.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

czwartek, 4 maja 2017

1430. Recenzja: Lirene Mango peeling ujędrniający

Witajcie!

Dziś sobie ciało ujędrnimy.

Będę mówić o Lirene Mango peelingu ujędrniającym.

Słowo od producenta: "ZMYSŁOWY RELAKS – APETYCZNA SŁODYCZ DOJRZAŁEGO MANGO W POŁĄCZENIU Z IDEALNYM WYGŁADZENIEM SKÓRY!
Ciało będzie kusić jędrnością, aksamitną gładkością oraz owocowym zapachem. Głęboko oczyszczający, gruboziarnisty scrub modelujący, sprawia, że skóra błyskawicznie staje się odpowiednio napięta i odświeżona. Zawarty w formule wosk z mango nawilża i pozostawia na skórze delikatną, przyjemną warstwę odżywczą, która nadaje zmysłową miękkość i elastyczność. Słodki obiekt pożądania i sposób na domowe miniSPA!

Stosowanie: nałożyć na wilgotną skórę ciała i delikatnie masować. Dokładnie spłukać. Stosować 1-3 razy w tygodniu. Rekomendujemy jednoczesne stosowanie z balsamami Lirene Dermoprogram.

Udowodnione rezultaty:
• Skóra miękka w dotyku* 100%
• Odświeżenie* 97%
• Wygładzenie* 97%
• Ujędrnienie** 76%

* Test IN VIVO po 1 aplikacji
** Test IN VIVO po 2 tygodniach stosowania."

Mazidło w butli:





Od producenta:



Skład:




Otworek:




Na dłoni:




Szczegóły:

Cena i dostępnośćprodukty dostałam od Lirene
. Normalnie można je tu ucapić tu za ok. 14 zł.
  Zapach: przyjemny, owocowo-kwiatowy.
 Konsystencja: peelingowa.
 Opakowanie i pojemność: opakowanie w charakterze białej tubki butli z elementami żółtości i z czarnymi napisami od producenta. Pojemność: 220 g..

Wydajnośćbardzo dobra. Takie opakowanie starczy na kilka miesięcy używania.
Działanie: zacne. Zacznę od tego, że kocham owocowe zapachy w kosmetykach. Dlatego też, gdy tylko po raz pierwszy niuchnęłam peeling od 
Lirene, wiedziałam, że w nim się zakocham na dłużej. I była to miłość wzajemna, bowiem produkt bardzo dobrze działał na moją skórę, jakby był wręcz stworzony do jej ujędrniania i wygładzania. Specyfiku używałam dosłownie wszędzie - od twarzy, poprzez dłonie, nogi i na stopy. Sprawdził się w każdej części ciała jak należy - złuszczał martwy naskórek, wygładzał i uelastyczniał te partie ciała, jakie tego najbardziej potrzebowały. I to tego ten zapach! Piękny, słodki, kuszący. Wypisz-wymaluj jakbyście smarowały się miąszem z mango. Mazidło nie podrażniło, ani nie uczuliło mnie. Dodam, że produkt jest wydajny, łatwo dostępny i - co najważniejsze - działający. Polecam go wszystkim, co usychają z tęsknoty za jędrnym ciałem!
Ocena: 5/5

Produkt ze współpracy, ale recenzja obiektywna.


Miałyście?

Kathy i Leon

69 komentarzy:

  1. Fajnie, że się nie zawiodłaś :)

    Miłego dnia ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba sobie kupię skoro jest taki dobry.

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba sobie kupię skoro jest taki dobry.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam zapach mango <3
    Na pewno się rozejrzę za nim :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Interested post dear! Cool review! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam ten peeling. Mi również bardzo odpowiadał, najbardziej jego słodki zapach, był cudowny. Na moją skórę również działał rewelacyjnie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla samego zapachu mango chcę ten peeling :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. mango,kocham ten zapach:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałęm i zapach mi siępodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  10. miałam ten peeling ale jeśli chodzi o ciało to wolę jeszcze bardziej ostre

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeżeli jest dosyć ostry to z chęcią wypróbuję . Ja lubię mocne zdzieraki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajnie się zapowiada :) Jestem na etapie uzupełniania zapasów, więc wezmę go pod uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ciekawy produkt, chętnie też go wypróbuję ! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ależ oczywiście, że takie wspaniałości z chęcią przeogromną bym przygarnęła. Uwielbiam od dawien dawna mango i naprawdę bardzo dawno go nie spotykam w kosmetykach. Zatem chętnie powrócę do mojego ulubionego zapachu :)
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Właśnie skończyłam kokosowy i jestem z niego bardzo zadowolona :) Mango na pewno cudnie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. miałam o zapachu brzoskwini i miłości z tego nie było, więc po tego nie sięgnę

    OdpowiedzUsuń
  17. Rozejrzeć się muszę za nim

    OdpowiedzUsuń
  18. ja usycham i to tak bardzo, że chętnie go kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Pasowałoby się ujedrnic ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Lubię peelingi do ciała, ale od nich jeszcze nie miałam 😜

    OdpowiedzUsuń
  21. Recenzja niby na plus, a ja dalej nie wierze w tego typu 'specyfiki' :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Wydaje się fajny, ale ja nie kupuję już nic tej marki bo mnie podrażnia.

    OdpowiedzUsuń
  23. Widziałam go w sklepie i się nie skusiłam. Teraz żałuję :p

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie słyszałam o tym produkcie, ale wydaje się godny uwagi.

    OdpowiedzUsuń
  25. Nawet nie wiedziałam, że Lirene ma takie dobre produkty ;D

    OdpowiedzUsuń
  26. Peelingów do ciała ostatnio nie używam, ale tego chętnie bym wypróbowała. Muszę go poszukać.

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie miałam jeszcze tego produktu ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Kusisz :D Kiedyś zbankrutuję :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Z pewnością przypadłby mi do gustu - uwielbiam zapach mango.

    OdpowiedzUsuń
  30. Uwielbiam zapach mango w kosmetykach :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Dawno nie miałam nic z Lirene ! :O) Może sięgnę po ten peeling ;]

    OdpowiedzUsuń
  32. Uwielbiam zapach mango <3 Chętnie kupiłabym ten produkt , jak będę w Polsce to na pewno kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo fajny, chętnie wypróbuję:)

    xxBasia

    OdpowiedzUsuń
  34. Mango peeling sounds good :)
    Have a nice evening

    OdpowiedzUsuń
  35. Takie specyfiki to ja lubię :D
    Zapraszam na nowy wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie jestem pewna czy mi to potrzebne, ale mieć nie zaszkodzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Kocham wszystko o zapachu mango ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ma bardzo ładny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  39. i takie kosmetyki to ja lubie!:D

    OdpowiedzUsuń
  40. Byłam z tego peelingu zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Jakiś czas temu tylko peelingi od Lirene u mnie królowały. Chyba niedługo wrócą, bo ten zapach mango mnie kusi i kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Bardzo mi sie spodobał ten kosmetyk <3 Rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  43. Miałam i byłam BARDZO zadowolona :) Niestety już się skończył...:-(

    OdpowiedzUsuń
  44. Uwielbiam zapach mango. :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Very interesting.. recently I bought an organic mask..

    OdpowiedzUsuń
  46. Nie znam tego produktu, ale skoro polecasz, to być może się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  47. Super, że sie sprawdza! Zapach mango mnie kusi :D

    OdpowiedzUsuń
  48. Nie miałam, ale zamierzam sprawdzić produkty do ujędrniania tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Na pierwszym miejscu w składzie plastik toksyczny dla wszystkiego co go w siebie wchłonie... nierozpuszczalny w wodzie, nie rozpadający się. O FUJ!

    OdpowiedzUsuń
  50. Też lubię owocowe zapachy, fajny kolor ma ten peeling:)

    OdpowiedzUsuń
  51. Też uwielbiam owocowe zapachy, super że działa :D

    OdpowiedzUsuń
  52. Wiesz co, konsystencje peelingowe też bywają różne, ja na przykład zdecydowanie wolę takie z grubymi ziarnami, jak cukier, niż te drobne. Choć pył wulkaniczny mi odpowiada, mimo że jest dość drobny. Ale to wyjątek potwierdzający regułę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  53. Nie zdarzyło mi się jeszcze stosować taki peeling na twarz :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Akurat szukam dobrego peelingu, może skuszę się na ten :)

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.