.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

piątek, 14 sierpnia 2015

805. Na piątek!

Witajcie!

Dziś na piątek, tygodnia koniec i zwiastun kolejnego, tym razem tygodniowego urlopu początek.

Niestety, tym razem obejść się będę musiała bez mych kochanych gór...
Czas wolny spędzę na działce, wśród rodziny i powiewów wiatru wszelakich.

Jeszcze tylko więc przeżyć 8 godzin w robociźnie i będzie dobrze.

Dlatego też, co by moc nie opuszczała Leona, oto jego wykwintne śniadanie mistrza:





Powyższa delicja to bułka drożdżowa z nadzieniem z bitej śmietany i musu z malin.
Do kupienia w sieci sklepów Piekarenka, za ok. 2 zł.

Miód, niebo i delicje w paszczy!

Dla zainteresowanych dodatkową rozpustą podniebienną dodam, że buła powyższa najlepiej smakuje z kawą mrożoną.

Polecam wszamać na szybko, zanim ktoś z domowników Wam ją skonsumuje pierwszy!

A Wy dziś co na śniadanko spożywacie?

Kathy i Leon w bitej śmietanie


48 komentarzy:

  1. Wczoraj wieczorem, bo tylko wtedy można się nie ugotować przy piekarniku, naszło mnie na zrobienie drożdżówek, więc rano wcinałam takąż z kawą. Ale twoją też bym nie pogardziła :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja dzisiaj też zjadłam sobie coś słodkiego na śniadanie - rożek z ciasta francuskiego z jabłkami :)
    Życzę udanego urlopu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mniamm, pociesz się tym że ja w robocie spędzę 12 godzin

    OdpowiedzUsuń
  4. Achhhhh a ja jeszcze przed śniadaniem a tu taki smakołyk... Mniam <3

    OdpowiedzUsuń
  5. omnom, wygląda mniam !

    udanego weekendu! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja mam dzisiaj na śniadanie twarożek z rzodkiewką. Mniam, zaraz będę jeść.

    OdpowiedzUsuń
  7. a ja zjadłam jogurt naturalny z musli i maliny świeże, zdrowo :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mniam, mniam. Szkoda że nie jestem w stanie jeść tych pyszności, bo noszę aparat ortodontyczny. Ja jadłam dzisiaj na śniadanie pomidory pokrojone w plasterki z mozzarellą.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mniam...jak apetycznie wygląda to nadzienie.Uwielbiam bitą śmietanę :) Smacznego :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie pokazuj mi takich dobroci na diecie :p

    OdpowiedzUsuń
  11. Mniam ♥ U mnie w piekarni można kupić też za ok. 2 zł taki dłuugi pączek wypełniony prawie po brzegi bitą śmietaną lub pączek z toffi ♥
    A ja jeszcze śniadania nie jadłam, ale obstawiam, że będą to płatki z mlekiem za sprawą mojego lenistwa. Gdyby nie było mleka to o nie! będę musiała zrobić kanapki :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Faktycznie śniadanie mistrzów - pycha!

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam Twoje wpisy o słodkich śniadaniach :) Udanego urlopu, mnie już żaden dłuższy wypoczynek nie czeka w tym roku :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Ostatnio żywię się zdrowo, takie smaczne buły nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kocham takie bułeczki! Chociaż nic nie przebije dla mnie chałki z masełkiem i dżemikiem. <3

    OdpowiedzUsuń
  16. w roku szkolnym jem codziennie rano uwielbiam zapraszam do siebie miłego dnia Pozdrawiam Wiktoria.

    OdpowiedzUsuń
  17. Wygląda smakowicie :) Udanego urlopu.

    OdpowiedzUsuń
  18. jestem taka głodna, a Ty tu takie zdjęcia wstawiasz :D idę zjeść :D

    OdpowiedzUsuń
  19. amazing post :)

    http://itsmetijana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam buły z takim jogurtowym lub śmietanowym nadzieniem :) Miło znów po dłuższej przerwie zawitać do Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  21. Kawy mrożonej bym się napiła, ale na jedzenie ochoty brak choć bułeczka wygląda apetycznie. :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Kawy mrożonej bym się napiła, ale na jedzenie ochoty brak choć bułeczka wygląda apetycznie. :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie wiem czy coś się zawiesiło, ale mój komentarz nie opublikował się. W każdym razie przejmuję tę bułkę;>

    OdpowiedzUsuń
  24. A Ciebie na urlop znowu ciągnie, baw się db :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Sama bym taką bułkę zjadła. :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ale apetycznie wygląda. A ja dziś na diecie, bo mam jakieś paskudne zatrucie pokarmowe :(

    OdpowiedzUsuń
  27. Niby nic, a już mi ślinka cieknie ;) Smaka mi zrobiłaś, że hohoh :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Mniam! A ja dzisiaj jadła mega pączki!

    OdpowiedzUsuń
  29. Mniam mniam mniam narobiłaś mi smaka :D

    OdpowiedzUsuń
  30. U mnie ostatnio króluje domowy dżemik morelowy:)

    OdpowiedzUsuń
  31. aż nabrałam ochoty a tę bułę!
    Zazdroszczę Ci tego wolnego, ale ja jestem jeszcze przed urlopem ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. czyli też czeka Cię błogie lenistwo. :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja dzisiaj na śniadanie miałam kawę, tak zaszalałam. Zazwyczaj jem owoce żeby maksymalnie się nawadniać od rana :) Ale buły zazdroszczę, dla mnie bardziej takie rzeczy w chłodniejsze miesiące :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Great post! GFC you want to follow and keep in touch?
    let me know and I follow back!kiss ☺

    OdpowiedzUsuń
  35. Mniam mniam, ja na śniadanie zazwyczaj jem omlet, owsiany jajecznicę albo jogurtl ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Leos, Ty rozpustniku ;p! Takie delicje zajadasz i innym smaka robisz, zwlaszcza ta kawa mrozona ;) Udanego urlopu :***

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardzo kuszące. :)
    Czuję, że od samego patrzenia na powyższą przytyłam pół kilo... ;p

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.