Witajcie!
Dziś czas na pewną kwestię, która w ubiegłym tygodniu mocno mnie zdumiała.
Mianowicie, przeglądając ofertę sklepu Asos, trafiłam na adnotację, że zaczęli oni już sprzedaż kalendarza adwentowego na ten rok...
Jak tylko to przeczytałam, to dosłownie zdębiałam.
Ludzie drodzy, mamy wrzesień!
Święta Bożego Narodzenia, jeśli nic się nie zmieniło w tej kwestii, mamy dopiero w grudniu.
Adwent zaczyna się 01.12...
Kto o zdrowych zmysłach wrześniową porą, jeszcze mając w głowie wspomnienia wakacji, będzie kupował kalendarz adwentowy?!
I to za niemałe pieniądze, bo prawie 500 zł!
Sam gagatek prezentuje się tak:
Co prawda zawartości, jest ona całkiem ciekawa: Klik!, ale w tym roku na pewno nie pozwolę sobie na tak drogi zakup, zważywszy na Młodą i jej potrzeby higieniczno-jedzeniowe.
A Wy co sądzicie o kalendarzach adwentowych reklamowanych tak wcześnie?
Kathy Leonia

































