.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

piątek, 10 lipca 2015

770. Co zabieram ze sobą na tygodniowy wyjazd w góry?

Witajcie!

Jak już większość z Was wie, w sobotę wybieram na tygodniowy turnus w Beskidy i Tatry.
Nie jest to mój pierwszy wypad w góry, gdyż jeżdżę tam co roku.

Dlatego też dokładnie wiem, co należy ze sobą przytachać na miejsce.

Oto więc mój ekwipaż Włóczykija w całości:




A tu z wyszczególnieniem zawartości.

 Najpierw mapy szlaków:

od lewej: mapa Tatr i Krakowa, bezcenne, dom; przewodnik Tatry Travel Book, ok. 20 zł, Tesco.

Sprzęt elektroniczny:
od lewej: ładowarka do telefonów SE plus telefon SE Live With Walkman, ok. 150 zł, Allegro; SE Neo V, ok. 100 zł, Allegro; bank mocy i słuchawki, prezent; kompaktowa suszarka składana THX, ok, 40 zł, Tesco.

Przybory do jedzenia:

od lewej: foliówki na jedzenie, ok. 1 zł każda, bazarek; miski na żywność, ok. 4 zł każda, Intermarche; łyżka i kubek, bezcenne, dom.

Jedzonko na dni tzw. leniwca:

od lewej: owocowa herbatka, 3 zł, Tesco; 5 zupek chińskich, ok. 1 zł każda, Tesco; Winiary Smaczny Kubek, 1 zł każda, Tesco; tabletki energetyczne Be Power, 3 zł, Biedronka.

Picie na drogę:

od lewej: Be Power napój energetyczny, ok. 2 zł, Biedronka; Polaris woda mineralna z kofeiną o smaku kiwi, ok. 2 zł, Biedronka.

Płaszcz przeciwdeszczowy:


Teraz czas na mazidła.

Najpierw pielęgnacja zębów:


od lewej: szczotka do zębów twarda, ok. 4 zł, Intermarche; pasta do zębów Eurodont Activ Fresh, ok. 4 zł, Aldi.

 Akcesoria higieniczne plus lekarstwa:

od lewej: zestaw płatków kosmetycznych, patyczków do uszu i plastrów opatrunkowych, ok. 15 zł wartość całości, zasoby domowe; tabletki na przeziębienie Grypolek, ok. 10 zł, apteka; tabletki na gardło Tymianek i Podbiał, ok 12 zł, apteka.

Pielęgnacja twarzy:

od lewej: Rival de Loop, krem pod oczy z koenzymem Q10, ok. 5 zł, Rossman; mała butelka płynu micelarnego do skóry wrażliwej Rival De Loop, ok. 4 zł, Rossman; w pojemniczku wzmacniający krem odżwczy z aloesem z Green Pharmacy, ok. 10 zł, Rossman.

Pielęgnacja ciała:

od góry od lewej: Rexona Oxygen antyperspirant w sztyfcie, ok 7 zł, Tesco; Balea Abend Rot, płyn do kąpieli, prezent; Carex hand Gel Aloe, antybakteryjny żel do mycia rąk, ok. 5 zł, Rossman; chusteczki do higieny intymnej Facelle, ok. 6 zł, Rossman; dezodorant w miniaturce Isana Secret Rose, ok. 4 zł, Rossman.

Pielęgnacja włosów:
od lewej od góry: szampon Green Pharmacy do włosów osłabionych i zniszczonych Rumianek Lekarski, ok. 6 zł, Rossman; odżywka wzmacniająca do włosów suchych i zniszczonych z Garniera Oleo Repair, ok. 6 zł, Rossman; maść przeciwgrzybiczna własnej produkcji, bezcenna; gumki do włosów, ok. 3 zł każda, bazarek.

Kolorówka:

od lewej: maszynka jednorazowa, no name, 1 zł, bazarek; konturówka Wibo, ok. 4 zł, Rossman; Lovely Pin Up Eyeliner, ok. 6 zł, Rossman; Synergen korektor antybakteryjny, ok. 7 zł, Rossman; tusz do rzęs Maybelline Big Eyes, ok. 40 zł, Rossman.

Pora wreszcie na ciuchy!

Zaczynamy od zestawu swetrów:

od lewej: bluza brata, no name, bezcenna, dom; koszula w paski fioletowe, no name, ok. 4 zł, lumpeks; sweter miętowy, ok. 20 zł, CDN; sweterek zielony, no name, lumpeks.


 Zestaw bluzek z krótkim rękawkiem:

wszystkie bluzki to łowy z wyprzedaży z Pepco (8 zł za sztukę) i z Terranowy (5 zł za sztukę).

Zestaw spodni i legginsów:

od lewej: legginsy czarne i niebieskie, ok. 30 zł każde, Pepco; spodenki krótkie do kolan szare i dżinsowe, no name, ok. 5 zł każde, lumpeks; getry czarne, ok. 10 zł, bazarek.

Zestaw butów:

od lewej: klapki pod prysznic, ok. 6 zł, Biedronka; sandałki, ok. 20 zł, H i M; buty za kostkę, ok. 70 zł, CCC.

Bielizna, skarpetki i takie tam:

w sumie: 8 par skarpetek, 8 par majtasów, 2 staniki.

Zestaw do spania:

od lewej: ręcznik, bezcenny, zasób domowy; długa koszulka nocna do spania, ok. 20 zł, Pepco; majtaski, ok. 10 zł, Tesco.




Pierdółki:

od góry od lewej: pachnące wykładki do butów, ok. 8 zł, Rossman; chusteczki paczkowane, ok. 4 zł, Aldi; zestaw foliówek, papieru toaletowego i proszku do prania, ok. 10 zł koszt całości, zasoby domowe; krem do opalania Ombra z SPF 20, ok. 5 zł, Aldi.

I dodatki:

od góry od lewej: kapelusz słomkowy z kokardką, bezcenny, zasoby domowe; okulary krótkowidza, no name, zasoby domowe; Winterfresh duma do żucia, ok. 3 zł, Biedronka; okulary przeciwsłoneczne, ok. 15 zł, bazarek; grzebień z szerokimi ząbkami, ok. 5 zł, bazarek; zestaw wkładek higienicznych i podpasek, ok. 5 zł koszt całości, zasoby domowe.

Tak się prezentuje zasobność moich trzech toreb i walizek.
Do powyższego spisu rzeczy należy dołączyć jeszcze pomadkę ochronną z Isany (4 zł, Rossman) i krem Nivea do cery wrażliwej (20 zł, Rossman) oraz bilety za pociąg i bus (ok. 100 zł w sumie).

Zastanawiam się jeszcze czy nie wziąć cyfrówki ze sobą, ale szczerze powiedziawszy nie wiem gdzie ją wcisnę...
Chyba, że będę dzierżyć ową w zębach.

A Wy co zwykle zabieracie ze sobą na tygodniowe wypady?

Kathy Leonia



56 komentarzy:

  1. Powiem Ci, że masz dość mały bagaż jak na tygodniowy wypad, poza tym z tymi bluzkami z Pepco i Terranovy to zrobiłaś świetny interes :)

    http://crafty-zone.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Same potrzebne rzeczy, piękny kapelusz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rozwaliłaś mnie tą maszynką do golenia w kolorówce :p
    Ja bym wzięła krem z filtrem, bo słońce w górach opala jak nigdzie indziej.

    OdpowiedzUsuń
  4. Hihi cyfrówka w zębach :D Ja wzięłabym o tonę więcej. Tylko gdzie ten tragarz? ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też miałam ten tusz z Maybelline :) Udanego wyjazdu ! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam zawsze tendencję, że biorę za wiele rzeczy na wjazd i ledwo co mieszczę się w walizkę. Bardzo podoba mi się Twój kapelusz :))

    OdpowiedzUsuń
  7. ale Ci dobrze, wyjeżdżasz sobie, a ja będę siedzieć w domu:(

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetnie to rozplanowałaś, ja lubię gdy jest mi ciepło więc zawsze muszę zabrać ze sobą ciepłą bluzę.

    OdpowiedzUsuń
  9. zabieram podobne rzeczy na takie wyjazdy.. pewnie wspomnę o tym za miesiąc jak będę się pakować :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Te zupki chińskie to bardzo zły pomysł...

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja zawsze zabieram ze sobą niepotrzebne rzeczy :D Jak jechaliśmy na 3 dni w góry, spakowałam cały bagażnik i tył samochodu :) Nigdy nie wiadomo co mi się przyda :D Moja mama do dzisiaj się śmieje z tego wypadu :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też zawsze zabieram dużo za dużo :p

    OdpowiedzUsuń
  13. Hohoho! Leon zorganizowany na maksa :D Ja bierę zawsze kilka puszek pasztetu i butelkę wina (świetnie się komponują te smaki!), wdzianka na różną pogodusię, zapalniczkę, mapę, scyzoryk...i aparat! A i mydło! :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Udanego wyjazdu, baw sie dobrze i odpoczywaj:)

    OdpowiedzUsuń
  15. jesteś dobrze przygotowana, gdy wyjeżdżam w góry z chłopakiem do pensjonatu na 4 dni to cały samochód mamy zapchany różnymi niepotrzebnymi rzeczami.

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo zgrabnie się spakowałaś, muszę Ci przyznać :) A buty za kostkę sama muszę sobie podobne kupić, bo są rewelacyjne, właśnie w góry ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wszystko zależy też od tego czym jedziemy ;) Pamiętam,że jak jechałam z moim ex nad morze na tydzien to miałam małą torbę i plecak.. a teraz z mężem i z synkiem na tydzien to samochód pełen,a jeszcze kuzyn miał nasz wózek u siebie :/

    OdpowiedzUsuń
  18. Ech,nie mogę edytować postu, do mojego komentarza powinnam dopisac,ze z ex jechałam pociągiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja za dwa dni wybywam nad morze, jednak trochę obawiam się o pogodę...
    pozdrawiam i życzę udanego wyjazdu :) mikrouszkodzenia.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Baw się dobrze i wypoczywaj :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Dziękuję za komentarz na moim blogu, zazdroszczę wypadu w góry :)

    Zapraszam do obserwacji mojego bloga: http://dosiadudkowska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. łooo, sporo tego. :D Ja zawsze mam największy problem z wyselekcjonowaniem ubrań na wyjazd. :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Miłego wypadu, czekam na dużo zdjęć! :D

    OdpowiedzUsuń
  24. My zawsze zapominamy, ale to nad wodę o piłce jakiejś :D I patrzymy z zazdrością. :)

    Miłego wypadu!

    OdpowiedzUsuń
  25. ale masz wszystko fajnie posegregowane :) i widzę dużo niebieskiego :D mam nadzieję, że pobyt będzie udany i że pogoda dopisze :)

    OdpowiedzUsuń
  26. lubię tę wodę z biedronki, ale energetyka za nic bym się nie napiła;o
    udanego wyjazdu:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam nadzieje, że pogoda Ci dopisze, a wypad się uda i wrócisz do domu i do nas cała i zdrowa, w pełni sił witalnych :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja zdecydowanie mniej spodni, bluzek, bielizny i chusteczek zabieram. ;) nie biorę też w ogóle żadnych kolorowych kosmetyków. za to mam w swoim zestawie płyn przeciwko komarom, którego u Ciebie nie zauważyłam. no ale ja jadę na Mazury, a nie w góry ;)
    miłego wyjazdu :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Miłego wyjazdu :). Pozdrawiam!

    + lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja to zawsze biorę "kilka" rzeczy więcej, dla zasady, że może mi się przydać :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Same najpotrzebniejsze rzeczy :)! Miłęgo wyjazdu :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Niezły ekwipunek :-) Miłego wyjazdu :-)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja jestem zatwardziałą domatorką, którą nawet na spacer wyprowadza pies. Dlatego praktycznie nigdzie nie wyjeżdżam, więc nie muszę się martwić o to, co zapakować na podróż.

    OdpowiedzUsuń
  34. Chyba juz wszystko co niezbędne masz. Pozdrawiam i życzę udanego wypoczynku.

    OdpowiedzUsuń
  35. miłego wyjazdu! Gratuluję organizacji! :D

    OdpowiedzUsuń
  36. U mnie pakowanie się na wyjazd to istna makabra. Oprócz siebie muszę spakować też dwójkę dzieci, a nie rzadko męża. Kończy się na tym, że zazwyczaj o sobie nie pamiętam i połowy rzeczy nie pakuje :(

    OdpowiedzUsuń
  37. Życzę udanego wypoczynku :) ja zawsze mam problem ze spakowaniem tylko niezbędnych rzeczy :P

    OdpowiedzUsuń
  38. A książki żadnej? Nieładnie!

    OdpowiedzUsuń
  39. Oby pogoda dopisała :) oj, mały aparacik na pewno się gdzieś zmieści :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Dobrze zorganizowana :) i to ułatwia pakowanie. Miłego wyjazdu :)

    OdpowiedzUsuń
  41. jestes dobrze zorganizowana, ja też tak się pakuję bo zwykle czegoś zapomnę, fajny blog chętnie bedę tu zerkać częściej :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Udanego wyjazdu;) Ja bym spakowała dużo więcej;D

    OdpowiedzUsuń
  43. Jaka skromna kosmetyczka do makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Odpoczywaj!:) Góry są genialne!
    Pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  45. Ja bym pewnie wzięła połowę mniej kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Ja bym bez cyfrówki nie pojechała. Baw się dobrze :)))

    OdpowiedzUsuń
  47. Ja z racji tego, że mam małe dziecko to zabieram pół domu ;)
    Baw się dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  48. No to jesteś na wszystko zaopatrzona :)
    Bardzo fajne pakowanko !
    Udanego wypoczynku, baw się dobrze !

    OdpowiedzUsuń
  49. Oj jak ja bym chciała sie wybrać gdzieś choć na kilka dni....

    OdpowiedzUsuń
  50. Pierwsze wlasnie, co mi przyszlo na mysl, to "Leos, a gdzie aparat ?" ;D Upchaj koniecznie!

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.