Witajcie!
Dziś czas na buzi mat.
Będę mówić o Rimmel Lasting Matte podkład matujący.
Słowo od producenta: "Make-up Rimmel Lasting Matte ujednolica odcień Twojej skóry i zakrywa jej drobne niedoskonałości.
Właściwości:
- znakomite właściwości kryjące
- matuje cerę
- długotrwały efekt
Sposób użycia:
Nanieś make-up na wszystkie podstawowe punkty twarzy, na czoło, policzki i brodę."
Produkt w okazałości:
Otworek:
Na buzi:
Szczegóły:
Cena i dostępność: produkt można znaleźć na Notino.pl za ok. 22 zł.
Zapach: delikatny.
Konsystencja: podkładowa.
Opakowanie i pojemność: opakowanie plastikowe, a'la tubka, w tonacji biało-czzarnej z białymi napisami od producenta. Pojemność: 30 ml.
Wydajność: bardzo dobre. Takie opakowanie staczy na kilka miesięcy używania.
Działanie: zacne. Zacznę od tego, że moja skóra na twarzy jest wymagająca, gdyż przetłuszcza się niemiłosiernie. Nieważne, czy jest lato czy zima, moja buzia świeci się radośnie nadmiarem sebum jak olej kujawski wylany na patelnię. W wyniku tego, doprawdy każdy podkład ma nie lada problem, aby utrzymać moją skórę w stanie bez świecenia na dłużej niż 3 godzin. Dlatego też, kierując się wyborem smarowidła czy też fluidu, muszę wybierać produkty mocno matujące. Na podkład z Rimmel miałam chętkę już od dawna, ale zawsze jakoś zapominałam go kupić. Na szczęście ostatnie zakupy na Notino.pl otworzyły mi drogę do przetestowania tegoż gagatka. I powiem Wam, że zakochałam się w tym specyfiku od pierwszego nałożenia. Dlaczego? Ano dlatego, że ten fluid naprawdę matuje! I to nie na godzinę, nie na dwie, ale na całe 6-7 godzin. Może nie jest to wynik powalający trwałością, ale dla mnie to naprawdę satysfakcjonujące działanie, godne uznania. Jak używam przyjemniaczka? Ot banalnie! Mianowicie, wyciskam na dłoń objętość produktu równą ziarnku groszku. Następnie rozgrzewam palce i punktowo "kropkuję się". Potem wklepuję mazidło gąbeczką lub zbitym pędzlem. Podkład dzięki delikatnej, kremowej konsystencji błyskawicznie "wtapia się" w moją karnację. Skóra nabiera zdrowego, ładnego wyglądu; nie ma błysku ani niepotrzebnego blasku. Dodam, że podkład nie podrażnia, ani nie uczula. Jeśli do tego wspomnę o wydajności, szerokiej gamie odcieni i stosunkowo niskiej cenie w promocji - warto wypróbować. Ja z pewnością do fluidu z Rimmela wrócę jeszcze nie raz. Polecam.
Ocena: 5/5
Miałyście?
Kathy Leonia
Cena i dostępność: produkt można znaleźć na Notino.pl za ok. 22 zł.
Zapach: delikatny.
Konsystencja: podkładowa.
Opakowanie i pojemność: opakowanie plastikowe, a'la tubka, w tonacji biało-czzarnej z białymi napisami od producenta. Pojemność: 30 ml.
Wydajność: bardzo dobre. Takie opakowanie staczy na kilka miesięcy używania.
Działanie: zacne. Zacznę od tego, że moja skóra na twarzy jest wymagająca, gdyż przetłuszcza się niemiłosiernie. Nieważne, czy jest lato czy zima, moja buzia świeci się radośnie nadmiarem sebum jak olej kujawski wylany na patelnię. W wyniku tego, doprawdy każdy podkład ma nie lada problem, aby utrzymać moją skórę w stanie bez świecenia na dłużej niż 3 godzin. Dlatego też, kierując się wyborem smarowidła czy też fluidu, muszę wybierać produkty mocno matujące. Na podkład z Rimmel miałam chętkę już od dawna, ale zawsze jakoś zapominałam go kupić. Na szczęście ostatnie zakupy na Notino.pl otworzyły mi drogę do przetestowania tegoż gagatka. I powiem Wam, że zakochałam się w tym specyfiku od pierwszego nałożenia. Dlaczego? Ano dlatego, że ten fluid naprawdę matuje! I to nie na godzinę, nie na dwie, ale na całe 6-7 godzin. Może nie jest to wynik powalający trwałością, ale dla mnie to naprawdę satysfakcjonujące działanie, godne uznania. Jak używam przyjemniaczka? Ot banalnie! Mianowicie, wyciskam na dłoń objętość produktu równą ziarnku groszku. Następnie rozgrzewam palce i punktowo "kropkuję się". Potem wklepuję mazidło gąbeczką lub zbitym pędzlem. Podkład dzięki delikatnej, kremowej konsystencji błyskawicznie "wtapia się" w moją karnację. Skóra nabiera zdrowego, ładnego wyglądu; nie ma błysku ani niepotrzebnego blasku. Dodam, że podkład nie podrażnia, ani nie uczula. Jeśli do tego wspomnę o wydajności, szerokiej gamie odcieni i stosunkowo niskiej cenie w promocji - warto wypróbować. Ja z pewnością do fluidu z Rimmela wrócę jeszcze nie raz. Polecam.
Ocena: 5/5
Miałyście?
Kathy Leonia






















