.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

czwartek, 18 maja 2017

1444. Recenzja: Joico K-Pak Protect & Shine serum nabłyszczająco-ochronne

Witajcie!

Dziś zajmiemy się włosów nabłyszczaniem i ochroną.

Będę mówić o Joico K-Pak Protect & Shine serum nabłyszczająco-ochronnym.

Słowo od producenta: "Serum nie obciąża, zapewnia włosom, lśniący, określony wygląd.

POLECANE DO:

• Pozbawionych blasku, szorstkich włosów
• Włosów farbowanych
• Włosów kręconych
• Długich włosów

CECHY:

• Lekkie serum nabłyszczające
• Chroni i zamyka łuski
• Odżywia i nawilża

SPOSÓB UŻYCIA:

• Nałożyć 1-3 krople na dłoń i rozetrzeć
• Rozprowadzić na mokrych włosach przed suszeniem lub stylizacją 
• Użyć więcej produktu dla lepszej kontroli puszących sie włosów

WSKAZÓWKI:

Aby uzyskać najlepsze i długotrwałe rezultaty, używać odpowiednio dobranych produktów z serii K-PAK.

KORZYŚCI:

Zapobiega rozdwajaniu się końcówek i puszeniu włosów, separuje loki. 

REZULTATY:

Włosy są zdrowe, lśniące i lepiej się układają."

Bohater w butli:




Od producenta:








Skład:



Otworek:




Na dłoni:




Szczegóły:

Cena i dostępność produkt dostałam w ramach giftu na II spotkaniu blogerek w Łodzi, o którym pisałam tu: 
 Klik! i Klik! , Normalnie można go ucapić w sklepach wymienionych tu za ok. 80 zł. 
Zapach: przyjemny, delikatny trochę słodki.
Konsystencja: serumowa.
Opakowanie i pojemność: opakowanie plastikowe, przezroczyste w charakterze butli z pompką oraz czarnymi napisami od producenta. Pojemność: 50 ml.
Wydajność: bardzo dobra. Taki produkt starczy nam na rok użytkowania.
Działanie: zacne. Zacznę od tego, że zwykle rzadko sięgałam po tego typu produkty. Nie były mi one potrzebne do włosowego szczęścia, gdyż miałam nieodparte wrażenie, że obciążają mi kudełki. Dlatego też do serum z 
Joico podchodziłam jak pies do jeża. Dopiero, gdy w końcu skusiłam się nań i wprowadziłam ziomka tego do mej pielęgnacji, to się nim oczarowałam. Produkt, wbrew moim wcześniejszym obawom, idealnie dociążał i dyscyplinował mi włosy, bez efekty tzw. ulizu. Specyfiku używałam na umyte i podsuszone włosy, nakładając go (ok. 2 kropelki) na samą długość kłaków, czyt. od ucha w dół. Dzięki temu zabiegowi fryzura prezentowała się naprawdę jak z reklamy - włosy były lśniące, jedwabiste i niezwykle przyjemne w dotyku. I to wszystko bez puszenia czy strąkowania się kosmyków! Warto dodać, że mazidło mnie nie zapchało ani nie uczuliło. Myślę, że spokojnie przez rok będę nim się zachwycała, gdyż jest niezwykle wydajne. Jedyne co mi się nie podoba to słaba, Internetowa dostępność i spora - jak dla mnie - cena. Nie mniej jednak, warto je spróbować, bo działa naprawdę cuda. Polecam.
Ocena: 4/5

Produkt ze współpracy, ale recenzja obiektywna.


Miałyście?

58 komentarzy:

  1. Cena jak dla mnie trochę za wysoka, ale zastanowię się jeszcze nad tym produktem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam tego serum. Nie miałam z nim nigdy do czynienia. Mam inny produkt nabłyszczający i póki co jestem z niego zadowolona.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cena niestety skutecznie mnie odstrasza. Ostatnio szepnęła się na drogą maskę do włosów i mój budżet jest bardzo ograniczony ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. It seems interesting!
    Have a lovely day!

    OdpowiedzUsuń
  5. Hi sweetie! It seems an interesting product for hair!

    OdpowiedzUsuń
  6. Zawsze w takich momentach się zastanawiam.. na ile te "dwie krople" pokryją długie włosy (długie czytaj min. do połowy pleców) .....

    OdpowiedzUsuń
  7. Jezeli chcesz produkt ktory nada ladny blask włosom to polecam z pantene taki "nabłyszczający tonik" w sprayu. Efekt naturalny ale widoczny;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwszy raz go widzę ale może się skuszę kiedyś na niego :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam, chętnie ten specyfik wypróbuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super, że się sprawdza, jednak cena mnie odstrasza.

    OdpowiedzUsuń
  11. Produkt interesujący, chociaż mi wystarczy tylko szampon, ewentualnie czasami jakas maska ;))P

    OdpowiedzUsuń
  12. Działanie zachęca, ale cena nieco mniej :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mam bardzo podobny produkt z Leo :) i jestem również zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mi na razie takich specyfików nie potrzeb :)

    OdpowiedzUsuń
  15. A do farbowanych włosów by się raczej nie nadawał, prawda? Produkt fajny.

    OdpowiedzUsuń
  16. super. kiedy zobaczymy Cię w reklamie w tv? :p

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie używam i raczej nie zacznę, moje włosy obciąża każda godzina po myciu, więc staram się nie dawać im więcej powodów :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Cena nie należy do niskich, ale jeśli ma starczyć na około roku to nie jest tak źle :) Samo serum zainteresowało mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Thanks for really interesting post) Have a nice day!

    OdpowiedzUsuń
  20. ja jeszcze nie użyłam tego serum

    OdpowiedzUsuń
  21. Też jeszcze go nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
  22. Czytałam już pozytywne opinie na temat tego serum, niemniej jednak cena jest zaporowa :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jestem bardzo ciekawa kosmetyków tej marki!

    OdpowiedzUsuń
  24. Też obawiałabym się obciążenia :P

    OdpowiedzUsuń
  25. Definitely something I need! Love it, dear! xoxo

    OdpowiedzUsuń
  26. Cena za wysoka jak dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. U mnie takie produkty się niestety nie sprawdzają

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie próbowałam, nawet nie słyszałam o tym kosmetyku ;-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja mam problem z tego typu produktami, bo wywalam pieniądze, a i tak nigdy do końca ich nie zużywam xd Nie potrafię się zmobilizować.

    OdpowiedzUsuń
  30. nigdy o nim nie słyszałam. Szkoda, że tak słabo dostępny bo z chęcią wypróbowałabym takiego przyjemniaczka ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. I quite like that brand.
    Have a good day

    OdpowiedzUsuń
  32. It seems an interesting product!! xx

    OdpowiedzUsuń
  33. Zaciekawiła mnie ta firma :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Z ogromną przyjemnością bym wypróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. chciałabym spróbować czegokolwiek z joico ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Chętnie wypróbuję:)
    Miłego wieczoru:)

    xxBasia

    OdpowiedzUsuń
  37. Zaciekawiłaś mnie opisem działania :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Looks really interesting! Thanks for sharing)

    OdpowiedzUsuń
  39. Czytam, czytam, coraz bardziej chcę kupić a tam... cena. :D Może kiedyś się skuszę

    OdpowiedzUsuń
  40. bardzo fajne działanie :) ja pewnie się nie skuszę, bo do włosów rzadko kupuję droższe produkty, jestem zbyt nieregularna w ich używaniu :D

    OdpowiedzUsuń
  41. It looks like a great product. Thanks fo sharing :)!

    OdpowiedzUsuń
  42. Rzeczywiście ta cena skutecznie odpycha!

    OdpowiedzUsuń
  43. Nie znam i nawet nie słyszałam o tym kosmetyku.

    OdpowiedzUsuń
  44. Okrutnie drogi. Często stosuje tego typu kosmetyki, ale ten nie jest na moja kieszeń;)

    OdpowiedzUsuń
  45. *0zł to naprawdę sporo, biorąc zwłaszcza pod uwagę fakt, że takie produkty zazwyczaj się u mnie nie sprawdzają... :/

    OdpowiedzUsuń
  46. Uwielbiam kosmetyki do włosów tej marki,są moimi ulubiencami i naprawdę dzialają:) Polecam szczegolnie szampony i maski :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Szkoda, że taka cena wysoka, jeszcze się zastanowię :P

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.