.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 13 lipca 2015

773. Poniedziałkową porą

Witajcie!

Podczas gdy Leon męczy się i dyszy, zdobywając kolejne szczyty górskie, większość z Was pewnie do pracy zmierza ze smutno uniesioną głowiną.

Kolejny tydzień robocizny, nowe wyzwania i codzienne problemy...

Aby nie popadać w paranoję i przeżyć jakoś tenże dzień nieszczególny, pomyślcie sobie, że jeszcze tylko 4 dni takowe i ponownie będzie weekend!

Tymczasem na wzmocnienie polecam napój pełen mocy:



Ów trunek pozwolił mi przeżyć wszystkie sesje egzaminacyjne i nocne zakuwania na studiach.
Dał także radę podczas długich, pieszych wycieczek, maratonów górskich, czy srogiej harówki domowej.

Wiem, że zaraz jeden z drugim powie, ale jak to, takie zło żłopać?
Przecie niezdrowe i sztuczności pełne...
Może i tak, ale trochę chemii nikomu nie zaszkodzi.

Doprawdy nie ma jak łyczek Be Powera od czasu do czasu!
Z nim nawet poniedziałek wydaje się lepszy.

Stosujecie tego typu napoje energetyczne?

Kathy i Leon

39 komentarzy:

  1. Oj nie zdrowe to nie zdrowe:D

    OdpowiedzUsuń
  2. ja bardzo, bardzo rzadko takie piję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tam nie lubie takich cudaków ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś piłam, dzisiaj już nie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czasami zdarza się, że wypiję takie cuś, ale to w naprawdę kryzysowych sytuacjach :)
    + obserwuje

    OdpowiedzUsuń
  6. Od czasu do czasu też lubię wzmocnić się takim trunkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piłam baaaardzo rzadko, co kawa to kawa. :D <3 Z energetyków najbardziej mi pasował taki co był 2 lata temu i wyszedł w lato nazywał się Adrenalina i był na bazie 7upa. Jako, że Sprite uwielbiam to ten był genialnyyyy. A redbula itd to nigdy nawet nie próbowałam. :D Chyba, że w drinku, hihi.

    OdpowiedzUsuń
  8. ojoj ja piję już drugą kawę, ciężki dzień przede mną :/

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja nie piję takich rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedyś z pewnością wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  11. Gdyby tylko o chemie chodziło;D bardziej kwestia co takie "cudo" z organizmem robi, no ale co kto lubi, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Takie napoje sa bardzo szkodliwe dla zdrowia... a kawa działa po prostu lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Great product kiss

    http://denimakeup95.blogspot.it/

    OdpowiedzUsuń
  14. podziwiam Cię za picie tego ;o

    OdpowiedzUsuń
  15. Ojj, miałam kiedyś niemałe uzależnienie od tego :D

    OdpowiedzUsuń
  16. ja czasami lubię, ale źle się po tym czuję :D

    OdpowiedzUsuń
  17. nie lubie ale za to moj chłopak uwielbia :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Taki truneczek od czasu do czasu jest przepyszny! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie przepadam za takimi napojami. Lepsza i zdrowsza jest kawa:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Lubię czasami wypić dobrą chemię :D

    OdpowiedzUsuń
  21. ja zdecydowanie wolę kawę! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja bez wyjątków - nie stosuję. Ponadto bardzo nie odpowiadają mi smakowo...

    OdpowiedzUsuń
  23. Kiedyś piłam energetyki, ale odstawiłam. Przecież to sam cukier :O

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja nie lubię takich wynalazków.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja nie używam takich specyfików. U mnie tylko zielona herbatka albo woda z cytryną na pobudzenie. Po kawie albo takich chemiach bardziej chce mi się spać niż przed wypiciem.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja nie stosuję, ale mój M. czasem przemyca jakimś sposobem, po cichu, bo wie, że ja nie lubię, gdy pije takie cóś; ) I juz wiadomo, kto rządzi u nas w związku ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja niestety pić tego nie mogę, bo by mi serce wyskoczyło! :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie masz serca... Ty sobie po górach pomykasz, a nas "dobroczynną" chemią szprycujesz? :) Ładne rzecz ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Jak ja nie lubię energetyków.... nawet niezbyt na mnie działają :P

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie dla mnie takie napoje, bardzo źle się po nich czuję :(

    OdpowiedzUsuń
  31. To nie dla mnie, nie jest mi potrzebny :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja też z tych marudzących, że to pełne cukru :p

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie znam. W skrajnych sytuacjach raczę się kawą;>

    OdpowiedzUsuń
  34. Raz spróbowałam, było obrzydliwie słodkie...

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.