.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

sobota, 7 listopada 2015

890. Recenzja: Alverde Gesichtsöl Wildrose olejek z dzikiej róży do pielęgnacji twarzy

Witajcie!

Dziś będzie słów kilka o produkcie, jaki otrzymałam od kochanej Ewci mej już jakiś czas temu.

Będę mówić o Alverde Gesichtsöl Wildrose olejku z dzikiej róży do pielęgnacji twarzy.

Słowo od producenta: " Olejek do twarzy z Alverde zawiera drogocenny olejek z dzikiej róży, wygładzający ekstrakt z jabłka, pełnowartościowe oleje roślinne, łagodny olejek migdałowy, ochronny olejek jojoba oraz olejek z pestek brzoskwiń. Jego zadaniem jest odżywanie suchej skóry twarzy."

Skład: 



Mazidło w opakowaniu:










Zacna pipetka:




Na dłoni:



Szczegóły:


Cena i dostępność: jak już wspomniałam wcześniej, ów olej dostałam od Ewci, natomiast normalnie można go ucapić w drogeriach DM i na Allegro, gdzie kosztuje 12 zł w przeliczeniu.
 Zapach: ładny, słodko-różany, naturalny niczym krzew pod oknem kwitnący.
Konsystencja: tłusty olej do facjaty.
 Opakowanie i pojemność: szklana, mała buteleczka z pipetką w środku i uroczymi zdobieniami różanymi nadrukowanymi na etykietce z czarnymi napisami. Pojemność: 15 ml.
 Wydajność: średnia. Produkt wystarczy li na miesiąc codziennego stosowania.
Działanie: przyjemne. Zacznę może od tego, że to moja pierwsza próba olejowania facjaty. Nigdy wcześniej bym nie pomyślała, żeby na buziunię olej dawać. Jak to, gdzie to, przecie skóra to nie patelnia do smażenia! Jeszcze mi się wszystkie pory zapchają i zginę młodo tragicznie przez to! Na szczęście wertując namiętnie otchłanie Internetu i czytając peany na temat olejowania twarzy, stwierdziłam po pewnym czasie, że a co mi tam. Spróbuję! Wtedy to wpadł mi w oko produkt otrzymany od Ewci. I jak zaczęłam go używać, tak przepadłam!. Olej z dzikiej róży to moje odkrycie w pielęgnacji twarzy. Przede wszystkim produkt świetnie odżywia i nawilża skórę, czyniąc ją jedwabistą jak aksamit. Specyfik szybko się wchłania, nie brudzi ubrań, a sama jego aplikacja - dzięki mości pipetce - jest wielce przyjemna. Mimo, że jestem posiadaczką cery tłustej, produkt z Alverde spisał mi się idealnie. Nic mnie nie zapchało, nic nie wysypało, ani nie podrażniło. Facjata ma była sprężysta, jędrna i zadowolona! I do tego ten cudny zapach różany.... Ach! Dzięki Ewci odkryłam produkt idealny, do którego na pewno wrócę. Jedyne co mi się niezbyt podoba to słaba wydajność mazidełka... Ot miesiąc i już go nie ma... Z dostępnością też może być kiepsko, bo coś czuję, że po owej recenzji leonowej wszystkie zasoby olejku z dzikiej róży z Alverde zostaną wykupione na Allegro. Dlatego też zaraz idę polować na kolejne sztuki tego cudaka.
Ocena: 4/5

Miałyście?

Kathy i Leon

PS. Bloger mi świruje.
Sam przestawia tło i czcionek rozmieszczenie. Zaraz kogoś kopnę...

56 komentarzy:

  1. Nie miałam, ale stosuję olejek arganowy:) Uwielbiam olejować twarz;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czasem też mí świruje ;)
    Fajnie brzmi ten olejek, skład też niekulawy ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie lubię olejków do twarzy, zdecydowanie wole lekkie kremy:* ale firmę lubię: *

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie lubię olejków do twarzy, zdecydowanie wole lekkie kremy:* ale firmę lubię: *

    OdpowiedzUsuń
  5. Oleje do twarzy uwielbiam - zaczynałąm od olejku dr. Haushki, potem był Clarins, a potem już poszłam na całość z olejami z Mazideł i tymi ogólnodostepnymi :) Dawno nie używałam, a może warto do nich wrócić :) Na dniach będę miała okazję robić zakupy w DM więc rozejrzę się za nim :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Olejek godzien zainteresowania, a ponadto ten zapach :). Miłego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam ale uwielbiam olejki do pielęgnacji ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Takiego jeszcze nie miałam a różę bardzo lubię ;-) W tej chwili stosuję olejek z Sephory i jest on bardzo wydajny.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie olejowałam twarzy ale to przez to, że mam skórę trądzikową... :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeszcze tego produktu nie miałam - teraz mam olejki do ciała i pod prysznic ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. olejowałam już palce i paznokcie, ale twarzy jeszcze okazji nie miałam. nie wiem czemu, ale odkąd odstawiłam tabletki anty, czyli jakiś rok temu, moja twarz wygląda jak od nastolatki, wszędzie jakieś wypryski, krostki, przebarwienia. szkoda gadać.

    OdpowiedzUsuń
  12. Zapisuję na listę zakupów! ;) Chociaż nie prędko użyje bo mam sporo kremów do twarzy do zużycia ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Widzisz, nie trzeba było się opierać olejom :D Używam olejków do twarzy już ponad rok (głównie jojoba i olejki Evree) i nadal nic złego mi się nie stało - żyję i piszę peany na ich cześć :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo fajny ten olejek muszę przyznać! :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Olejek jest na mojej liście jak będę w DM, z tym że ciągle jest mi tam nie po drodze :P

    OdpowiedzUsuń
  16. moja cera coś niezbyt lubi rózane kosmetyki...

    OdpowiedzUsuń
  17. Tego produktu nie mialam,ale tez lubie nakladac olejki na twarz. Dobry jest olejek z witaminami w formie ''rybek'' w rossmanie oraz pozatym duzo olejkow znajdziesz na biochemii urody :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie lubię olejować twarzy :( mam cerę tłustą i niestety nie stosuję tego :)

    Zapraszam na rozdanie <3
    http://kraina-kobiecosci.blogspot.com/2015/11/wielkie-mae-rozdanie-7112015-7122015.html

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie stosowałam nigdy takiego olejku, ale może kiedyś się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  20. Potrzebuję czegoś w tym stylu ale do włosów..

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy nie olejowałam twarzy, no bo co , dużo sebum mam na twarzy i mam jeszcze olejowac? Ale coraz częściej myślę o jakimś olejku, szkoda, że ten jest kiepsko dostępny...

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie znam, ale pewnie się suszę - lubię olejki! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Niestety z czasem olejki mnie zapychają ale w pielęgnacji od czasu do czasu też dobrze się sprawdzają :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Chciałabym wypróbować, ale nie mam gdzie kupić :(

    OdpowiedzUsuń
  25. Interesujący olejek. Ciekawa jestem działania tego produktu :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Wydaje się być naprawdę interesującym produktem ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nigdy nie używałam żadnych olejków do twarzy :) Może dla suchej skóry by się sprawdził
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. W zasadzie nigdy nie używałam żadnych olejków do twarzy. Do włosów owszem, do ciała też. Może rozejrzę się za jakimś olejkiem do mojej twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Od kilku dni używam olejku evree esential oils.

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie miałam tego olejku,ciekawe jak sprawdzałby się u mnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Oj moja buzia się z olejkami nie lubi ;p

    OdpowiedzUsuń
  32. Pierwszy raz słyszę o olejku do twarzy. Do mojej się chyba nie nadaje ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Chyba mnie nie przekonuję, obwiałabym się stosowania u siebie

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja polecam czysty olejek z róży piżmowej :) !

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja używam olejków do twarzy ale tylko na noc, najczęściej arganowy z witaminą c i bardzo dobrze robi dla buzi mej, a to cudo musze koniecznie sobie sprawić, teraz, już, zaraz :) :)

    OdpowiedzUsuń
  36. rowniez myslalam o olejowaniu twarzy, ale niestety mam cere problematyczna i nie moge kombinowac ;/

    OdpowiedzUsuń
  37. Nigdy jeszcze nie olejowałam twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Dla mojej tłustej skóry takie olejki są niestety za ciężkie:(
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja jakoś nie przepadam za olejkami:)

    www.Anita-Turowska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  40. Zaraz idę poszukać go na allegro :)
    Szkoda, że starcza tylko na miesiąc :<

    OdpowiedzUsuń
  41. Ostatnio"choruję"na wszelkiej maści olejki :) Ten też wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  42. Hmmm.... no skoro można włosy olejować, no to może i twarz...

    OdpowiedzUsuń
  43. Miałam kilka podejść do pielęgnacji olejami, ale wszystkie nieudane. Nie lubię i już.

    OdpowiedzUsuń
  44. Niezmiernie sie raduje Leosiu kochany, ze ow mazidlo tak dobrze sie spisalo :)! Gdybys potrzebowala jednak dostawy, pisz smialo :)!

    Dzisiaj z Oli uzgodnilysmy, ze jesli sie uda (znaczy sie, sie zalapie ;)), jedziemy na wiosenna edycje meet beauty, zeby i z Leonem moc sie nareszcie spotkac! Zatem prosba do Ciebie, daj znac o zapisach, bo ja wiecznie przeocze takie atrakcje (to tak poza tematem ;D).

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.