GOOGLE TRANSLATOR - SELECT LANGUAGE

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!



Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się rano, między 7-9!
Aby nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB i Instagramie i Tik Toku.

Uprzejmie proszę o klikanie w reklamy! Was to nic nie kosztuje, a ja zbieram na lepszy aparat :)

Moja ezoteryczna strona na FB: Klik! oraz grupa dla osób zmagających się z ŁZS: Klik

Ceneo.pl

Bielenda

zdrowie

niedziela, 21 stycznia 2024

3206. Przesyłka z Lamel Cosmetics!

 Witajcie!

Dziś czas na cuda makijażowe!

Prezentuję Wam Lamel Cosmetics, czyli kolorowe kosmetyki do makijażu.
Mamy tu cienie do oczu, które mogą służyć również jako pomadki, tusz do rzęs, oraz paletki cieni.

Wszystko w żywych, uroczych barwach.

Oto jak się prezentują:



Na zdjęciu widnieją:

> Selflove Shadow Palette nr 402 i 401
> Oversize Double Volume mascara
> Maad Eyes Long-Lasting Matte Formula Eyeshadows nr: 401 Creme, 403 Savage, 404 Dark Chocolate, 405 Sign, 406 Oasis

Co Was zaciekawiło najbardziej?

Kathy Leonia


piątek, 19 stycznia 2024

3205. RATED GREEN REAL MARY, KURACJA OCZYSZCZAJĄCA SKÓRĘ GŁOWY

Witajcie!

Dziś czas na skóry głowy oczyszczenie.

Będę mówić o RATED GREEN REAL MARY, KURACJA OCZYSZCZAJĄCA SKÓRĘ GŁOWY.

Słowo od producenta: "Rated Green REAL MARY Kuracja oczyszczająca skórę głowy 200 ml

Wyjątkowa kuracja oczyszczająca dla skóry głowy i włosów. Parzony na zimno organiczny sok z liści rozmarynu, starannie dobrane składniki roślinne oraz dodatek soli morskiej to składniki, które pomagają delikatnie wymyć i usunąć zanieczyszczenia osiadające codziennie na skórze głowy i włosach oraz nadbudowane składniki kosmetyków. Skóra głowy i włosy pozostają oczyszczone i zrewitalizowane.

- Zawiera 70% organicznego soku z liści rozmarynu certyfikowanego przez Eco-cert.
- Otrzymywany metodą Cold-Brew (parzenia na zimno) bez użycia ciepła i szkodliwych chemikaliów.
- Idealnie oczyszcza skórę głowy i jednocześnie zmiękcza włosy.
- Nie musisz używać dodatkowej odżywki do włosów.
- Bez silikonu, odpowiedni do codziennego stosowania.
- Luksusowa naturalna aromaterapia dla zestresowanej skóry głowy.
- Bez szkodliwych konserwantów, takich jak parabeny, izotiazolinony, phenoxyethanol.
- Testowany dermatologicznie.

 JAK STOSOWAĆ?

Po umyciu szamponem nałóż preparat na mokrą skórę głowy i włosy. Wykonaj delikatny masaż i pozostaw na 5 minut. Następnie spłucz obficie ciepłą wodą. Nie ma potrzeby stosowania dodatkowej odżywki. Przeznaczony do codziennego stosowania."

Produkt w okazałości:





Od producenta:





Otworek:



Na dłoni:



Szczegóły:

Cena i dostępność: produkt znalazłam w 7 edycji boxa Royalty od Pure Beauty. Normalnie można go kupić na stronie producenta 
Zapach: świeży, rozmarynowy.
Konsystencja: kremowa z delikatnymi drobinkami.
Opakowanie i pojemność: zielono-biała tubka. Pojemność: 200 ml.
Wydajność: bardzo dobra. Taki produkt starczy nam na kilka miesięcy stosowania.
Działanie: zacne. Zacznę od tego, że kilka lat temu borykałam się z ŁZS (Łojotokowym Zapaleniem Skóry). Choroba pojawiła się nagle, objawiając się wzmożonym wypadaniem włosów, świądem skóry głowy i tłustymi płatami żółtego łupieżu... Jednym słowem było to coś okropnego... Na całe szczęście przypadłość udało mi się opanować: Klik! Od tamtej pory muszę jednak już zawsze pamiętać o odpowiedniej pielęgnacji włosów, aby nie dopuścić do powrotu ŁZS. Kluczem jest tu właściwe oczyszczanie czupryny, a przede wszystkim skórę głowy. Dlatego kuracja oczyszczająca skórę głowy od RATED GREEN jest dla mnie wręcz idealna. Produkt dzięki cudownym, naturalnym składnikom (m.in. organiczny sok z liści rozmarynu, sól morska) pozwala na delikatne, acz skuteczne mycie skalpu. Wystarczy nanieść specyfik na mokrą skórę głowy, odczekać 5 minut, po czym spłukać ciepłą wodą.
 Nie trzeba także jakoś mocno szorować skalpu; ot wystarczy mały masażyk. Efekt, jaki uzyskujemy jest bardzo obiecujący: łepek jest czyściutki, a włosy mięciutkie, lejące się i pięknie uniesione u nasady. Warto zaznaczyć, że produkt mnie nie podrażnił ani nie uczulił. Jest zatem idealny również dla posiadaczy wrażliwej skóry i cienkich kosmyków. Polecam serdecznie! Ja na pewno kupię kolejne opakowanie.
Ocena: 5/5

Miałyście?

Kathy Leonia

środa, 17 stycznia 2024

3204. KRYNICKIE SPA BY BIO-LIFE COSMETICS, PEELING CUKROWY DO CIAŁA

 Witajcie!

Dziś czas na ciała peelingowanie.

Będę mówić o KRYNICKIE SPA BY BIO-LIFE COSMETICS, PEELING CUKROWY DO CIAŁA.

Słowo od producenta:"Peeling cukrowy przeznaczony do pielęgnacji ciała. Regularnie stosowany złuszcza martwy naskórek oraz wygładza skórę. Skutecznie nawilża, wpływa korzystnie na jej wygląd i kondycję. Sprawia, że skóra staje się miękka oraz gładka w dotyku.

W tym peelingu znajdziesz składniki aktywne: ekstrakt z kwiatów jaśminu, masło shea, ekstrakt z borowiny, olej bawełniany."

Produkt w okazałości:







Skład:



Konsystencja:



Na dłoni:



Szczegóły:

Cena i dostępność: produkt znalazłam w 7 edycji boxa Royalty od Pure Beauty. Normalnie można go kupić na stronie producenta 
Zapach: słodki, przyjemny.
Konsystencja: grubo-ziarnista.
Opakowanie i pojemność: żółto-biały plastikowy pojemniczek. Pojemność: 200 g.
Wydajność: bardzo dobra. Taki produkt starczy nam na kilka miesięcy użytkowania.
Działanie: przyjemne. Zacznę od tego, że peelingi kocham miłością wszelaką i zawsze mam przynajmniej kilka sztuk w zapasie. Adoruję zarówno te gruboziarniste (do stosowania na nogi czy ręce), jak i drobroziarniste (na buzię i dekolt). Peeling to bowiem najlepsze remedium na suchą, pękającą skórę, którą - ze względów higienicznych i estetycznych - należy regularnie usuwać. Ja mam zawsze ogromny problem ze stopami, łokciami i kolanami, które - szczególnie zimą - są wyjątkowo podatne na paskudne łuszczenie się. Dlatego bardzo się cieszę, że trafiłam na peeling cukrowy KRYNICKIE SPA. Specyfik ten oprócz standardowych właściwości zdzierających, ma w sobie także mnóstwo odżywczych składników, pielęgnujących skórę. Masło shea, olej bawełniany nawilżają i regenerują, a ekstrakt z kwiatów jaśminu nadaje piękny, przyjemny zapach podczas aplikowania mazidła. Produkt jest też bardzo wydajny i treściwy; już niewielka ilość wystarczy do dużej powierzchni ciała. Jestem tym kosmetykiem zachwycona i serdecznie go polecam. Jego zapach i działanie są naprawdę godne uwagi.
Ocena:5/5

Miałyście?

Kathy Leonia

poniedziałek, 15 stycznia 2024

3203. Manicure na dziś, dostojna czerń w brokacie

 Witajcie!

Dziś czas na pazurki.

Trochę inna aranżacja zdjęcia niż zwykle, bo bardziej z bliska i z nieco większą długością:



Użyte produkty z Madam Glam:
> Prodigy lakier hybrydowy
> Base Coat baza 
> No wipe Top Coat top coat

Jak Wam się podoba ów efekt?
Ja jestem kompletnie oczarowana tym brokatowym lakierem.
Jest on totalną petardą!

Lubicie czarny manicure?

Kathy Leonia

niedziela, 14 stycznia 2024

3203. COPACABANA TAN SELF TAN DRYING POWDER

 Witajcie!

Dziś czas na wspomaganie opalenia.

Będę mówić o COPACABANA TAN, SELF TAN DRYING POWDER.

Słowo od producenta: "To pierwszy tego typu produkt w Polsce! Magiczny puder zaprojektowany, by likwidować uczucie lepkości i nieprzyjemny zapach, który pozostaje na skórze po aplikacji samoopalacza. Zapobiega powstawaniu zacieków i niechcianych plam na ubraniach oraz pościeli, jednocześnie pielęgnuje i nadaje Twojej skórze odrobiny blasku. Otuli Cię kuszącym zapachem kokosa zachowując efekt opalenizny na dłużej."

Produkt w opakowaniu:





Od producenta:



Konsystencja:



Na dłoni:



Szczegóły:

Cena i dostępność: produkt znalazłam w 7 edycji boxa Royalty od Pure Beauty. Normalnie można go kupić na stronie producenta 
Zapach: kokosowy, smakowity.
Konsystencja: drobniutki puder
Opakowanie i pojemność: złoto-białe eleganckie puzderko. Pojemność: 30 g.
Wydajność: bardzo dobra. Taki produkt starczy nam na bardzo długo.
Działanie: przyjemne. Zacznę od tego, że z natury jestem bardzo blada i unikam słońca jak tylko mogę. Co za tym idzie, nie dla mnie jest wielogodzinne leżenie plackiem na słoneczku na plaży, gdyż po prostu usmażę się na czerwono i będzie mi zaraz złaziła skóra. Dlatego chcąc wyglądać jak człowiek, od czasu do czasu, szczególnie latem, stosuję różnego rodzaju balsamy i kremy brązujące, które choć trochę nadadzą kolorku mojej alabastrowej buzi. Wszyscy jednak wiemy, że takowe produkty są mocno kłopotliwe w użytkowaniu, przez niezbyt przyjemny zapach, uczucie lepkości na skórze oraz brudzenie wszystkiego dookoła. Na całe szczęście jest sposób, aby temu temu zaradzić! Puder 
COPACABANA to specjał idealny dla każdej użytkowniczki samoopalaczy. Już jedna aplikacja gagatka wystarczy, aby nadać skórze piękny, kusząco-kokosowy aromat, który zniweluje odór preparatów opalających. Koniec z plamami na ubraniach i nieestetycznymi zaciekami! Puder ładnie zmatowi i solidnie utrwali naniesiony wcześniej samoopalacz, zapobiegając przylepności i kleistości. Dodatkowo, nasza skóra zyska cudny, delikatny blask, ot jakbyśmy byli posypali jakimś magicznym pyłkiem. Dla mnie puder COPACABANA to fenomen, który na pewno będzie mim towarzyszył w każde letnie miesiące. Jego wydajność, zapach i działanie są warte każdej złotówki. Polecam serdecznie!
Ocena:5/5

Miałyście?

Kathy Leonia

Walmart

hx caps

www.uusoccer.ru