.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

czwartek, 29 września 2016

1213. Recenzja: Bio Oil uniwersalny olejek do twarzy i ciała

Witajcie!

Dziś porozmawiamy sobie o olejku.

Będzie to ziom uniwersalny do twarzy i ciała znany jako Bio Oil.

Słowo od producenta: "Olejek o właściwościach nawilżających, przy regularnym stosowaniu redukującym rozstępy, wyrównującym koloryt skóry, pomagający zapobieganiu powstawania zmarszczek. Nie ma działania komedogennego."

Produkt w opakowaniu:







Po wyjęciu:





Od producenta:





Skład:




Otworek:




Na dłoni:




Szczegóły:

Cena i dostępność: specyfik dostałam w ramach giftów ze spotkania blogerek, o którym pisałam tu: Klik!. Normalnie można go znaleźć w drogeriach, gdzie kosztuje ok.  50 zł.

 Zapach: przyjemny, ciepły.
Konsystencja: oleista.
 Opakowanie i pojemność: pojemnik przezroczysty, plastikowy w tonacji pomarańczu i bieli z takąż zakrętką oraz białymi napisami producenta nań. Pojemność: 200 ml.
  Wydajność: dobra. Produktu wystarczy na jakieś dwa miesiące regularnego stosowania.
Działanie: przyjemne. Zacznę od tego, że olejek ów marzył mi się już jakiś czas. Ale z racji na wysoką cenę - 50 zł piechotą nie chodzi - jakoś nie capnęłam go nigdy. Aż tu szczęśliwym trafem, dzięki spotkaniu blogerek, udało mi się otrzymać owego zioma prosto do łap. I powiem Wam, że bardzo dobrze się stało, bo dzięki temu przekonałam się, że ten oleisty pan ma to coś w sobie. Przede wszystkim nawilżenie i ukojenie jakie daje zmęczonej skórze mojej twarzy po całym dniu pracy... Bajka! Wystarczy kilka kropel naniesionych na twarz i wsmarowanych dłonią, aby ziemistość cery zniknęła hen daleko, ustępując miejsca świeżości i sprężystości. Drobne zmarszczki czy nierówności się wygładzają, a zmiany po trądziku czy ospie wietrznej są jakby przydymione. Stosowany regularnie naprawdę sprawia cuda. I to wszystko bez podrażnień, uczuleń czy zapchania. Produkt jest także wydajny, łatwo dostępny i przyjemnie pachnący.  Jestem tak zachwycona działaniem olejku Bio Oil, że aż żal mi go dawać na inne partie ciała, czyt. cellulit. Nie mniej jednak, może ostawię sobie resztę specjału na pewnie partie jestestwa mego, które wypadałoby nieco ulepszyć. Polecam gorąco wydać te 50 zł na owego ziomka. Nie pożałujecie.
 Ocena: 5/5

Miałyście?


Kathy i Leon

91 komentarzy:

  1. Jeden z najgorszych olejków jakie miałam:(

    OdpowiedzUsuń
  2. Musze ucapić go . Moja skora wola o pomoc

    OdpowiedzUsuń
  3. great post... have a nice day...
    www.soslubadem.blogspot.com.tr

    OdpowiedzUsuń
  4. miałam go,na bliznę stosowałam,naprawdę ją rozjaśnił,a paru miesiącach zniknęła;0
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha najlepszy dowod ze dziala i ma te moc!

      Usuń
  5. Niestety nie znam Pana Oleistego :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja córka używa tego olejku i bardzo go sobie chwali;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też od jakiegoś czasu rozważam jego zakup, bo mam blizny na kolanach, które nie chcą mi zniknąć.

    OdpowiedzUsuń
  8. Słyszałam, że ten specyfik robi cuda z rozstępami. I zastanawiam się, czy to nie jest kolejna pijarowa wydmuszka. Skład to to ma średni. Na pierwszym miejscu parafina.

    OdpowiedzUsuń
  9. Na pierwszym parafinka i nakładasz to na twarz? o rany ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. Moja siostra stosuje ten olejek na twarz. Podobno pomaga na niedoskonałości, jednak ja boję się go stosować ponieważ zawiera parafinę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Też mnie kusil, ostatnio był na promocji za 19.99 z kartą Life style, ale mam zapas olejków więc zanim przetestuje go na sobie musi poczekać i być ponownie na % 5 duszek nie dam :) mam nauczkę po olejku nuxe :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Od dawna zastanawiam się nad jego kupnem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. szczerze mówiąc za olejkami nie przepadam... ale opcja wyrównanie kolorytu skóry kusi mnie mocno.
    Pozdrawiam
    www.zyciejakpomarancze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie, dlatego go kupiłam i skończyłam w opłakanym stanie, z wysypem trądziku na całej twarzy i ciele.

      Usuń
  14. Muszę go koniecznie wypróbować, choć cena dość wysoka:)

    OdpowiedzUsuń
  15. znam go tylko z reklam z Tv, fajnie, że ten olejek się sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  16. Jakoś nie przepadam za kosmetykami jednocześnie do ciała i twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. My daughter used this oil on one of her scarfs on her legs but it didn't show any results :(
    Have a good day

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam i używałam jak byłam w ciąży, żeby na brzuchu nie pojawiły się rozstępy. Tylko wtedy musiałam ściągnąć sobie z Anglii bo w Polsce jeszcze nie były dostępne.
    I jestem zachwycona, bo nie zrobił mi się ani jeden rozstęp.

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie pasuje mi wysoka cena i parafina na pierwszym miejscu.

    OdpowiedzUsuń
  20. Mnie on jakoś kompletnie nie kusił i wątpię, abym go kiedyś kupiła. Mam wrażenie, że cena jest mocno zawyżona :P

    OdpowiedzUsuń
  21. Przereklamowany olejek jeśli chodzi o gojenie blizn,rozstępów bądz likwidowania cellulitu.Stosowałam go,całą ciążę i rozstępy były,cellulit też,olejek nie poradził sobie kompletnie.Kolorytu skóry też nie ujednolica.Tylko nawilża świetnie w sumie tak samo dobrze jak oliwka za 8zł

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo duża cena, jak na taki skład - czyli tanią parafinę na pierwszym miejscu. Mnie bardzo zapchał po jednym użyciu i darowałam go sobie.

    OdpowiedzUsuń
  23. Miałam kiedyś Bio Oil, ale w większym opakowaniu i z tego co pamiętam byłam również zadowolona z efektów :))

    Zapraszam na swojego Bloga Sakurakotoo

    OdpowiedzUsuń
  24. Czytałam na jego temat wiele pozytywnych opinii, ale nie miałam jeszcze okazji wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  25. Really interesting review dear :)

    http://angolodellamisantropia.blogspot.it/

    OdpowiedzUsuń
  26. Moja siostra używała kiedyś tego olejku na swoje blizny na twarzy i niesamowicie zapchał jej skórę ;/

    OdpowiedzUsuń
  27. U mnie olejek by się nie sprawdził - bardzo nie lubię parafiny, a tym bardziej na pierwszym miejscu w składzie :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie miałam, ale fajnie, że o nim piszesz, bo bardzo ciekawił mnie ten specyfik ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja nie mogę polecić tego olejku. Skusiłam się na niego parę lat temu, jeszcze wtedy nie był ogólnie dostępny i musiałam się bardzo nagimnastykować żeby go zakupić. Wydałam na niego sporo pieniędzy, coś w granicach 60 zł albo więcej... Miałam po tym wysyp trądziku, i to nie tylko na twarzy, dokładnie w miejscach, gdzie nakładałam olejek, dostrzegałam skupisko niedoskonałości. Oddałam go mamie, co prawda, jej nic po nim nie było, ale żadnych efektów, które miały być osiągnięte nie dostrzegłyśmy, zmarnowane pieniądze w moim przypadku.

    OdpowiedzUsuń
  30. sounds like an incredible product. I need one too.
    New post on my blog . Do drop by soon <3
    ✿thefashionflite

    OdpowiedzUsuń
  31. Oj jakoś nigdy nie miałam tego ziomeczka :D
    http://luksusowezycie.pl/

    OdpowiedzUsuń
  32. Skoro Twoim zdaniem warto, to się chętnie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  33. Może kiedyś spróbuję, ale na tą chwilkę cena to dla mnie kosmos :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Super post! Uwielbiam takie recenzje! :D

    OdpowiedzUsuń
  35. U mnie w domu już używamy go ponad rok niezmiennie, chociaż raczej nie na twarz, ale do ciała świetnie się nadaje. Skóra jest faktycznie nawilżona, zapach odrobinę za mocny moim zdaniem i utrzymuje się trochę za długo by go ignorować. Jeśli chodzi o rozstępy to siostrze jak najbardziej pomógł. Ja sama wolę go wmasowywać niż jakiś balsam czy krem, bo automatycznie nawilżają mi się też całe dłonie i moje biedne wiecznie przesuszone skóreczki.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  36. SKład wygląda jak zaklęcie z czarnej magii :D

    OdpowiedzUsuń
  37. przydałby mi się na mój nierówny koloryt na buźce ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Kiedyś bardzo mnie kusił ten olejek ale już się z niego wyleczyłam :)

    OdpowiedzUsuń
  39. nie znam produktu. Obecnie mam dwa olejki w zapasie;p ale po ten chętnie sięgnę :)
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  40. uwielbiam, te olejki :)
    http://gabrysiowetestowaniee.blogspot.com/2016/09/przeglad-nowosci-w-mojej-pielegnacji-od.html

    OdpowiedzUsuń
  41. Miałam go jednak nie sprostał moim oczekiwaniom na skórzek, a na twarz nie odważyłabym się go nałożyć ze względu na parafinę ;p

    OdpowiedzUsuń
  42. Nie testowałam, preferuję suche olejki :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Nigdy go nie miałam ;)

    Zapraszam:
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  44. Nie miałam jeszcze tego olejka, ale chyba go zakupię :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Tak zachwalasz to trzeba spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Z pewnością sięgnę po niego podczas ciąży. :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Nie miałam i jakoś tak chyba mi szkoda wydać aż tyle kasy na taki olejek....

    OdpowiedzUsuń
  48. Czaiłam się na tego przyjemniaczka od dawna ;) Jak go dorwę gdzieś na promocji to w końcu będę szczęśliwa i ukontentowana, że mogę go przetestować. Jednak obecnie mam w opór olejków...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Great review sweetheart...thx for sharing!

    OdpowiedzUsuń
  50. Czytałyśmy bardzo skrajne opinie na jego temat więc jeszcze nie czujemy się skuszone :P

    OdpowiedzUsuń
  51. Miałam i bardzo dobrze się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Mam go, ale nie zauważyłam żadnych większych efektów po stosowaniu.

    OdpowiedzUsuń
  53. Nie miałam, ale słyszałam o nim wiele dobrego. Podobno działa cuda na rozstępy :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Nie miałam go i raczej póki co, cena mnie nie zachęca ;)

    OdpowiedzUsuń
  55. nie miałam go, ale nie przepadam za takimi olejkami :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Gdzie się odbywają takie spotkania blogerek?

    OdpowiedzUsuń
  57. Miałam, zadziałał jak każdy olej na mnie, czyli wcale, szybko przekazałam go dalej :P

    OdpowiedzUsuń
  58. Nie stosowałam żadnych olejków na twarz. Skłoniłam się ku witaminie C i używam serum LIQ CC rich. Przekonałam się na własnej skórze o świetnych właściwościach tej witaminy młodości. Teraz cieszę się gładką i pełną blasku cerą :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Skład mi się nie pdooba i nawet jeśli działa, to raczej nie kupię :D Wolę naturalne kosmetyki, tak mi jakoś odbiło ;)

    OdpowiedzUsuń
  60. Kusi mnie on od dosyć dawna...

    OdpowiedzUsuń
  61. Cos podobnego miałam na rozstępny :D

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  62. oh, I love using oils) they're just a perfect moisturizing procedure!

    OdpowiedzUsuń
  63. Brak mi systematyczności w stosowaniu tego olejku

    OdpowiedzUsuń
  64. Nie wiem, chyba wolę mój bio argan z Maroka. To ma parafinę i jest drogie. Raz na dłuższy czas mogę sobie dać coś z parafiną na twarz, ale za często to jednak nie :D

    OdpowiedzUsuń
  65. Chciałam go kupić, przez pewien czas nawet bardzo. Ale potem przeczytałam skład i zastanowiłam się, za co chcą tyle kasy. Można kupić olejki o znacznie lepszym skłądzie i działaniu za połowę, albo chociaż 3/4 tej kwoty. Także odstawiłam na półkę i więcej mnie nie kusił.

    OdpowiedzUsuń
  66. Kupiłam w promocji, ale niestety u mnie się nie sprawdził :(

    OdpowiedzUsuń
  67. Uwielbiam takie olejki. Ale tylko w butelce, na sobie już nie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  68. Nigdy jeszcze go nie miałam. Kiedyś mnie kusił, ale zgromadziłam już taką ilość olejków, że póki co nowego mi nie trzeba ;-)

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.