.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

sobota, 9 lutego 2013

37. Nie do śmiechu...

Witajcie!

Ci, którzy przyzwyczaili się do moich żartobliwych sformułowań, nie znajdą dziś zaspokojenia.
Dziś nie będzie post do śmiechu.
Dziś będzie czas na zadumę...

Kilka dni temu bliskiej mi osobie zmarła mama.
Nie pisałam o tym na bieżąco, bo to sprawy osobiste, którymi to nie muszę się dzielić z całym światem.
 Nie mniej jednak coś warto o tym wspomnieć, dlatego mówię Wam, że wybieram się dnia dzisiejszego na pogrzeb.

I nie ukrywam, że bardzo denerwuję się tym faktem.
Nie znam się na estetyce pogrzebowej, nie wiem jak mam się zachować, co mówić, gdzie patrzeć.
Nie wiem, gdzie mam stać w kościele, czy blisko tej osoby, by ją wspierać?
Z drugiej strony, nie należę do rodziny, nie mam statutu narzeczonej-prawie poślubionej.
Mam sama przycupnąć sobie w ławce gdzieś obok nich?

Biję się z tymi myślami od wczoraj.

I nie znajduję na nie odpowiedzi...

Trzymajcie kciuki, bym żadnej gafy nie popełniła i nie rozbeczała się od razu przy wejściu do kościoła.

Kathy Leonia

28 komentarzy:

  1. To bardzo smutne, mam nadzieję że jakoś dasz radę. Sama byłam raz w życiu na pogrzebie,ale to było dawno i to był pogrzeb nauczycielki to wiesz, pół szkoły zatłoczona na cmentarzu, nikt nie zastanawiał się jak się zachowywać. Mam nadzieję,że dasz radę dziś jakoś.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi prawie 3 miesiące temu umarła Babcia i powiem Ci, że wcześniej miałam podobne odczucia odnośnie tego co robić? Nie chodzi mi o to, kiedy dotyka to mnie bezpośrednio. Co robić jak komuś bliskiemu przydarzy się taka tragedia. I wiem, po pogrzebie babci, że ważne jest, żeby być przy tym kimś. Można się nie odzywać, ważne żeby po prostu być blisko. Nie wiem na ile bliska jest Ci ta osoba, ale mój chłopak siedział razem ze mną, tatą i siostrą w Kościele, razem z nami szedł po mszy. Najbardziej denerwowało mnie tylko to, jak jacyś wujkowie, ciotki, które nie widziały Babci od x lat zalewały się płaczem, wyły i skomlały :) Ale się rozpisałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i to jest smutne.. że nagle odnajduje się wielka rodzina;.

      Usuń
  3. ważne, że będziesz blisko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie ważne gdzie staniesz. ważne że będziesz by pożegnać tą osobę

    OdpowiedzUsuń
  5. Według mnie najważniejsze jest to, że poszłaś na ten pogrzeb. Ta osoba na pewno to zauważy i doceni :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Myślę, że sama obecność, że będziesz będzie podtrzymywała tą osobę na duchu. Nie musisz siedzieć blisko niej/jego, ale żeby wiedział/a, że jesteś z nią/nim.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na szczęście byłam blisko i wspierałam

      Usuń
  7. Nie ważne gdzie usiądziesz czy przy nim czy gdzieś daleko. Ważne będzie, że jesteś i go wspierasz...

    OdpowiedzUsuń
  8. Ważne, że przy nim nim będziesz w tym dniu. Liczą się czyny, nie słowa. Ja też mam zawsze problem z wyrażaniem emocji. Nigdy nie wiem, co powiedzieć w takim momencie, ani jak się zachować. To są trudne tematy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasem i trudne tematy trzeba poruszyć

      Usuń
  9. Najważniejsze że będziesz. Ta osoba na pewno będzie Ci wdzięczna za samą obecność.

    OdpowiedzUsuń
  10. tak - najważniejsze, że będziesz.

    OdpowiedzUsuń
  11. Już po pogrzebie, na pewno dobrze się zachowałaś. Najwazniejsze, że byłaś z tą osobą, a ona mogła liczyć na Twoje wsparcie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Pamiętam jak mojej przyjaciółce zmarła mama 2 dni przed wigilią, nie wiedziałam co jej powiedzieć... nie mówiłam nic po prostu byłam, to czasami najlepsze co możemy zrobić dla tej 2 osoby po ptostu przy niej być

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak bycie nawet w milczeniu daje najwięcej..

      Usuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.