.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

wtorek, 25 sierpnia 2015

816. Recenzja: Avon Luxe matujący podkład do twarzy w musie

Witajcie!

Dziś pogadamy sobie o cery udoskonalaniu.

Będzie to matujący podkład w musie z serii Luxe z Avonu.

Słowo od producenta: " Matujący podkład w musie z ekskluzywnym eliksirem regenerującym i jedwabiem dla efektu gładkiej i miękkiej w dotyku skóry.

  • zapewnia cer matowe i równomierne pokrycie
  • regeneruje
  • zapewnia lekkie-średnie krycie
Jak działa:
Lekka formuła musu z regenerującym eliksirem, zapewnia równomierne krycie z delikatnym aksamitnym, matowym wykończeniem. Do skóry normalnej i tłustej. Testowany dermatologicznie. Nie zatyka porów. 

Jak stosować:
Nałóż podkład punktowo na skórę, a następnie delikatnie rozprowadź. Aby uniknąć efektu maski, zwróć szczególną uwagę na linię włosów i szyję.

Skład:



Mazidło w puzderku:


Po otwarciu:


mój odcień to beige linen
Na dłoni:



Twarz goła:



Twarz z produktem:



Szczegóły:

Cena i dostępność: specyfik wygrałam w rozdaniu u Ilony Cygan. Normalnie można go ucapić w katalogu z Avonu, gdzie kosztuje ok. 50 zł.
 Zapach: mocny, perfumowany.
Konsystencja: musowa farbka do facjaty.
 Opakowanie i pojemność: eleganckie pudełko w tonacji złotej. Pojemność: 18 g.
  Wydajność: bardzo dobra. Mazidła spokojnie starczy na kilka miesięcy używania.
Działanie: średnie. Zacznę od tego, że do produktów z Avonu uczucia mam mieszane... Wszystko bowiem oprócz perfum mnie smuci i podrażnia, albo wkurza i zapycha. Sama bym sobie tegoż podkładu nigdy nie kupiła, bo mam już swój numer 1: Klik! Z racji jednakże na fakt, iż była to wygrana, stwierdziłam, a co tam spróbuję zioma z Avonu. I niestety nie było to miłe przeżycie. Minus pierwszy najważniejszy jest taki, że produkt już od pierwszego użycia zapchał mnie strasznie; czułam wręcz jak moja skóra się dusi i krztusi pod nim... Nieważne, czy warstwa specyfiku była gruba czy cienka - efekt końcowy był taki sam... Kolejny minus to zapach. Za mocny, za ciężki, za uciążliwy. Ja rozumiem, trzeba kosmetyk udoskonalić tu i ówdzie, ale żeby waliło z niego jak z perfumerii Sephora? Trochę nie bardzo. Wspomnieć także muszę o cenie... Jak dla mnie 50 zł za takie coś to stanowczo za dużo. Jakieś może teraz plusy dla odmiany? Cóż, jak widać na zdjęciach podkład na twarzy wygląda naprawdę ładnie i daje zacny efekt matu na kilka godzin. Mazidło ma lekką, sympatyczną konsystencję, która bez problemu rozprowadza się po naskórku i szybko się weń wtapia. Produkt jest także niewątpliwie wydajny i dla osób, które mają cerę ze stali oraz posiadają dużo kasy na testowanie podkładów iście "perfumowych", będzie służył spokojnie kilka miesięcy. Niestety ja po niego na pewno nie sięgnę ponownie.
Ocena: 2/5

Miałyście?

Kathy i Leon

PS. Jak ktoś reflektuje mogę podkład ów odsprzedać.
30 zł już z wysyłką.
Kto chętny niech pisze maila: kathyleonia88@gmail.com

63 komentarze:

  1. Bardzooo rzadko korzystam z tej marki:(

    OdpowiedzUsuń
  2. już za samo zapchanie od razu go skreśliłabym :/

    OdpowiedzUsuń
  3. miałam mus z Maybelline i już musy mnie nie kuszą.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja również nie jestem do końca przekonana co do kosmetyków Avon, a podkładowi na razie podziękuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. szkoda, że nie spełnił Twoich oczekiwań...

    OdpowiedzUsuń
  6. Produkty z AVON nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jakoś nie mogę się przekonać do ich podkładów :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie lubię produktów Avon, bo zawsze się na nich zawodzę :/ Chociaż ten podkład na twarzy wygląda bardzo ładnie i opakowanie też mi się podoba 😊

    Zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A wygląda bardzo ładnie na buzi, szkoda, że tak zapycha.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię kremowy podkład z tej serii, na mojej cerze sprawdza się świetnie. Podkładów w musie nigdy nie lubiłam, bo ciężko mi się z nimi pracuje. Nic dziwnego, że Cię zapchał. Z takim składem?

    OdpowiedzUsuń
  11. Wygląda na zbyt ciemny odcień dla Ciebie, ale to może kwestia światła. Ja musów nie używam, wolę bardziej treściwe tapety ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Silikonów w składzie to on ma ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ostatnio się nad nim zastanawiałam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ładnie wyrównuje kolor, kryje, efekt ciekawy :) Ale mi podkłady z Avonu nie służą...
    https://sweetcruel.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Skoro dobrego efektu nie ma to ja spasuje.

    OdpowiedzUsuń
  16. oooooo bardzo nie lubię takich gęstych, ciążkach podkładów

    OdpowiedzUsuń
  17. tak jak Leon ja z avonu lubie głównie perfumy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. uuu zapycha niedobrze, a takiego mocnego zapachu rzeczywiście nie powinni dawać :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Hmmm...Muszę powiedzieć, że w moim mieście jest fabryka Avonu. Ale sama nie korzystam z tych produktów, no chyba że kiedyś dostałam jakieś płyny do kąpieli, albo perfumy (które uważam, że szybko ulatują).

    Z zaciekawieniem dlatego przeczytałam Twoją recenzję. Faktycznie, Twoja skóra całkiem ładnie wygląda po nałożeniu tego podkładu, ale mimo wszystko nie będę używać tych produktów. Też mam swój ulubiony podkład - Maxfactor :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja nie lubię podkładów z Avonu, bo na dwóch już się przejechałam i z tego co widzę w Twoim poście, to nic się w kwestii podkładów w Avonie nie poprawiło ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie lubię kosmetyków z Avon, parę razy już się zawiodłam, zwłaszcza na kolorówce, która niestety zupełnie nie przypominała odcieni z katalogu. :<

    OdpowiedzUsuń
  22. a się nad nim zastanawiałam:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Takie mocno perfumowane produkty zawsze mnie drażnią. Delikatny zapach rozumiem, ale jak powiedzmy używamy kremu, podkładu i pomadki, a wszystkie te produkty mocno pachną, to te zapachy zwyczajnie się ze sobą pomieszają i efekt nie będzie fajny. Raczej ludzie będą od nas uciekać
    Opowiastki Prawdziwe (klik)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ładnie wygląda na twarzy fakt ale za dużo jest minusów niż plusów niestety :) i ta cena wow wow wow :D

    OdpowiedzUsuń
  25. A ja niedawno nabyłam podkład z Avonu, ale inny, mam nadzieję, że okaże się lepszy od tego :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Również nie przepadam za kolorówką z Avonu.

    OdpowiedzUsuń
  27. Też nie mam miłych wspomnień z produktami Avon :). Od jakiegoś czasu omijam szerokim łukiem :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Cena faktycznie może przerazić :))

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja raz miałam krem BB z Avon i był beznadziejny, więc raczej na żaden podkład się nie zdecyduję :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Mam w musie podkład z Avonu tylko że Idealna cera nie jest najgorszy ale na lato to on się kompletnie nie nadaje :) też się zgadzam z tym że ceny ma za wysokie Avon...

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie jestem przekonana do kosmetyków z Avon, za taką cenę można kupić dobry podkład w drogerii. :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie miałam i nie kupię go ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie lubiłam podkładów z Avonu, a ostatnio przerzuciłam się na minerałki :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Sprawdź maila. :)
    W razie czego (gdyby był jakiś problem) odezwij się na maila: botaklubieijuz@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  35. Jakoś do Avonu nie potrafię się przekonać.

    OdpowiedzUsuń
  36. Szkoda, że się nie sprawdził... :/

    OdpowiedzUsuń
  37. ja miałam kilka podkładów z avon i też jakoś nie robią wrażenia na mnie, czegoś im brakuje do doskonałości ...

    OdpowiedzUsuń
  38. Jestem zdziwiona negatywną recenzją, bo na zdjęciu naprawdę wygląda dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  39. Ogólnie Avon zły nie jest, ale podkłady mi się nie podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Mnie Avon nie do konca przekonuja....jakos bardziej oriflame wole...
    :*

    OdpowiedzUsuń
  41. O kurczę, szkoda, że ten podkład okazał się dla Ciebie średni, w sumie dobrze, że to była wygrana w konkursie,a nie Twój własny zakup ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Od dawna nie kupowałam nic z avonu. Jednak wolę iść do sklepu i zobaczyć produkt na żywo. :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Nigdy nie miałam a kiedyś już czytalam podobną opinie :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Lubię podkłady w musie, ale trochę mnie przeraziłaś tym zapachem intensywnym.

    OdpowiedzUsuń
  45. Szkoda, że się nie sprawdził, ale z tymi avonowymi rzeczami często tak jest.

    OdpowiedzUsuń
  46. Ja mam swoje ukochane minerałki ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Dla mnie odpada -raz, że nie potrzebuję aromatycznego podkładu, a dwa, ze zapycha no i ta cena....

    OdpowiedzUsuń
  48. z Avonu ufam tylko perfumom :)
    (no dobra lubię jeszcze BB) ;p

    OdpowiedzUsuń
  49. Na busi wygląda całkiem nieźle. Ale cena i właściwości zapychające odstraszają.

    OdpowiedzUsuń
  50. właśnie szukam dobrego matującego podkładu - ale temu raczej podziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  51. Nie jestem przekonana do zakupu kosmetyków z katalogu kiedy trzeba wybrać idealnie pasujący kolor.

    OdpowiedzUsuń
  52. Chętnie przeczytałam Twoją recenzję, bo każdy matujący kosmetyk przyciąga moją uwagę, ale widzę, że kiepsko się sprawdził, szkoda. Natomiast Twój styl pisania jest super! ;D

    Ja znalazłam perełkę jeśli chodzi o podkład, jeśli chciałabyś przeczytać recenzję to podsyłam bezpośredni link;D

    http://kwietniowaaa.blogspot.com/2015/07/recenzje-kosmetykow-podkad-z-revlonu.html

    OdpowiedzUsuń
  53. Moja mama chyba kiedyś go miała....podbierałam od niej i byłam zadowolona :D

    OdpowiedzUsuń
  54. I ja mam mieszane uczucia co do tej marki. Jesli jeszcze dochodzi intensywny zapach mazidla, wowczas zdecydowanie jestem na nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  55. ten też ładnie kryje ;) Podoba mi się ;)

    OdpowiedzUsuń
  56. Nie lubię Avonu. Masz rację, tylko zapachy można lubić i kremy do rąk :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Dobrze, że w ogóle jakieś plusy znalazłaś ;)

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.