  Zapach: niezbyt miły, typowy dla kremów depilacyjnych.
 Konsystencja: kremowa.
 Opakowanie i pojemność: opakowanie plastikowe a'la tubka w tonacji biało-miętowej z czarnymi napisami od producenta. Pojemność: 100 ml.
Wydajność: słaba. Taki produkt starczy nam na raptem dwie lub trzy depilacje nóg.
Działanie: kiepskie. Zacznę od tego, że nie lubię kremów do depilacji. Z zasady. Dla mnie bowiem to strata czasu; po co mam się maziać jakimś śmierdzącym nieprzyjemnie mazidłem, potem czekać aż to włoski mi "wygryzie" i jeszcze bawić się w usuwanie tego wszystkiego szpatułkami? O wiele lepsze efekty daje mi od używany od niepamiętnych lat depilator; żaden inny produkt nie spisuje się lepiej. Krem do depilacji Sence z 
Supershop nie skradł mi zatem serca i zachował się standardowo w swej kategorii, czyt. nie zrobił szału. Nieważne, ile bym go trzymała na nogach (5 minut panie producencie to zdecydowanie za krótko), zatykając nos i fajdając się w białej mazi, to i tak większość włosków na mych nogach ostała się była szczęśliwie po takim zabiegu. Produkt, co prawda, nie uczulił mnie ani nie podrażnił, ale jego niewydajność, niedziałanie, niedostępność ewidentnie przyczynia się do tego, iż nie kupię go sama. Nie polecam.
Ocena: 2/5

Produkt ze współpracy, ale recenzja obiektywna.


Miałyście?

Kathy i Leon

49 komentarzy:

  1. Szkoda, że się nie sprawdził ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie używałam takiego kremu i masz rację, wg mnie również to strata czasu. Osobiście jestem zwolenniczką maszynek jednorazowych, bo moim zdaniem pozostawiają nogi najbardziej gładkie, tylko trzeba ich częściej używać niż depilatora;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tego akurat nie miałam, ale skoro nie jest wydajny i nie działa to nie kupię.

    OdpowiedzUsuń
  4. U siebie pisze o kremie Eveline - tak samo jak ten to bubel i po komentarzach u mnie wnioskuje, że tak po prostu działa każdy z tych kremów. Ja się chyba już na żaden nie zdecyduje :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też nie lubię kremów do depilacji, mam wrażenie, że śmierdzą i niestety ale wszystkich włosków nie usuwają, także kolejny minus.

    OdpowiedzUsuń
  6. ja używam maszynek jednorazowych :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie używam takich specyfików bo moc mojego włosa jest wielka i one na niego nie działają ;-/ Używam wosku na gorąco.

    OdpowiedzUsuń
  8. Po prostu nie dla mnie.
    Nie przypominam sobie, abym taki krem ostatnio używała :)
    Tym bardziej, że na podobnych produktach już kilka razy się zawiodłam.
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fujj... zostanę przy maszynkach. ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam kiedyś coś takiego. Nie dość, że był do niczego to jeszcze mnie uczulił... Nigdy więcej!

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie kojarzę, ale widzę, że dobrze :P

    OdpowiedzUsuń
  12. nie lubię takich kremów, nie działają w ogóle, mam takie wrażenie...

    OdpowiedzUsuń
  13. nie kupuję takich kremów, nie czuję potrzeby

    OdpowiedzUsuń
  14. Kiedyś używałam, ale zdecydowanie lepiej sprawdzają się u mnie maszynki. :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. mam depilator ale nie używam, po kremy też rzadko sięgam, najlepiej sprawdzają się u mnie zwykłe maszynki

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie znam tego produktu, ale jak widzę, nie mam czego żałować.

    OdpowiedzUsuń
  17. U mnie zdecydowanie lepiej sprawdza się depilator.

    OdpowiedzUsuń
  18. Podobno z Avonu jest dobry krem ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie znam, ale nie używam w ogóle kremów tego typu :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Też nie lubię kremów do depilacji a bardziej ich obrzydliwego zapachu :<

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja kremy do depilacji używam głównie do okolic bikini ale mam kilka wypróbowanych firm. Szkoda ze sie nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  22. Miałam kilka podobnych kremów i z żadnego nie byłam zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  23. u mnie takie kremy w ogóle się nie sprawdzają

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie przepadam za kremami do depilacji, bo wiekszosć z nich okropnie śmierdzi :/

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie miałam go i nie planuję tego zmieniać.Używam od dłuższego kremu do depilacji z Bielendy i jest super -dobrze usuwa włoski,ładnie pachnie i jest wydajny :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie lubię kremów do depilacji.

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie używam. :) słaby i jakby nie patrzeć szkoda pieniędzy

    OdpowiedzUsuń
  28. Używałam tego typu specyfików dawno dawno temu... wolę jednak jednorazowe maszynki :)

    OdpowiedzUsuń
  29. A ja jestem właśnie ciekawa takich kremów :D
    Kto co lubi :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie jestem zaskoczona, że się nie spisał bo od kiedy żyję nie słyszałam o żadnym kremie do depilacj, który był dobry :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja też nie przepadam za kremami do depilacji:)

    OdpowiedzUsuń
  32. I have never seen this product. But I would love to try this!

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja nie mam cierpliwości do takich kremów ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie przepadam za takimi kremami :/

    OdpowiedzUsuń
  35. As usual interesting post! Thanks a lot for sharing)

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie przepadam za kremami do golenia :) Produktu nie znam

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie przepadam za kremami do depilacji.

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja na depilator jestem za delikatna, a kremu używam tylko w miejscach, gdzie sobie maszynką nie radzę :D

    OdpowiedzUsuń
  39. Miałam cos podobnego i srednio u mnie działało :(

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja wolę golarki właśnie :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Miałam kiedyś jakiś krem do depilacji jednak nie pamiętam z jakiej to był marki i jak się u mnie sprawdził. Nie kupuję tego typu produktów. Można użyć maszynki do golenia i odżywkę/maskę do włosów i też jest ok albo depilator jeśli się go posiada.

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja ogólnie bardzo nie lubię kremów do depilacji :(

    OdpowiedzUsuń
  43. To potwierdza moją opinię, że najlepszy jest depilator.

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.