.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

środa, 8 czerwca 2016

1100. Migawki z Węgier, cz. 1

Witajcie!

Wiem, że majówki czas daleko za nami i nie prędko się on powtórzy.

Nie mniej jednak, wypada Wam w końcu pokazać, gdzie to byłam i co robiłam w tym oto okresie.
Z racji że zdjęć mam ponad tysiąc, podzielę je na kilka części.

Tak więc zaczynamy:

tulipany kwiaty na rynku głównym w Hevis

ponownie tulipany

biały bez

nocne dumanie

oświecenie!


sceneria w centrum Hevis

park przy jeziorze Balaton

parkowe badyle

jakaś chałupa w parku

jezioro Balaton

pomost na jeziorem

pływamy!

widok z okna 

Węgry są pięknym krajem.
Cichym i spokojnym.
A do tego niezwykle przyjaznym.

Co krok proponowano nam jakieś jedzenie, miejscową wódkę.
I to za darmo.
Ot tak z życzliwości.

Szkoda, że coś takiego w Polsce się nie zdarza za często...

A Wy byliście na Węgrach?

Kathy i Leon

PS. Głosujemy: Klik!

53 komentarze:

  1. Nie byłam niestety jeszcze nigdy :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie byłam ale słyszałam że są bardzo przyjaźni

    OdpowiedzUsuń
  3. W końcu są zdjęcia z Węgier, czekam na więcej:)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie byłam, ale z chęcią bym się wybrała :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nice selection! I wish you happy day! xx

    OdpowiedzUsuń
  6. Byłam w Siofioku nad Balatonem:) raj, piękne miejsce:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super wycieczka. Jeszcze nie byłam tam, ale może kiedyś...:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy tam nie byłam, zdjęcia zachęcają do zwiedzania :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie byłam na Węgrzech... Ale może kiedyś to zmienię! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chętnie bym się tam wybrała :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Byłam w zamierzchłych czasach z rodzicami na "wczasach pod gruszą" .. czy jak to się tam nazywało.. Wspomnienia mam mgliste.. ale jak dobrze pójdzie, to w tym roku będę tam po raz drugi.

    OdpowiedzUsuń
  12. So cool!

    JENNEROUTFITS.COM a blog dedicated to kendall and kylie jenner’s best outfits.

    OdpowiedzUsuń
  13. Czekałam na ten post. Byłam na Węgrzech kilka razy w życiu, tęsknię za tym krajem, absolutnie mnie urzeka. Ta kultura, jedzenie, ludzie... wino ;) Pięknie! Ach, a jak widzę Balaton, to aż mam ochotę tam wracać, choćby zaraz! Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ładnie tam. :)
    Nigdy nie byłam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie byłam tam, więc miło zobaczyć kawałek tego kraju na Twoich zdjęciach:)

    OdpowiedzUsuń
  16. a ja słyszałam, że wcale za nami nie przepadają

    OdpowiedzUsuń
  17. fajne zdjęcia, ładna roślinność

    OdpowiedzUsuń
  18. Chciałabym się tam wybrać :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Ładne fotki, też bym się tam wybrała :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie byłam jeszcze!! Piękne te kwiaty :P

    www.ladyagat.com

    OdpowiedzUsuń
  21. ten pomost nad jeziorem jest zabójczy :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie byłam ale zdjęcia piekne :) parkowe badyle prezentują się cudnie :p

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie byłam, ale Węgry muszą być naprawdę piękne bo już któregoś posta z kolei czytam o podróży do tego kraju :D Muszę się tam wybrać :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Mój wujek był 2 tygodnie temu na Węgrach, chciał mnie ze sobą zabrać a ja odmówiłam. Zaczynam żałować ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nigdy tam nie byłam :( Piękne kwiaty, za to właśnie kocham maj :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Z jedzenia bym skorzystała, z wódki niekoniecznie. :D
    Nie byłam na Węgrzech. :)

    OdpowiedzUsuń
  27. bardzo chętnie bym się tam wybrała, bo nie byłam ale moja mama wprost uwielbia i przynajmniej co drugi rok tam wraca ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. nie byłam, ale muszę to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Określenie jakiejś chałupy w parku mnie rozwalila ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Może się kiedyś wybiorę kto wie ? A takie parkowe badyle to i u mnie w parku miejskim są, ale nie prezentują się już tak zacnie :P

    OdpowiedzUsuń
  31. kurczę, nigdy nie byłam na węgrzech

    OdpowiedzUsuń
  32. ,,jakaś chałupa w parku'' haha ;) niestety o Balaton nie zahaczyliśmy.

    OdpowiedzUsuń
  33. Nigdy nie byłam na Węgrzech i raczej nie będę ; bardzo mało gdzieś wyjeżdżam ze względu na chorobę lokomocyjną

    OdpowiedzUsuń
  34. Bardzo lubię wegry :) a budapeszt jest wedlug mnie przepiękny

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie byłam ale chętnie bym się wybrała :)

    OdpowiedzUsuń
  36. W zeszłym roku byliśmy na wakacjach, ale nie urzekły mnie. Też byliśmy nad Balatonem, niestety pogoda była średnia, a Budapeszt choć ładny, nie pozostawił po sobie wrażenia "chcę tam wrócić" jak Praga. Także więcej się nie wybierzemy.

    OdpowiedzUsuń
  37. Byłam na Węgrzech dawno temu, potem drugi raz parę lat temu i zawsze też miałam wrażenie, że bardzo mili ludzie i piękny kraj. :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Piękne zdjęcia

    Silvervea.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.