.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

piątek, 24 czerwca 2016

1116. Na piątek!

Witajcie!

I znów piątku słodkiego czas.
O jak czekałam na ten weekend to nie macie pojęcia...

Zebrania, konferencje, narady.
Głowa mogła iście pęknąć z nadmiaru wrażeń.

Dlatego też, co by nabrać sił po ciężkim tygodniu, czas na coś dobrego.

Oto co dziś zaraz zjem:




Powyższe cudo to nic innego jak naleśnik z serem i pieczarkami, oblany sosem pomidorowym i posypany ziarnami.

Pycha i cudo dla podniebienia.

Po takim posiłku moc wróci do mnie ze zdwojoną siłą.

A Wy co dziś jeść będziecie?

Kathy i Leon

62 komentarze:

  1. Wygląda smacznie :D Zjadłabym :)
    Na śniadanie była owsianka, drugi posiłek to owoce..a później nie mam pojęcia :D
    Zapraszam-Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  2. ja w pracy a ty mi tu takie pysznosci serwujesz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubie takie naleśniki. A ja właśnie zajadam do kawy pyszne drożdżowe bułeczki z jagodami, które wczoraj wieczorem przygotowywał synek z tatą z okazji Dnia Taty :) Pycha.

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię naleśniki w takiej formie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. jak są pieczarki to ja odpadam :) Zjem na obiad leniwe:)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Mniam, mniam :D Ja wczoraj na śniadanie jadłam krokieta z pieczarkami i serem, więc prawie to samo :D

    OdpowiedzUsuń
  7. To musi być przepyszne :D jadłabym <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale bym zjadła takiego naleśniora;p też czekałam na ten weekend z utęsknieniem :D

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie serek wiejski z rzodkiewką i szczypiorkiem. Ale Twój naleśnik... mniam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Naleśniki wolę na słodko :) Z truskawkami i polewą czekoladową :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawa wersja naleśnika. Nie jadłam nigdy tego :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie jadłam takiego bogatego naleśnika nigdy, ale wygląda kusząco!

    OdpowiedzUsuń
  13. Dawno nie jadłam naleśników.

    OdpowiedzUsuń
  14. Smakowicie wygląda ;)

    Zapraszam do mnie ;) powoli się rozkręcam, pomysłów mam wiele!
    Obserwuję ;)
    madzik-world.blogspot.com.pl

    OdpowiedzUsuń
  15. Wygląda wspaniale. Smacznego Leonku :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kocham wszelkiego rodzaju naleśniki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mniam!
    Właśnie pochłonęłam Belriso ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Dzisiaj niby piątek, ale Święto Jana Chrzciciela, to jest dyspensa zbiorowa. W takim wypadku upichcimy sobie jakiś makaron z kiełbachą, papryką, cebulką i sosem pomidorowym, co w moim domu nazywamy... myrdanką ;D

    PS: Twój naleśnik z daleka wygląda jak ryba, ale to pewnie przez ten sos, który swoimi paskami imitował dzwonki ryby. Smacznie i zdrowo, z nasionkami! ;)

    KULTURA & FETYSZE BLOG (KLIK!)

    OdpowiedzUsuń
  19. jak ja nie lubię naleśników, a fee.. :D
    ja na razie jestem bo bardzo szybkim obiedzie i śniadanku. ;p później nie wiem, ale tak ciepło jest, że jeść się nawet nie chce. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zrobiłam się głodna mhmm :)) Lubię od czasu do czasu naleśniki w wersji
    "na słono" :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ej weź z tym pysznym jedzeniem, nie rób człowiekowi smaka. Jeszcze takie apetyczne propozycje tu zamieszczasz. No, no! ;) Pozdrowionka! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo ciekawe wydanie naleśników. Za mną od wczoraj "chodzą" takie z nadzieniem truskawkowym :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Aż się głodna zrobiłam :D
    Ja dzisiaj planuję zrobić gofry <3

    OdpowiedzUsuń
  24. Takiego połączenia jeszcze nie jadłam ;-)
    Ja póki co jadłam odgrzewane ziemniaki na maśle :-P Pychota :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. gdzie takiego naleśnika można zjeść:D?

    OdpowiedzUsuń
  26. Ciekawy :) Co dzis bedzie - jeszcze nie wiem, ale wczoraj zebralismy wszystkie resztki (3 rozne sosy, kilka pieczarek i kawaleczek boczku) i wrzucilismy do makaronu - wyszlo pyszne ;-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Naleśniki uwielbiam, ale pieczarek to niekoniecznie :D Chętnie bym ze szpinakiem zjadła :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Ale apatycznie to wygląda. U mnie dziś słabiutko, na zupkach chińskich :)

    OdpowiedzUsuń
  29. a ja dzis milam ze szpinakiem i serem fetą ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. U mnie muffiny z serkiem homogenizowanym i truskawkami , a wieczorem (właściwie już) lampka czerwonego schłodzonego Carlo Rossi. Pozdrawiam i spokojnego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
  31. Mniam! smakowicie wygląda! Dodaję do obserwowanych! melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Dziś zdecydowałam się na hamburgery oczywiście własnej roboty :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Lovely post dear! Have a great weekend! xx

    OdpowiedzUsuń
  34. chcę taki
    ❤️ 💙 💜

    OdpowiedzUsuń
  35. Dziś to już chyba nic nie będę jadła, ale naleśniki królują u nas bardzo często ostatnio.

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja ostatnio naleśniki ze szpinakiem i żółtym serem zapiekane w piecu. Pycha! :)

    OdpowiedzUsuń
  37. mmmm wygląda pysznie lecz w takiej wersji naleśnika jeszcze nie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Uwielbiam wytrawne naleśniki <3 Twój wygląda pysznie! Pozdrawiaki :)

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.