.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

sobota, 25 kwietnia 2015

694. Recenzja: Essence I Love Stage Eyeshadow Base baza pod cienie

Witajcie!

Dziś sobie utrwalimy cienie na powiekach.

Będę mówić o bazie pod cienie od Essence z serii I Love Stage.

Słowo od producenta: "Baza pod cienie w limitowanej serii Essence. Utrwala cienie lub korektor. Kolor beżowy, po roztarciu bezbarwny."

Skład: Skład: Aqua (Water), Cyclopentasiloxane, Cyclohexasiloxane, Isododecane, Cetyl Peg/Ppg-10/1 Dimethicone, Methyl Methacrylate Crosspolymer, Polymethylsilsesquioxane, Mica, Dimethicone Crosspolymer, Polyglyceryl-4 Isostearate, Sodium Chloride, Stearoyl Inulin, Cera Alba (Beeswax), Dimethiconol, Ethylhexylglycerin, Trimethoxycaprylylsilane, Triethoxycaprylylsilane, Tin Oxide, Phenoxyethanol, Ci 77491, Ci 77492, Ci 77499 (Iron Oxides), Ci 77891 (Titanium Dioxide). (18.02.2012)

Specyfik w pojemniku: 



Obietnice producenta:


Na dłoni:


Test mocy:

od lewej cień z bazą; od prawej - bez bazy

 Szczegóły:

Cena i dostępność specyfik swój znalazłam w Naturze, gdzie dałam za niego ok. 10 zł.
   Zapach: bez zapachu.
  Konsystencja jasnobrązowe mazidło do cieni utrwalania.
   Opakowanie i pojemność: tubka plastikowa przezroczysta, z czarnymi obietnicami producenta. Pojemność: 10 ml
  Wydajność: bardzo dobra. Produktu używałam grubo ponad pół roku.
 Działanie: przyjemne. Zacznę może od tego, że odkąd zaczęłam produkcję własnej bazy pod cienie: Klik! tak nie sięgałam po kupne tego typu specyfiku. Nie mniej jednak, razu pewnego będąc z Naturze na tzw. szperaniu, natknęłam się na bazę z Essence. I tak stwierdziłam, że co mi w sumie szkodzi, capnę ją do koszyka i wypróbuję sobie. I powiem Wam, że to była dobra decyzja. Produkt z Essence bowiem jest naprawdę zacnym przedłużaczem żywotności cieni na powiekach. Przede wszystkich trzyma w ryzach malunek oczny przez ok. 7-8 godzin. Nadaje się zarówno pod makijaż dzienny, jak i mocniejszy - wieczorowy. Dzięki tejże bazie, wszelakie kolory są żywe, mają moc trwania i nie rolują się. Warto wspomnieć, że mazidło dobrze się aplikuje, szybko się wchłania i nie "przebija" przez kolory cieni. Ponadto baza z Essence jest wydajna - wystarczy ot drobina, by zaczęła "działać" bez zarzutu. Kolejny plus to także kwestia braku uczuleń i podrażnień podczas użytkowania powyższego specjału. Jeśli dodamy do tego łatwą dostępność i w miarę niską cenę - można rzec - że trafiliśmy na cudaka idealnego. Polecam wszystkim gorąco tenże produkt!
 Ocena: 5/5 

Miałyście?

Kathy i Leon

58 komentarzy:

  1. Ja niestety nie znam się na kosmetykach .. ;(
    A Ty rozbijasz bank, że ciągle masz jakiś nowy kosmetyk? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, mój blog został otwarty. :)

      Usuń
  2. ciekawa ta baza ja teraz prwie nie maluje oczu wiec na razie nie kupuje;)

    OdpowiedzUsuń
  3. kosmetyk kompletnie mi nie potrzebny:P

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja używam bazy z Gosh i też jest dobra :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie używałam żadnej bazy pod cienie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czaję się na niego, ale najpierw muszę wykorzystać bazę z Artdeco :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie używam cieni, więc i baza mi nie jest potrzebna, ale zachwyciło mnie opakowanie tegoż specyfiku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nawet nie wiedziałam, że istnieje taki kosmetyk, również nie używam cieni :)

      Usuń
  8. a byłam wczoraj w Naturze i chciałam ją kupić, ale odłożyłam, a szkoda :/

    OdpowiedzUsuń
  9. nigdy nie miałam żadnej bazy bo nie używam nawet cieni.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie maluję powiek, więc nie ocenie tego produktu. U nas też świeci słoneczko. :)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja akurat nie stosuje tego typu kosmetyków ;-)

    To szary, a nie granat ;-) pisze pod zdjęciem ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam tej bazy ja używam tej z Maca wiem, że cenowo się różnią

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja ogólnie mam mało kosmetyków, z resztą gdybym miała ciągle coś kupować to chyba straciłabym majątek. Wolę kasę przeznaczyć na coś innego. Choć z recenzji wynika, że warto by było kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawa ta baza,jednak ja nie maluję się cieniami ;<

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie używam cieni do powiek więc produkt nie dla mnie choć baza ciekawa. Nie znam się jednak na tyle by to obiektywnie ocenić. :D

    OdpowiedzUsuń
  16. ciekawy, aczkolwiek ja uwielbiam moj maybelline anti age ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mi się w niej nie podoba taki intensywny pomarańczowy kolor, ale skoro tak dobrze się spisuje to może w nią zainwestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam ale chętnie kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawa baza, kiedyś trzeba ją wypróbować :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. faktycznie efekt jest ;) Roznica ogromna ;) Ja mam swoja ukochana baze ale nie mam pojecia co to za baza bo kiedys w trakcie wymianki ja dostalam xD

    OdpowiedzUsuń
  21. I love this base kiss

    http://denimakeup95.blogspot.it/

    OdpowiedzUsuń
  22. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja nie mialam nigdy tej bazy, ale moja przyjaciolka kupila sobie jakis czas temu i jej rowniez sie sprawdzila :)

    polne-maki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. też sama robię bazę pod cienie, ale aktualnie używam bazy z Avonu :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Aktualnie mam drugie opakowanie. Początkowo byłam z niego super zadowolona, teraz mam trochę inne zdanie. Jest ok, na pewno lepsza taka baza, niż żadna :) Ale jest trochę zbyt żółta i cienie po kilku godzinach wchodzą w załamanie. Poza tym jest ważna 6 miesięcy od otworzenia, a w tym czasie nawet połowy nie zużyjemy :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Wow, fajny kosmetyk. Takiego jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  27. u mnie bazy bardzo wolno się zużywają ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Fajny kosmetyk :) ja jednak póki co nie używam ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie używałam:)


    Paweł mówi , że to ta bluza cuda robi:)

    OdpowiedzUsuń
  30. nie uzywalam, narazie mam baze pod cienie z avonu, tez calkiem niezle sie spisuje :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie miałam Leonku i tak, przyznaję, że moje recenzje bez Twoich komentarzy byłyby nic nie warte :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Zdecydowanie moja ulubiona. Jakość jest świetna. Idealnie przedłuża wytrzymałość cieni, nie roluje się. Jest niepodrażniająca. Same plusy. Ja stosuję ją obecnie, na pewno kupię kolejną i nie zamierzam przepłacać za nic innego jak na razie, bo ten produkt sprawdza się super. Pozdrowieńka :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie miałam i już nie szukam nowej, bo ostatnio znalazłam swoja ulubioną - firmy Artdeco. Jest niezastąpiona, pięknie utrwala cienie, nawet w gorące dni, o czym miałam okazję sie przekonać dzisiaj;)

    OdpowiedzUsuń
  34. u mnie się nie sprawdziła...cienie rolowały się już po 3-4h

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie znam tego produktu, prawie wcale nie maluję oczu:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo ją lubiłam ale kolor był za ciemny :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Mam tę bazę i szczerze mówiąc - nie używam. U mnie się nie sprawdziła, cienie się bardzo rolują na powiece:(

    OdpowiedzUsuń
  38. Muszę ją capnąć podczas kolejnych zakupów i wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  39. Great post
    would you like to follow each other?
    I'll follow back after it

    www.miharujulie.com

    OdpowiedzUsuń
  40. Baza pod cienie to dobra rzecz, szczególnie na upały! Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  41. super recenzja, chętnie bym ją wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Super post. :)
    Chyba wypróbuję bazę. :)
    Zapraszam do mnie. :)
    http://evelinololove.blogspot.com/2015/04/elegancja_25.html

    OdpowiedzUsuń
  43. ciekawe jakby pod moje cienie te bazę zastosować.... muszę pomyśleć nad zakupem. Tak sie wybieram i wybieram do tej natury i dotrzeć do.... otwartej nie mogę....

    OdpowiedzUsuń
  44. nie miałam, więc wszystko przede mną ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Ja używam z Artdeco, kosztuje koło 30zł, bardzo fajna.

    OdpowiedzUsuń
  46. Tos mi ochoty na owa baze narobila, ale byc moze na dniach wyladuje w PL, wiec, jak mi sie uda, zakupie ;p Slonecznej niedzieli Lonek :***

    OdpowiedzUsuń
  47. Bardzo fajny produkt, kusi, kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  48. taka zacna? to może się za nią rozejrze..

    OdpowiedzUsuń
  49. Kolorek mnie przeraził ale widzę,że spełnia swoją funkcję ;) ja nigdy bazy pod cienie nie używam ;)

    OdpowiedzUsuń
  50. Ja jestem na wykończeniu bazy z Paese i jestem z niej bardzo zadowolona :) Może jednak kiedyś się skuszę wypróbować inne produkty ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. Właśnie szukałam jakieś dobrej i niedrogiej bazy pod cienie :)

    OdpowiedzUsuń
  52. cieni nie używam, ale dobrze wiedzieć, że coś takiego jest, gdybym jednak używać zaczęła:)

    OdpowiedzUsuń
  53. Nawet nie wiedziałam, że istnieje coś takiego jak baza specjalnie pod cienie. ale podejrzewam, że moje oczy by tego nie zniosły... ;)

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.