.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

czwartek, 28 kwietnia 2016

1059. Recenzja: Pszczela Dolinka Mazidełko miodowe do ust

Witajcie!

Dziś czas na ustne mazidło.


Będę mówić o miodowym mazidełku do ust z Pszczelej Dolinki.


Skład:


wosk pszczeli, masło shea, masło kakaowe, masło awokado, miód


Słowo od producenta:



W mazidełku połączyłam trzy masła: shea, kakaowe i awokado, gdyż są to jedne z najbardziej ochronnych i regenerujących maseł. Wraz z odżywczym miodem i ochronnym woskiem pszczelim stanowią świetne zabezpieczenie ust przed czynnikami środowiska - mrozem, zimnem i wiatrem. Mazidełko pachnie miodem, łatwo się aplikuje i rozsmarowuje, nie tworzy grudek, delikatnie nabłyszcza, może być podkładem pod szminkę. Po użyciu usta stają się miękkie i gładkie. Mazidełko odżywia i chroni usta przed pękaniem, pierzchnięciem i wysychaniem.
Działanie masła shea: regeneruje i odżywia (witaminy A i E), chroni skórę przed wolnymi rodnikami, ochrania przed zimnem, wiatrem i mrozem, przyśpiesza gojenie.
Działanie masła kakaowego: natłuszcza, nawilża oraz ochrania przed wolnymi rodnikami i szkodliwymi czynnikami.
Działanie masła awokado:  gojące, silnie nawilżające, natłuszczające, wygładzające, odżywcze, regeneruje, ochronne.
Niesamowite efekty można uzyskać stosując mazidełko na noc. Obecność wosku pszczelego powoduje, że składniki nie ścierają się i mazidełko dobrze "trzyma się" ust. Po takiej całonocnej maseczce odżywczej, rano nasze usta są aksamitnie wygładzone i zmiękczone, bez oznak spierzchnięcia, suchości i szorstkich skórek.

Mazidło w opakowaniu:



Po rozpakowaniu:










Szpatułka do nakładania:




Na dłoni:





Na ustach:




Szczegóły:

Cena i dostępnośćprodukt dostałam na spotkaniu blogerek (Klik! i Klik!). Normalnie można go ucapić tugdzie kosztuje ok. 12 zł. 
  Zapach: bardzo delikatny, trochę miodowy.
 Konsystencja: smarowidło na usta.
 Opakowanie i pojemność: opakowanie plastikowe, odkręcane, w tonacji przezroczystości z zielonymi napisami od producenta. Pojemność: 10 ml.
Wydajność: dobra. Takie opakowanie staczy na dwa miesiące używania.
Działanie: zacne. Zacznę od tego, że nigdy wcześniej nie miałam kosmetyków od firmy 
Pszczela Dolinka . Po raz pierwszy zetknęłam się z nimi na blogerskim posiedzeniu. I powiem Wam, że żałuję, iż dopiero wtedy poznałam produktu z owej kompanii. To masełko od razu zauroczyło usta me. Za co go lubię? Za treściwą pielęgnację, której potrzeba ustom dzień w dzień. Moje wargi należą do bardzo szybko "spijających" wilgoć ziomów, więc bez balsamu czy pomadki ochronnej nie mogę za długo się obywać. Mazidełko pomadką czy balsamem nie jest, ale właściwości ma - podobnie jak samą nazwą - zacne. Nawilża me usta przez cały dzień,  nie podrażniając ani nie uczulając mnie. Jego delikatny zapach i dobry skład będzie pasował każdemu alergikowi. Nie można zapomnieć o wydajności, która - przy codziennym, kilkukrotnym używaniu - wystarczy nam na naprawdę bardzo długo. Cena także nie jest zła. Jedyne co mi się nie podoba to kwestia "zasłoiczkowania" produktu; o wiele bardziej wolę wersję pomadek ochronnym wykręcane. Nie mniej jednak, gdy nauczymy się używać szpatułki dołączonej do mazidła, cały proceder pielęgnacji ust, robi się bardziej przyjemny niźli podczas bawienia się paluchem. Dla lubiących produkty naturalne i dobrze działające - polecam wyrób z 
 Pszczelej Dolinki 

Ocena: 4/5

Miałyście?

Kathy i Leon




55 komentarzy:

  1. Nie miałam go jeszcze, ale pewnością byłabym zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  2. o, naprawdę świetny, naturalny produkt :)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe mazidełko, fajnie, że ma szpatułkę do nakładania :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaraz gdzieś już widziałam to mazidło,hmmm ah tak było na jakimś blogu. Nie miałam ale wygląda całkiem całkiem

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie, że same naturalne składniki. To lubię ! Ciekawe jak się sprawdzi w moim przypadku bo zamierzam to kupić !

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda świetnie i coś czuję, że może się sprawdzić u mnie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też wole wykręcane pomadki, takie mi się o wiele szybciej brudzą i często jestem zmuszona je wywalać potem

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie lubię miodowych mazideł, bo się lepię :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Z Dolinki miałam mydełko pomarańczowe:) byłam zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wydaje się całkiem spoko, taki naturalny produkt.

    OdpowiedzUsuń
  11. fajnie, że jest taka szpatułka ;D:) chociaż ja nie lubie takich słoiczkowatych mazidel do ust :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja się polubiłam z produktem. Do nakładania używam niestety palcy.

    OdpowiedzUsuń
  13. ojojojoj składniki są genialne! :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Coraz bardziej kuszą mnie produkty tej marki, w szczególności właśnie to masełko do ust. Jak zużyję zapasy oraz moje masełko z NUXE to z przyjemnością je przetestuję.

    OdpowiedzUsuń
  15. nie lubię takich produktów na me usta ;p

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam takiego :) ale sam miód czasem na moich ustach ląduje ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja tam naturalne, dobre produkty bardzo lubię, wręcz przepadam. Masło shea dobrze na mnie działa jeśli chodzi o pielęgnację. Jestem na tak :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawe czy u mnie by się sprawdziło :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dopiero od niedawna przekonałam się do miodu chociażby w herbacie, jeszcze kiedyś go nie lubiłam. Mazidełko wygląda jak mini słoiczek miodu :) Jednak za miodowymi kosmetykami nie przepadam, jakoś ten zapach mnie nie przekonuje.

    OdpowiedzUsuń
  20. Mnie pszczółki nie obdarowują takimi dobrociami ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeszcze nigdy tego nie widziałam i nie używałam. Ja najbardziej lubie produkt eos do ust. http://julladde.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo lubię produkty tego typu :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. O pszczela Dolinka :) Kocham ich produkty ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Takie naturalne składy to bardzo lubię;) A o tej firmie nigdy nie słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie przepadam za zapachem miodu. * Pozdrawiam bardzo słonecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Śliczne opakowanie ! :) Pozdrawiamy :* https://agssymi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam produkty do ust, zwłaszcza te naturalne :D.

    OdpowiedzUsuń
  28. pewnie bym sie na takie mazidelko skusila :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Brzmi świetnie, szczególnie by się sprawdziło podczas zimy ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie miałam go ale duży plus za szpatułkę bo przynajmniej przy aplikacji nie będzie się aż tak ubabranym :). Składniki fajne więc kolejny + może się skuszę bo nie jest drogi :)

    OdpowiedzUsuń
  31. pszczelna dolinka ma fajne kosmetyki

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja mam miodek z AVONa i jestem bardzo zadowolona. :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Wolę szminki czy inne tubki, ale ten zapowiada się mimo wszystko całkiem nieźle :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie lubię mazidełek w pudełku. :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie miałam, wygląda bardzo naturalnie na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  36. chcę to! :D szukam wlaśnie jakiegoś dobrego mazidełka do ust, bo moje także szybko pękają:P
    co do bloga, to usunęłam go, bo nie czułam już tego czegoś. a teraz powróciłam na nowo! :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Great review sweetheart...thx for sharing!

    OdpowiedzUsuń
  38. Cudownie sie prezentuje! :O

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje!

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie miałam, ale brzmi ciekawie ♡ i skład piękny - naturalny ♡

    OdpowiedzUsuń
  40. Super! Też chcę pomiziać się takim balsamikiem:)

    OdpowiedzUsuń
  41. A ja lubię takie cudeńka w maleńkich słoiczkach.

    OdpowiedzUsuń
  42. Jakoś nie mam przekonania do tego produktu.

    OdpowiedzUsuń
  43. ale to fajowe :) i ta szpatułka :) super :)

    OdpowiedzUsuń
  44. bardzo lubię miodowe produkty na usta ;)

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.