.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

niedziela, 26 lipca 2015

786. Po grillowo!

Witajcie!

Z racji na to, iż dnia wczorajszego Leon poszedł się był uwędzić na grillu ze znajomymi, dzisiejsza notka tworzona jest w biegu i na chybcika, przed konieczną tzw. drzemką popołudniową.

Mogę Wam jedynie zdradzić, że posiłek ów się udał.

Mięsiwa było pod dostatkiem, trunków z procentami również.
Towarzystwo zeszło się doborowe, nie było niesnasek ani sporów.

Pojedliśmy sobie, popiliśmy i tak wieczór sobotni szybko minął.

Jedyne, czego zabrakło, to ładnej pogody.
Trafiliśmy bowiem na samo apogeum grado- i deszczobicia.

Zamiast więc grilla na działce, był grill na... balkonie, co w sumie nikomu specjalnej różnicy nie robiło, gdyż to, co miało się usmażyć - się uwędziło wybornie.

Dla zainteresowanych dodam, że proces smażenia odbył się przy zachowaniu wszelakich przepisów sanitarnych, dzięki czemu żadne zwierzęta domowe czy dzikie nie zostały przypadkiem wrzucone na ruszt i jak hasały, tak sobie hasają radośnie.

A Wy co porabialiście wczoraj?

Kathy Leonia i jej pełen kiełbasy brzuch.

.

33 komentarze:

  1. Zazdroszczę. Grill na balkonie też fajny :D My jesteśmy nad morzem i w ostatnich dniach ciągle leje deszcz lub wieje tak, że mało głowy nie urwie, więc nawet grill na balkonie odpada ;)
    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja własnie dziś mam ognisko:) jakiś nowy morski stwór mątwą zwany będzie sie smażył... ciekawa jestem co z tego wyjdzie

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam dzisiaj grilla - opijamy moją obrone hihi. :D Nie ma to jak grillowanko.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja wczoraj spędziłam dzień na siedzeniu w domu:) Dzisiaj są plany by wyjść z domu:)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja wczoraj robiłam małą imprezę, a dzisiaj muszę się uporać ze sprzątaniem :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja póki co leniuchuję i jest mi taaaak dobrze :D

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie wczoraj cały dzień lało i nikomu się grilla robić nie chciało. Może za tydzień :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja wczoraj nie miałam w ogóle dostępu do prądu i musiałam po ciemku przy świeczkach siedzieć. Ale na szczęście dzisiaj przyjechali i naprawili :D
    Cieszę się, że grill był udany :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja grillowałam w piątek. :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Teraz mi narobiłaś apetytu na kiełbaskę z grilla :)

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja zataraniałam jak głupia xd

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja już miałam trzy grille w tm roku i chyba mam dość ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Grilla bardzo lubię a wczoraj byłam na spacerze ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja wczoraj upoiłam się Soplica pigwową :D

    OdpowiedzUsuń
  15. odpoczywałam pełną parą i jadłam przepyszną pizze :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja wczorajszy dzień przesiedziałam w domu, niestety pogoda nie dopisała..

    OdpowiedzUsuń
  17. Przy dobrej postawie i pomysłowości, to nawet pogoda nie jest w stanie popsuć grilla. Zawsze znajdzie się świetne wyjście, co widać po Waszej sytuacji :))

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak ja dawno nie jadłam nic z grilla :P

    OdpowiedzUsuń
  19. To dobrze, że grill się udał. Żołądek napełniony, to najważniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  20. U mnie niestety nie można grillować na balkonie :(

    OdpowiedzUsuń
  21. Zazdroszcze pogrilolowanego :)! U nas wczoraj odbylo sie obiadowo-kolacyjne uczczenie konca remontu (rowniez z procentami), wiec dzisiaj odpoczynek calodniowy byl wskazany ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Dobrze, że miałaś miłą sobotę i może chociaż trochę zapomniałaś o pobycie w górach. :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja wczoraj byłam w pracy, ale dzisiaj i jutro odpoczywam ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja wczoraj także byłam na grillu i u nas niestety także pogoda nie dopisała, bo była burza :) Ale na szczęście siedzieliśmy pod daszkiem, więc nie przeszkadzało nam to bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Wczoraj moja tesciowa ( za którą nie przepadam) robiła 50 urodziny,więc nie wypadało nie pójść...

    OdpowiedzUsuń
  26. Zjadloby sie cos pysznego z grilla ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Oj grill, ale zazdroszczę. Ja w ten weekend też byłam na miłym spotkaniu i też pogoda pokrzyżowała nam plany, ale przecież to nie ona jest najważniejsza! :)

    OdpowiedzUsuń
  28. och fajniutko taki grill, ale u mnie bardzo rzadko jest, bo potem wszyscy cierpią z bólem brzucha :) Wczoraj byłam z rodziną na łysicy :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ale jak to, samo mięcho? a gdzie cukinia, bakłażan, pieczarki, ryba, pomidory z ziołami, papryka, śliwki i banany? to wszystko z grilla jest pyszne!!! :)

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.